Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom 1

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2014-10-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788379422340
Liczba stron: 228
Dodał/a książkę: izabela81

Ocena: 4.77 (26 głosów)

Piękna Dalmacja Południowa, malowniczy Półwysep Pelješac, trzy siostry, trzy historie, trzy miłości. Czy można zapomnieć o zdradzie i niespełnionych obietnicach? Mówi się, że każdy zasługuje na drugą szansę, ale czy takim dobrodziejstwem Zuzanna obdarzy Roberta? Nie tak łatwo przecież zamknąć karty przeszłości i napisać nową opowieść o wspólnym życiu. Zuzanna to pierwszy tom historii trzech kobiet w gorących chorwackich klimatach. Opowieść o tym, jak łatwo i szybko można zniszczyć wszystko, co w życiu najcenniejsze i jak trudno potem to odzyskać.

Kup książkę Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom 1

Opinie o książce - Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom 1

Avatar użytkownika - Magnolia044
Magnolia044
Przeczytane:2015-03-06, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
„Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna” to pierwszy tom otwierający cykl „Szukaj mnie wśród lawendy” zwany także serią „Chorwacką” autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. W trylogii poznajemy losy sióstr Skotnickich po kolei: Zuzanny, Zofii oraz Gabrieli. Każda z nich posiada jakieś niewyjaśnione tajemnice oraz niedopowiedzenia z przeszłości. Każda tworzy oddzielną i zagmatwaną historię. Zuzanna główna bohaterka tej powieści (o niej troszkę później). Zofia jest bliźniaczą siostrą Zuzanny, typowa „kura domowa”, żona Adama, matka dwójki dzieci. Gabrysia, najmłodsza i najbardziej zwariowana. Singielka, z nieznanych nam dotąd przyczyn, rozeszła się ze swoim partnerem i życiową miłością - Ivem, razem posiadają synka Daria. Przyznam się, że wcześniej miałam już styczność z prozą Pani Agnieszki w jej dorobku znajdziemy kilkanaście tytułów, jak w przypadku pozostałych książek, tak i teraz się nie zawiodłam.   Zuzanna jest najstarsza z sióstr Skotnickich. Piękna, kobieta o bujnych kształtach z burzą rudych włosów. Zamknięta w sobie, ze swoich uczuć nie zwierza się nawet siostrom. Przed szesnastoma laty została skrzywdzona przez mężczyznę, swoją pierwszą młodzieńczą miłość, co przez kolejne lata ukształtowało ją na osobę zimną, nie potrafiącą zawrzeć żadnego stałego związku. Jest dyrektorem sprzedaży w dużym koncernie farmaceutycznym ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Eli1605
Eli1605
Przeczytane:2017-08-03, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2017,

Jestem rozczarowana. To najsłabsza z przeczytanych przeze mnie książek Lingas - Łoniewskiej.  Prosty, przewidywalny romans. W zasadzie książkę czyta się lekko , miło i przyjemnie, ot lektura na letni wieczór, ale nie porywa.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2016-11-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Mam,
To książka o miłości nie tylko partnerskiej, ale i tej miedzy siostrami. "Szukaj mnie wśród lawendy" - sam tytuł wiele nam mówi - na poszukiwaniu miłości, szczęścia, ale i samego siebie. Autorka na kartach swojej powieści pokazuje, że każdy człowiek popełnia błędy, ale mimo to zawsze warto dać mu drugą szansę. I jak zwykle bywa w książkach pani Agnieszki, i w tej dostałam sporo emocji i wzruszeń. Nie żałuję, że dałam porwać się chorwackim klimatom i wszystkich również do tego zachęcam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Poetkaa
Poetkaa
Przeczytane:2017-01-01, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 100 Książek 2017,
Zuzanna Skotnicka - jest dyrektorem w dużym koncernie farmaceutycznym. Pracuje w nim od 8 lat. Ma 33 lata i żyje tylko firmą przez co nie ma żadnego życia osobistego. Jest lojalna, bezkompromisowa i "ostra" w życiu zawodowym jak i prywatnym. W firmie nosi przezwisko "Żyleta", wymyślone przez jej współpracowników, ale nie bierze go do siebie jako obraźliwe. Została zraniona 16 lat temu przez mężczyznę, o którym myśli do tej pory i dlatego jej kontakty z płcią przeciwną ograniczają się do jednorazowego seksu. Zofia Skotnicka - siostra bliźniaczka Zuzanny. Ma męża Adama i dwójkę dzieci: czternastoletniego Jacka i trzynastoletnią Agatę. Nie pracuje, zajmuje się domem i rękodziełem dzięki któremu często pomaga charytatywnie czworonogą. Niby ma szczęśliwe małżeństwo, ale cały czas czuje, że coś jej ucieka i nie może odkryć co to jest. Gabrysia Skotnicka - najmłodsza z trzech sióstr. Ma 30 lat i sama wychowuje syna Dario. Prowadzi swój salon masażu u przyjaciela w hotelu. Jest po nieudanym związku z Ivo, Chorwatem i ojcem jej syna. Robert Jakubowski - nowy programista w firmie Adama. Ma piętnastoletnią córkę Basię i wychowuje ją sam. Jej matka Ewa mieszka w Niemczech i czasami odwiedza córkę. Gabrysia wraz ze swoim szwagrem Adamem wpada na pomysł, aby swoje starsze siostry ściągnąć do siebie do Chorwacji na 5 dniowy urlop. W tym samym czasie Adam zabiera Roberta i kilku innych współpracowników również do Chorwacji na wyjazd służbowy i tym samym łączy go z planem Gabrysi. Zuzanna na miejscu spotkania ekipy wyjazdowej odkrywa, że Robert to mężczyzna, który zranił ją 16 lat temu. On również jest zdenerwowany z powodu tego spotkania, ale z tego powodu, że ma jej wiele do powodzenia i wyjaśnienia względem ich historii z przed lat. Pani Agnieszka znowu mnie nie zawiodła. Książkę pochłonęłam w niecałe 4 godziny. Historia jest wartka, ale nie cierpią na tym opisy sytuacji i bohaterów. Dużo czcionka i przyjemny styl pisania też pomaga w szybkim przeczytaniu tej lektury. Na pierwszym planie mamy oczywiście historię miłosną, ale nie zabraknie też dużego poczucia humoru w rozmowach trzech sióstr. Ciekawe jest też to, że nie czytamy historii tytułowej bohaterki Zuzanny, ale jest ona też przeplatana historiami jej dwóch sióstr. Cieszę się, że kolejna książka mojej ulubionej autorki za mną. Ciekawa, miła lektura warta uwagi. Polecam na wieczór przy herbacie pod ciepłym kocem. ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Alexxandra
Alexxandra
Przeczytane:2016-12-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Posiadam, 52 książki w 2016,
Po przeczytaniu książki ,,Skazani na ból" postanowiłam zapoznać się z całym dorobkiem literackim Pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Tak więc następną jej powieścią, jaką mam przyjemność czytać jest "Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna". Zapraszam na recenzję. Zuzanna to piękna i pewna siebie kobieta wie, czego chce i dąży do celu ciężką pracą. Nie raz zostawała do późnych godzin w biurze, poświęcając swój prywatny czas, aby osiągnąć wymarzone stanowisko. Gdy pewnego dnia jej szalone siostry wpadają na pomysł, aby urządzić sobie tygodniowe wakacje w Chorwacji, Zuza od razu wymawia się pracą. Zbieg okoliczności sprawia, że jej marzenia o kierowniczym stanowisku legły w gruzach tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobiła sobie urlop. Pod wpływem impulsu zgadza się na wyjazd. Jednak czy nie będzie tego żałowała? W tej części znajdziemy historię Zuzy, która jest dość specyficzną osobą, ale bardzo ją polubiłam. Przed laty została zraniona i do tej pory jej serce krwawi. Siostry mają zamiar pomóc jej w wyleczeniu dawnych ran, a to może się udać za sprawą dawnego znajomego, którego kobieta spotyka na wakacjach. ,,Szukałem cię, Mała Zu. Szukałem cię wśród lawendy. I znalazłem" Klimat powieści jest niewyobrażalnie czarujący, opisy pięknej Chorwacji pobudzają naszą wyobraźnię i zabierają nas na słoneczną ciepłą plażę. Możemy się rozkoszować cudownymi widokami i przeżywać historię bohaterów. Moim zdaniem to mieszkanka idealna, bo kto nie chciałby się zakochać w tak urokliwej scenerii? ,,Znalazłeś mnie. Jestem tu. I nigdzie się nie wybieram. Już nigdy" Powieść czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Spędziłam z nią jeden wieczór i żałuję, że tak szybko się skończyła, jednak na moje szczęście czekają na półce dwie kolejne części, za które ja najszybciej się zabiorę. Mam nadzieje, że będą utrzymane w tym samym klimacie. W tym tomie poznaliśmy historię Zuzy, jednak były tu wplecione krótkie urywki z życia dwóch pozostałych sióstr, więc już teraz mniej więcej wiem czego się spodziewać. Z wielką przyjemnością zachęcam was do zapoznania się z twórczością tej autorki. Sama nie poprzestanę tylko na tej serii, ale także sięgnę po resztę powieści Pani Agnieszki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalenardo
magdalenardo
Przeczytane:2016-06-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Co ma wpływ na nasze życie na naszą przyszłość? Na pewno pochodzenie, dom rodzinny, wykształcenie, osobowość, temperament, ale także doświadczenia, które zdobywamy. Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to co się wydarzy u progu naszego dorosłego życia, determinuje to, co będziemy robić i jacy będziemy później... Tak było w przypadku Zuzy, która zraniona przez swoją pierwszą miłość nie potrafi nikomu zaufać i odnaleźć swojego szczęścia. Całą swoją uwagę skupia na karierze zawodowej. Jest pilna, sumienna, rzeczowa, konkretna i zorganizowana. Ambitnie, choć nie po trupach, dąży do celu. Nie ma czasu na relaks, odpoczynek i życie prywatne. Pewne okoliczności sprawiają jednak, że kobieta decyduje się jednak spędzić kilka dni urlopu w pięknej, chorwackiej scenerii wśród drzew piniowych, kwiatów lawendy. Wyjazd organizuje Gabrysia, młodsza siostra Zuzy, która angażuje w to przedsięwzięcie także ich drugą siostrę Zofię, jej męża Adama i jego firmę. Czy Zuza będzie w stanie się rozluźnić, zrelaksować? Co wydarzy się w tej malowniczej krainie i jak wpłynie na życie Zuzy? Bardzo lekka, optymistyczna i przyjemna opowieść jest idealna na lato. Osadzenie historii sióstr Skotnickich w tak malowniczym miejscu, jakim jest półwysep Pelješac sprawia, że książkę bardzo dobrze się czyta. Właśnie zaczynam wakacje, a już wiem, że nie uda mi się w tym roku nigdzie wyjechać, więc mogę chociaż sobie pomarzyć o tych wszystkich cudownych, słonecznych miejscach. Dokładnie tego mi teraz było trzeba! Choć to bardzo prosta, przewidywalna i bajkowa historia to książka trafiła w najbardziej "dogodny" czas, w którym mogłam ją przeczytać, Wpasowała się idealnie. Myślę, że wątki mogłyby być nieco bardziej rozciągnięte, ale pewnie autorka myślała już o kolejnych częściach z Zofią i Gabrysią w rolach głównych i nie chciała przedłużać, by nie stracić tego specyficznego klimatu. Ja niestety mam tylko tę jedną część, a chętnie przeczytałabym też pozostałe, bo obie zapowiadają się ciekawie... nawet nie wiem czy historia Gabrysi i Iva, oraz Zosi i... nie są bardziej interesujące!
Link do opinii
Avatar użytkownika - beatrycze66
beatrycze66
Przeczytane:2016-06-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Bardzo fajna i lekka lektura,w sam raz na wakacje,,,,
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2016-05-19, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 ksiażki 2016, Przeczytane w 2016,
Jak dla mnie to najsłabsza pozycja tej autorki. Zawiera wątek miłosny, ale jest strasznie przewidywalna. Takie zwykłe czytadełko :( Jedynie gdzieś tam coś nadaje tej tajemniczości, która mam nadzieję wyjaśni się w następnych tomach trylogii .
Link do opinii
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2015-11-19, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Chorwacja, malownicze miejsca, wyśmienite jedzenie i wino, zapach lawendy i spokój, który jest potrzebny naszej bohaterce aby odnaleźć to co najcenniejsze, zrozumieć, że życie ciągłą pracą, wynikami, udowadnianiem sobie i innym, że jestem najlepsza jest nic nie warte. Życie w samotności, ukrytej w skorupie budowanej przez lata, wewnętrznego żalu, oraz niedopowiedzeń, nie ma sensu bez miłości.
Link do opinii
Avatar użytkownika - atena
atena
Przeczytane:2015-08-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Pierwsza z cyklu siostrzanej trylogii. Poznajemy wszystkie dziewczyny, jednak to perypetie Zuzanny wysuwają się na pierwszy plan. Najstarsza Skotnicka zajmowała się własną karierą, sprawy osobiste odkładała z takich, a nie innych przyczyn na bok. Pojawienie się Roberta wszystko zmienia. Akcja toczy się w Polsce, jak również w Chorwacji, gdzie możemy poznać ten piękny zakątek Europy.
Link do opinii
Historia Zuzanny jest niezwykła w swojej prostocie, bo choć opiera się na sprawdzonym i przewidywalnym schemacie, autorka nie okrasiła jej księciem z bajki, superbohaterem czy playboyem, którego nagle trafiła strzałą amora, tylko naznaczyła uczuciem zwykłych ludzi i uknuła intrygę tak realną, że bez problemu mogłaby być scenariuszem napisanym przez życie. Zabrakło mi trochę emocjonalnej huśtawki, którą urzekły mnie poprzednie książki pisarki. Na tle pozostałych powieści Agnieszki Lingas- Łoniewskiej pierwszy tom chorwackiej trylogii wypada prosto i płytko, ale to wcale nie znaczy, że powieść jest zła - jest inna i koncentruje uwagę czytelnika na tych aspektach rzeczywistości, które powodują, że wkraczamy na nieodpowiednie ścieżki. Dla mnie przygoda z powieścią była ciekawym doświadczeniem i przyjemnie spędziłam czas w jej towarzystwie. Polubiłam siostry Skotnickie, które okazały się fajnymi babkami z charakterem i mam nadzieję, że w kolejnych tomach trylogii dostarczą mi niezapomnianych wrażeń. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2015-05-08, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki w 2015,
Książka ta opowiada o najstarszej spośród trzech sióstr Skotnickich, o Zuzannie, korposzczurze pnącym się po szczeblach kariery, by dostać się na sam szczyt. W tym wyścigu kobieta zapomina o sobie samej, o kobiecie, o człowieku. Jest pracoholikiem przez duże P. Praca to nie wszystko, to tylko mały przyczynek do czegoś innego. Pomocnik codzienności, ale nie recepta na wszystkie inne pragnienia. 181 Kobieta nie założyła własnej rodziny, a dla sióstr i rodziców praktycznie nie ma czasu. Dobrze, że są telefony i internet. Zuzannę ciężko oderwać od pracy, ale udaje się ten wyczyn, gdy w wyścigu szczurów ubiegł ją mężczyzna. Prawda powoli docierała do umysłu Zuzanny: Jesteś tylko częścią mechanizmu, zatraciłaś siebie i swoje człowieczeństwo, pasje, marzenia. Wszystko podporządkowałaś pracy, a przecież ona nie może być wszystkim, co masz. Bo wszystko, co masz, to ty sama, twoje życie, rodzina i może... (...) Tylko nie zapominaj o kimś niezmiernie ważnym. O sobie samej. 62 Za namową sióstr i w obecnej sytuacji politycznej firmy Zuza bierze urlop i zaczyna wychodzić ze swego pancerza. Odnajduje w sobie kobietę, człowieka, córkę i siostrę. Trzeba czasem oderwać się nieco od rzeczywistości, by się oczyścić i spojrzeć trochę z boku na siebie, na innych, na życie. 123 Wraz ze swoją siostrą bliźniaczką Zosią, jej mężem Adamem oraz pracownikami jego firmy jedzie na tydzień do Chorwacji. Okazuje się, że pracownikiem jej szwagra jest jej dawna miłość, pierwsza miłość - Robert... Mężczyzna za wszelką cenę chce, by Mała Zu znów była jego, jednak na drodze do szczęścia stoi nieszczęście sprzed lat. Robert postanawia walczyć o siebie i swoją miłość, a sceneria pięknej Chorwacji, jej przyrody i zabytków tylko mu sprzyja. Zuza ma burzę z piorunami w głowie i zagwozdkę miłosną w sercu. Poza tym kibicują mu młodsze siostry Skotnickie, które są ciekawe, co się wydarzyło lata temu między zakochanymi w sobie do nieprzytomności ludźmi. Jak się dalej potoczą losy Małej Zu, można się łatwo domyśleć. Fabuła jest raczej przewidywalna, tym bardziej zakończenie. Ale oprócz losów Zuzanny, autorka dość wyraźnie sygnalizuje już problemy miłosne w małżeństwie Zofii i Adama oraz nieszczęśliwą miłość Gabrysi do Chorwata Iva. Wszystkie siostry Skotnickie mają jakieś problemy miłosne. W pierwszym tomie trylogii głowni bohaterowie stawiają trudne, życiowe pytania. Jako dojrzalsi ludzie potrafią przyznać się do popełnionych błędów i zadośćuczynić im, mają motywację, by walczyć o swoją przyszłość i miłość. Powiadają, że stara miłość nie rdzewieje... Może i nie, lecz trzeba umieć wybaczyć i dać człowiekowi drugą szansę. A nie jest to łatwe, gdy straciło się zaufanie. Rozmowa, szczera rozmowa jest podstawą do budowania nowych relacji, odbudowania starych i tę prawdę Agnieszka Lingas-Łoniewska ukazuje w swej książce. Dużym plusem są zabawne dialogi, zwłaszcza między siostrami, które są mistrzyniami komplikacji i mają problem z uzewnętrznianiem własnych uczuć. To dialogi w tej powieści najbardziej mi się podobały. Opisy Chorwacji tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że powinnam udać się do tego kraju w celach turystycznych. Tytuły piosenek zamieszczone na początku każdego rozdziału aż się proszą o stworzenie z nich płyty i dołączenie do książki. Lecz w czasie lektury treść mnie nie porwała, bowiem nie jest to powieść z suspensem, znanym mi z wcześniejszych powieści autorki. Dobrze się książkę czytało, ale bez żadnych porywów. Mogłam ją odłożyć na dłuższy czas i nie tęskniłam do jej literek. Trochę męczyłam się przy natłoku wspomnień bohaterki, jej roztrząsaniu różnych spraw, zadawaniu wielu retorycznych pytań. Akcja w akcji to w dużej mierze wspomnienia o początkach jej miłości. To było dla mnie po prostu przegadane. W dodatku całe strony bez żadnego akapitu doprowadzały me oczy do rozpaczy! O ile książka jest pięknie wydana, o tyle redaktor nie pomyślał o przełamaniu strony akapitem. Żart z brodą o bacy i ogólnie męcącej żonie spalony jest skrócony do puenty i według mnie spalony. Mimo tych minusów jestem ciekawa perypetii miłosnych młodszych sióstr Skotnickich. Zuzanna to prosta, lekka i krótka lektura, romans na wakacyjny czas, nie wymagająca zbyt wiele od czytelniczki, a przystępny język i prosty styl ułatwiają czytanie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - asymaka
asymaka
Przeczytane:2015-03-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015 , Mam,
bardzo polubiłam bohaterki tej serii, losy Zuzanny były ciekawe i zaskakujące
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sil
Sil
Przeczytane:2014-01-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014, Posiadam,
Lawenda, mimo swojej obyczajowości, zaskakuje niedopowiedzeniami i tajemniczością. Nie wiemy, co ukrywają siostry - tak, tak - bo Zuza to nie jedyna bohaterka tej powieści, i czemu ukrywają to również przed sobą nawzajem, skoro są sobie tak bliskie. Może w rzeczywistości nie są ze sobą tak zżyte, jakby chciały? Może tli się w nich trochę, albo i wiele zdrowego egocentryzmu, który słusznie im podpowiada, że czasem lepiej zachować coś dla siebie? Że cały świat nie musi zaraz znać ich wszystkich trosk i zmartwień... że coś "mojego i osobistego" oznacza naprawdę coś wspaniałego i wyłącznie Twojego? To wielki plus tej książki i mam nadzieję, że w następnych częściach autorka zachowa tę autonomię dziewczyn. Zuza, jako bohaterka, niezupełnie pochodzi z mojej bajki. Czytając jej perypetie miałam czasem wrażenie, że to dwie kobiety ukryte w jednym ciele. Przez część czasu ciałem władała ta o silnych, stalowych wręcz nerwach. Kobieta nieugięta, która wie czego chce i jak ma to osiągnąć. Twarda babka, której żaden facet nie jest straszny, która wie jak pokierować zespołem, która zdaje sobie sprawę, jak piąć się po szczebelkach, która jasno widzi swoją przyszłość. W pozostałym czasie Zuzą rządzą dość dziecinne emocje. Wspomnienia przeszłości nie pozwalają jej spokojnie ułożyć sobie życia. Nie znajduje zadowolenia w czasie wolnym, nie potrafił dostosować się do otaczającego ją świata. Nie jest szczęśliwa, wręcz przeciwnie. A i tak w tych swoich dość niskich emocjach tkwi. Trzyma się ich z całej siły - bo tak naprawdę ma tylko je... Wolałabym, by była twarda i silna cały czas i by potrafiła zrozumieć, że właśnie szczęście się do niej uśmiechnęło i że powinna czerpać całymi garściami, a nie zastanawiać się, przemyśliwać, dumać, ukrywać się i dawać sobie czas. Rozumiem jednak, że musiała być dokładnie taka. Dobrze jednak, że te jej wszystkie działania doprowadzają do szczęśliwego zakończenia. Całość zdecydowanie fajna, ciekawa i wciągająca. Książa, którą czyta się jednym tchem i którą warto polecić, nie tylko miłośnikom obyczajówek i romansów. Zachęcam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2014-10-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2014, Mam,
Pamiętam moment, kiedy na blogu Agnieszki Lingas-Łoniewskiej czytałam o urlopie w Chorwacji. Pamiętam jak dziś, gdy wspominała o rodzących się w głowie pomysłach dotyczących nowej książki z fabułą osadzoną właśnie w tym kraju. Czas płynie jak szalony i z planów zrodziła się całkiem realna i namacalna książka. Z ogromnym napięciem oczekiwałam na krakowskie Targi Książki, ponieważ to wtedy właśnie liczyłam na przygarnięcie jej do mojej biblioteczki. A że klimat Chorwacji pachnącej lawendą potrafi skutecznie odpędzić jesienną chandrę to uważam, że aktualny czas jest doskonały na oddanie się lekturze. Zuzanna Skotnicka ma trzydzieści trzy lata, mieszka we Wrocławiu i pracuje jako dyrektor sprzedaży w koncernie farmaceutycznym. W jej życiu najważniejsze są wyniki, tabele, analizy i miliony cyferek. Z powodu swojego pracoholizmu jest nawet nazywana "Żyletą". Czyżby z powodu tego, że jest wymagająca, konkretna i konsekwentna? Zuza nie ma życia prywatnego, jest singielką, jednak wspomina swoją miłość sprzed szesnastu lat? Dlaczego pozostała ona tylko bolesnym wspomnieniem? Co wydarzyło się wiele lat temu, że Zuzanna wciąż nie znalazła sobie partnera? Zuzka ma jednak dwie siostry: bliźniaczkę Zosię oraz młodszą od nich o trzy lata Gabrysię oraz przyjaciółkę Kaśkę. Jednak żadna z nich nie mieszka we Wrocławiu, co właściwie daje bohaterce możliwość do spędzania całego dnia w pracy. Zosia wraz z rodziną mieszka w Warszawie, Kaśka w Krakowie a Gabrysia w Chorwacji właśnie. Aż nagle najmłodsza siostra wpada na pomysł, jak wyrwać pracoholiczkę na urlop. Plan jest taki, że bliźniaczki przyjadą do niej wraz z Adamem (mężem Zosi), który w lawendowym kraju planuje zorganizować jubileusz firmy. Nie byłoby o czym pisać, gdyby Zuza jednak do Chorwacji nie poleciała. Jak udało jej się wyrwać z pracy tuż przed ważnym podsumowaniem sprzedażowym? Tego nie zdradzę, ale zdradzę za to inny kąsek - Zuza nie wie, że wyjazd ten namiesza znacznie w jej życiu uczuciowym. W firmie Adama pracuje bowiem ktoś, kogo kobieta zna i do kogo ma ogromny żal. Mężczyzna ten jest za to w innej sytuacji - wie, że rudowłosa piękność pojedzie z nimi, jednak nie wie jak podjąć próbę rozmowy z nią? Kim dla Zuzy jest ten człowiek? Czy uda mu się nawiązać rozmowę? Jak na jego widok zareaguje Skotnicka? Oj, będzie się działo.... Dotychczas miałam okazję poznać dwie książki autorki i obie zasiały we mnie chęć do poznawania dalszej twórczości Agnieszki. Jednak ani "Łatwopalni" ani "Zakład o miłość" nie były napisane tak dojrzałym językiem, o okolicznościach przyrody nie wspominając! Czytając historię Zuzanny, niemal czułam oszałamiający zapach lawendy a oczami wyobraźni widziałam fioletowe połacie kwiatów. Fabuła osadzona w pięknej Chorwacji porwała mnie i dała namiastkę wakacji. A dodam, że nie miałam jeszcze okazji zwiedzania tego państwa. Muszę szczerze przyznać, że początek książki dość brutalnie wywołał we mnie pytanie "Czy to na pewno jest powieść Łoniewskiej?" W porównaniu do dotychczas poznanych książek autorki leniwe wręcz pierwsze strony zasiały we mnie niewielką niepewność, czy aby jest to książka, która zdoła mnie porwać...? Ale jak przystało na autorkę kolejne strony i rozdziały rozpostarły nade mną skrzydła świetnej polskiej powieści a napływające emocje nie pozwalały na odłożenie lektury na półkę. Niniejsza publikacja jest pierwszym tomem trylogii o trzech siostrach, o ich życiu, problemach i miłościach. Każdy tom dotyczy innej kobiety, choć w już w pierwszym dostajemy zarys i przedsmak tego, o czym przeczytamy w przyszłych. Autorka, by wprowadzić czytelnika w klimat powieści, zdradza już małe "smaczki" z przeszłości Zosi i Gabrysi. A już totalnym zaskoczeniem okazał się dla mnie fragment tomu drugiego na końcu książki! Zatem jeśli lubicie twórczość Agnieszki Lingas-Łoniewskiej nie przegapcie jej najnowszej trylogii. A co jeśli nie lubicie lub nie znacie? Może to właśnie ta seria zdoła Was zachęcić do czytania. Ja w każdym razie polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kwiatuszek20s
kwiatuszek20s
Przeczytane:2017-02-22, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2016-12-05, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - elzbietakat
elzbietakat
Przeczytane:2016-09-02, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Karmelek3
Karmelek3
Przeczytane:2016-03-02, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2016-02-11, Ocena: 4, Przeczytałam, 12 książek w 2016 roku, Biblioteka,
Inne książki autora
Zakręty losu. Braterstwo krwi
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Zakręty losu. Braterstwo krwi

Kontynuacja pierwszej części trylogii o braciach Borowskich. Opowieść o tym, że honor, rodzina i miłość są w stanie walczyć nawet z największym zagrożeniem...

Zakład o miłość
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Zakład o miłość

Pełna wzruszeń historia o miłości, zagubieniu i poszukiwaniu siebie.Sylwia, studentka ostatniego roku historii sztuki, za dwa tygodnie wychodzi za mąż...

Reklamy