Władca pierścieni t. 2. Dwie wieże

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2012-10-10
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-241-3287-4
Liczba stron: 368
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 5.31 (87 głosów)

Tom II trylogii wszechczasów
Ilustracje Alan Lee

Śmierć Boromira, pojmanie Merry’ego i Pippina, rozpaczliwe wysiłki Aragorna, Legolasa i Gimlego usiłujących uwolnić hobbitów, pościg za orkami, spotkanie z entami, powrót Gandalfa z otchłani Morii, udział w wielkiej bitwie Jeźdźców Rohanu z potęgą Isengardu i ostateczne starcie z władcą Orthanku – oto dalsze losy rozbitej już Drużyny Pierścienia.

Żaden z jej członków nie wie jednak, co dzieje się z Samem i Frodem. A tropiony przez Nazgule Powiernik Pierścienia z uporem idzie dalej. Podążając za Gollumem, przemierza Martwe Bagna, by stanąć wreszcie u stóp Minas Morgul – przerażającej fortecy strzegącej drogi do Krainy Cienia...

Kup książkę Władca pierścieni t. 2. Dwie wieże

Opinie o książce - Władca pierścieni t. 2. Dwie wieże

Avatar użytkownika - Aila92
Aila92
Przeczytane:2017-09-08, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 12 książek 2017, 100 książek wg BBC,

Uffff, nareszcie za mną! Księga IV, poświęcona wędrówce Froda, Sama i Golluma, szła mi najoporniej, bo ponad miesiąc. Być może z powodu braku wartkiej akcji w pierwszych rozdziałach, a być może z rozpaczy, że nie będzie tam moich ulubionych członków Drużyny. Część historii dwóch Hobbitów i Golluma rozwinęła się tak na dobrą sprawę od spotkania z kapitanem Gondoru - Faramirem. W tym momencie coś we mnie pękło i zakończyłam książkę w dwa dni.

Teraz zabieram się z niecierpliwością za Powrót Króla. Mam nadzieję, że pójdzie mi o wiele szybciej, ponieważ ekranizacja tej właśnie części była od zawsze moją ulubioną ;)

Link do opinii
O jacie! Jak drugi tom mną wstrząsnął! Zakończenie sprawiło, że nie mogłam spać spokojnie, dopóki nie dopadłam tomu trzecie. Zaś początek i dalsze przygody bohaterów sprawiły, iż znów w pełni zanurzyłam się w świecie pełnym niezwykłych i pięknych stworzeń. W drugim tomie Drużyna Pierścienia zostaje rozdzielona, przez co mamy niejako dwie historie. Jedną z Powiernikiem Pierścienia i drugą - dotyczącą reszty drużyny. Na początek mamy historię Drużyny Pierścienia czyli Aragona, Legolasa (którego ubóstwiam :D ), Gimlego, Merrego i Pippina. Tą część opowieści wręcz pochłaniałam. Przygody bohaterów były niezwykłe, niesamowite, wspaniałe. Aragon pokazał jakim człowiekiem jest naprawdę. A jest człowiekiem, od którego wiele można się nauczyć. Trudno w świecie znaleźć drugiego tak prawego, honorowego, sprawiedliwego człeka jakim jest Aragon. Jego wierność zasadom, męstwo, oddanie swojej drodze mogą okazać się inspiracją, przykładem, by stać się choć odrobinę lepszym. Legolas i Gimli to duet, który pokazuje, iż pomimo różnic można się z kimś zaprzyjaźń. Ich przyjaźń przeczy rozsądkowi. A ich rywalizacja jest tą zdrową rywalizacją, która sprawia, że stajesz się lepszy, bo pokonujesz swoje słabości. Merry i Pippin są najwierniejszymi kompanami, z jakimi się spotkałam w powieści. Ich relacja... ich przyjaźń jest wielka. Oni o sobie pamiętali, o siebie dbali. Spodobało mi się, że mieli w powieści swoje 5 minut. Nie byli oni piątym kołem u wozu. Oni też się liczyli! Też potrafili walczyć. Też byli odważni, pokazali tą odwagę. Pokazali, że nie liczy się tylko wielkość. Liczy się to, co ma się w sercu. Poza tym ich humor jest wspaniały. Naprawdę czymś cudownym jest umiejętność śmiania się, gdy widzi się wokół siebie tylko mrok. Choć historie Drużyny Pierścienia czytało się cudownie, to ja jednak ogromnie czekałam na Sama i Froda. Ich wyprawa ciekawiła mnie ogromnie. To dla nich czytałam historię do końca. I przez nich nie mogła spać po zakończeniu tego tomu. Sam jest najwierniejszym hobbitem jakiego widział świat. Jego wierność i oddanie są naprawdę niezwykłe (coś nadużywam tego słowa dziś, lecz naprawdę przy każdym bohaterze pojawia mi się myśl, że jest niezwykły). W tej części Sam pokazał jak bardzo dla niego liczy się Frodo. Choć pewnie widać to już było w pierwszym tomie. Jego wierność, oddanie, przyjaźń pokonuje strach, lęk, obawę. Idzie tam, gdzie ich musi. Zaś Frodo. Frodo wydaje się taki niepozorny, choć to on ma największe brzemię do dźwigania. Wciąż musi walczyć ze sobą, musi przezwyciężyć siebie, własne słabości, walczyć ze sobą, swoimi słabościami. Ma on ciężkie zadanie, którego sam się zgodził podjąć. Powieść czyta się szybko. Pewnie ze względu na prosty, piękny język, którym jest budowana fabuła. To właśnie ten język sprawia, że powieść staje się rzeczywistością (w pewnym sensie). Ja naprawdę się znalazłam w Śródziemiu, czułam, że tam jestem i widzę rozterki bohaterów, ich wybory, decyzje, ich trudny, smutki, ale też chwile szczęścia. To coś, czego szybko się nie zapomina. Takie książki mają też wpływ na nas, czytelników. Mogą się odmienić w życiu. Mogą sprawić, że inaczej spojrzymy na niektóre trudności. Polecam ją, bo nie da się jej nie polecić. :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - dayna15
dayna15
Przeczytane:2016-01-19, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2016,
Drugą część opiszę dość nietypowo i zacznę od wypunktowania najważniejszych wydarzeń, które zostały opisane w III i IV księdze. Po rozpadzie Drużyny Pierścienia i śmierci Boromira z ręki orków akcja toczy się trzema głównymi ścieżkami: Merry'ego i Pippina, Aragorna, Legolasa i Gimli'ego oraz Froda i Sama. 1. Merry i Pippin w niewoli orków, ich śladem podążają Aragorn, Legolas i Gimli. 2. Orkowie wybici przez Jeźdźców Rohanu pod wodzą Eomera, ucieczka hobbitów do lasu i spotkanie enta Drzewca. 3. Atak entów i zniszczenie Isengardu, uwięzienie Sarumana w wieży. 4. Aragorn i spółka otrzymują konie od Eomera, spotkanie z Białym Jeźdźcem - Gandalfem. 5. Wyprawa do twierdzy króla Theodena, zniwelowanie działania złego czaru, bitwa o Helmowy Jar. 6. Połączenie większości członków Drużyny Pierścienia w Isengardzie, Gandalf łamie różdżkę Sarumana i przejmuje palantir, umożliwiający kontakt z Sauronem. 7. Samotna podróż Froda i Sama, za którymi podąża Smeagol-Gollum, dołączenie stwora do hobbitów i obietnica doprowadzenia ich do bram Mordoru. 8. Spotkanie Faramira - brata Boromira, pomoc w wędrówce. 9. Podstęp Golluma, wprowadzenie hobbitów do tuneli pajęczycy Sheloby, ukąszenie i obezwładnienie Froda. 10. Trudny wybór Sama - zostać z panem, czy zniszczyć Pierścień. Czekałam na bitwy i doczekałam się bitwy o Helmowy Jar, która jednak mnie rozczarowała - była zdecydowanie zbyt krótko i pobieżnie opisana, mało krwawa, a przydługie dialogi w trakcie walki na śmierć i życie między bohaterami trochę zbijały mnie z tropu. Po drugiej części w dalszym ciągu ekranizacje podobają mi się bardziej niż pierwotne wersje. Tutaj zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się Sam - wierny, lojalny i przede wszystkim dzielny hobbit, myśli bardziej trzeźwo niż Frodo i słusznie nie ufa Gollumowi. Przedstawia się go jako sługę i głuptaska, ale ma mężne serce i to on rani Shelobę, ratując Froda, który jak dziecko we mgle pognał naprzód, nie oglądając się za siebie. Sam to najciekawsza postać tego tomu i bez niego Frodo nie przetrwałby nawet dwóch dni. Podobał mi się początek, kiedy Merry i Pippin podróżowali uwięzieni przez orków, sprytnie im się wymknęli i uciekli do Fangornu. W filmie sceny z udziałem entów mnie zanudzały (bo jak wiadomo czekałam na bitwy :D), a w książce są przedstawione w ciekawy sposób i żałowałam, że tak szybko dobiegły końca. Jeśli w "Powrocie Króla" nie będzie jakiejś solidnej bitwy na co najmniej kilka rozdziałów to naprawdę będę rozczarowana.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Karen72
Karen72
Przeczytane:2016-03-08, Ocena: 6, Przeczytałem,
Lektura pochłonęła mnie na dobre :)
Link do opinii
Drużyna pierścienia zostaje rozdzielona. Frodo wraz z Samem dwa kroki przed Gollumem. W mrocznych górach wykorzystują jego znajomość terenu i uwielbienie do pierścienia i pozwalają mu się przyłączyć do swojej wyprawy. Jest to niezwykle ryzykowne, niestety mają już niewiele do stracenia. Merry i Pippin wydostają się z grupy orków i trafiają do entów. Mądre drzewce zwołują zebranie i postanawiają pomóc w walce ze złem. Gandalf ulega wielkiej przemianie. Już Saruman mu nie zagrozi.... Reszta drużyny, Legaolas, Aragorn i Gimmli wyruszają na pomoc dwóm hobbitom. Czują się za nich odpowiedzialni, tropią ich, co wcale nie jest takie łatwe. Nawet nie przypuszczają ile tych dwóch malców ma szczęścia... Kontynuacja podróży jest równie wspaniała jak jej poprzedni tom.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2015-11-11, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2015,
Druga część dzieła Tolkiena. Dla prawdziwych miłośników gatunku, to oczywiście pozycja obowiązkowa. Historia jest kwieciście opisana, przemyślana i na naprawdę wysokim poziomie, jednak... rażą dziś nieco dość "sztywne", a czasami nawet infantylne dialogi. Czytanie "Dwóch wież" jest wyzwaniem, bo nie jest proste, łatwe i przyjemne, przeciwnie; dłuży się, ale warto, choćby po to, żeby znać. Szkoda, że nie mogłabym polecić każdemu, bo obawiam się, że taki natłok opisów, czy też, wspomniane przeze mnie wyżej,nieco kulejące dialogi mogłyby wielu czytelników odstraszyć. I nie boję się stwierdzić, że w tym przypadku ekranizacja ma się lepiej niż jej książkowy odpowiednik.
Link do opinii
Avatar użytkownika - roksana85
roksana85
Przeczytane:2015-11-06, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, Wyzwanie Initium - fantastyka,
Klasyk który każdy fan fantastyki powinien choć raz przeczytać. Nic dodać nic ująć
Link do opinii
Avatar użytkownika - KittyAilla
KittyAilla
Przeczytane:2015-01-31, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w ciągu roku,
Kontynuacja przygód Froda, Sama i Drużyny Pierścienia jest tak samo genialna, jak ich początek. Osobiście bardzo polubiłam Aragorna. Styl Tolkiena sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko, choć niektóre opisy były aż przydługie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - esperanza
esperanza
Przeczytane:2015-03-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2015,
John Ronald Reuel Tolkien, prekursor współczesnej literatury fantasy, angielski filolog, znawca wielu wymarłych języków. W latach 1892-1973 zaszczycił świat swym istnieniem, i to świat powinien mu być wdzięczny za to, że istniał i również za to, że na stałe zapisał się na kartach jego historii, jako jednostka wybitna. W językach, które próbował okiełznać był również język polski, co tylko udowadnia jaką skarbnicą wiedzy był ten człowiek. Dwie Wieże tom drugi, osławionej na cały świat, trylogii Władca Pierścieni, spotkał się u mnie z podobnym odbiorem co tom pierwszy. Cała książka podzielona jest na dwie księgi, tj. księgę trzecią i czwartą, będącymi kontynuacją opowieści z Bractwa Pierścieni. Księga trzecia stanowi zapis wydarzeń po rozpadzie Bractwa, ale jej głównymi bohaterami są: Aragorn, Gimli, Legolas, Merry oraz Pippin. Przygody Froda i Sama stanowią zaś tło księgi czwartej. Bractwo się rozpadło. Boromir zmarł. Wątpliwości wciąż narastają. Niebezpieczeństwo czyha... Tak wygląda świat, w którym, niestety, przyszło żyć naszym bohaterom. Aragorn oraz jego wierni dwaj towarzysze są zdruzgotani po śmierci ich druha, Boromira. Nie wiedzą również jaki los przytrafił się Powiernikowi Pierścienia, ani co spotkało Merry'ego oraz Pippina. W beznadziei tej sytuacji wyruszają po śladach orków, którzy porwali dwóch małych hobbitów, omylnie biorąc ich za Froda i Sama. I choć wydawać by się mogło, że stąpanie śladami wielkich, stęchłych, obrzydliwych stworów, wydaje się łatwe, to nic bardziej mylnego. Owe stwory są szybkie, bardzo wytrzymałe, a przede wszystkim wytrwałe i targane strachem. W księdze trzeciej poznajemy również świat entów. Ich powolną egzystencję, ciągnącą się całymi tysiącleciami, dla których czas upływa, nie pozostawiając na nich znaczących śladów. Opowieści o entach i entianach, pieśni oraz specyficzny język. Księga czwarta jest obrazem przygód Froda i Sama. Tuż po tym, jak w przypływie odwagi Frodo zdecydował się na samotną wędrówkę do Mordoru, a jego wierny przyjaciel i pracownik, Sam, podążył w jego ślady. Podążając swą ścieżką nie mogli nie zauważyć, że są śledzeni. Pośród mroków nocy, wydaje im się, że widzą dwie małe plamki w przestrzeni, niczym oczy. Gollum, wieloletni właściciel Pierścienia, wytrwale bieży za nimi, opętany pragnieniem odzyskania Pierścienia. W korowodzie zdarzeń Sméagol stał się ich przewodnikiem. I choć podejrzewali, że czają się w nim czarne myśli, pilnowali się wzajemnie, ustanawiając warty. Nic jednak nie mogło ich przygotować na to, co spotkali, podążając w ślad za Gollumem. Skąd mogli znać drogę, której nigdy wcześniej nie przebyli? Byli przecież tylko dwoma hobbitami z Shire, miłującymi spokój, ciszę, napitek i fajkę. Wiem, że nie musiałam opisywać tych wydarzeń, ponieważ są tak dobrze znane, czy to z przeczytanej już książki, czy z filmu. Chciałam jednak, aby każdy mógł poczuć ogrom grozy i niebezpieczeństwa oraz mistrzowsko wykreowany przez Tolkiena świat Śródziemia. Chciałam aby każdy, wraz ze mną, poczuł tę niepewność, wahania oraz strach, który czai się cały czas, niepostrzeżenie, za plecami. Chciałam, żebyście odczuwali wraz ze mną i bohaterami głód i pragnienie i jeszcze większy głód i pragnienie zakończenia tego koszmaru, który maluje się przed oczami. Chciałam, abyście drżeli na samą myśl o stworzeniach, które czają się w cieniu i czekają na wasz błąd. Abyście nasłuchiwali i wyglądali pomocy, jednocześnie szukając drogi wyjścia z impasu, jaki podsuwa nam los. Chciałam, abyście odczuwali i zatracili się całkowicie w tym skrawku Śródziemia przed Wami i za Wami, aby ogarnął Was lęk oraz przerażenie. Chciałam, abyście krzyczeli w ferworze walki, wymachiwali mieczem, toporem, czy strzałami, aby ogarnął Was bitewny szał, niczym szarża. Aby w Waszych żyłach zawrzała krew i gotowość, że oto co właśnie widzicie oczami, oto całkowita rzeczywistość. Świat, który początkowo uporządkowany i dobry, zszedł na manowce, przytłoczony bojaźnią i chęcią władzy. Chciałam, aby zawładnęła Wami chęć skończenia tego rozgardiaszu, aby życie znów było spokojne i melancholijne, aby przestało być nieokiełznaną efemerydą, a stało się piękną opowieścią i pieśnią, która często nawiedzałaby Wasze roześmiane usta oraz niczym niesplątane myśli. Chciałam tego wszystkiego dla Was, ponieważ i ja to otrzymałam. Opinia znajduje się również na moim blogu: http://esperazna.blogspot.se/2015/03/dwie-wieze.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sadu
Sadu
Przeczytane:2015-01-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Władca Pierścieni książka do której nie tylko ja lubię wracać by co nie co sobie poprzypominać. Druga część podobała mi się najbardziej. Szczególnie wędrówka Froda i Sama, którym towarzyszy moim zdaniem najciekawsza postać, czyli Gollum. Postać, opętana przez pierścień, która wciąż walczy sama ze sobą. Piękne opisy mrocznego Mordoru. Nie można tez zapomnieć o losach reszty drużyny i niesamowitej postaci Drzewca. Wszystko tworzy wspaniałą i niebezpiecznie wciągająca całość.
Link do opinii
Avatar użytkownika - danutka
danutka
Przeczytane:2014-02-07, Ocena: 6, Przeczytałam, z_52 książki - 2014,
Opinia zbiorcza przy pierwszym tomie: http://www.granice.pl/opinia,wladca-pierscieni-t-1--druzyna-pierscienia,184593,34471.
Link do opinii
Avatar użytkownika - SteveS
SteveS
Przeczytane:2013-03-30, Ocena: 5, Przeczytałam, Ulubione,
Choć świat nadal zdawał się być magiczny i odrywał od rzeczywistości, to jednak "Dwie Wieże" stanowią - moim zdaniem - najgorszą z części trylogii pod kątem fabuły. Najgorszą - ale i tak świetną!
Link do opinii
Avatar użytkownika - TrzebaPrzeczytac
TrzebaPrzeczytac
Przeczytane:2014-01-06, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Przeczytane, 2014 , 52 książki 2014 ,
Po przeczytaniu "Hobbita" od razu zabrałam się za "Władcę Pierścieni". Książkę, którą miałam w rękach nie po raz pierwszy, której ekranizację znam prawie na pamięć. Recenzja będzie dotyczyła całości, nie będę dzieliła jej na części, z uwagi na fakt, iż w zamyśle Tolkiena miała to być jedna książka, nie zaś trylogia. "Władcę Pierścieni" czytałam pierwszy raz chyba w gimnazjum, może pod koniec podstawówki, w okresie, w którym zrobiło się głośno z powodu nadchodzącej ekranizacji. Nie będę ukrywać, że w tamtym okresie poza określeniem "genialna" z tą książką łączyło się dla mnie jeszcze stwierdzenie "trudna". Dziś, mając już swoje lata na kark i nie wiem czy to w związku z tym, czy też z uwagi na to, że przez te kilkanaście lat kilka pozycji z działu "fantastyka" już przeczytałam- książka jest łatwa i przyjemna. Aż sama byłam zaskoczona lekkością i szybkością, z jaką ją czytałam. Dziś poza określeniem "genialna" będzie też "łatwa, przyjemna". Ale dość tych wspomnień do rzeczy. "Trzy Pierścienie dla królów elfów pod otwartym niebem, Siedem dla władców krasnali w ich kamiennych pałacach, Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych, Jeden dla Władcy Ciemności na czarnym tronie W krainie Mordor, gdzie zaległy cienie, Jeden by wszystkimi rządzić, Jeden by wszystkie odnaleźć, Jeden by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać, W krainie Mordor, gdzie zaległy cienie." Jedyny pierścień jest można by rzec "głównym bohaterem" tej powieści. To właśnie za jego sprawką zaczyna się cała przygoda. Frodo, który mieszka wraz z Bilbem (którego znamy z "Hobbita") dostaje od tego drugiego Pierścień. Pierścień ten Bilbo zdobył w trakcie swojej wyprawy wraz z Krasnoludami. Frodo nie zdaje sobie sprawy z faktu, iż ten podarek jest niezwykle istotny dla całego Śródziemia. Pierścień ten wydaje się być jedynie niegroźną, magiczną zabawką, która pozwala osobie, która go nosi na stanie się niewidocznym. Dopiero Gandalf Szary (którego też znamy z "Hobbita") odkrywa sekret Pierścienia. Wtedy też Frodo wraz z 3 przyjaciół - Samem, Merrym i Pippinem - wyrusza w niebezpieczną, acz pełną przygód podróż. Celem ich misji jest Rivendell, tam do drużyny dołącza Legolas - Elf, Gimli - Krasnolud, Boromir i Aragorn - ludzie, a także Gandalf, który jest przewodnikiem wyprawy. Drużyna ta ma jeden cel - zniszczyć Pierścień, co jest konieczne dla ocalenia Śródziemia. Na naszych bohaterów czekają niezliczone, fascynujące przygody. Nie powiem nic nowego o Tolkienie, ani o świecie przez niego wykreowanym. Geniusz Tolkiena nie pozostawia nic do życzenia, świat który stworzył, postaci które są bohaterami jego powieści są wręcz idealne - idealnie wkomponowane w książkę, doskonale odpowiadające fabule, która to zdecydowanie jest wybitna. Powieść pomimo, że jak już wcześniej wspomniałam będzie dla mnie łatwą i przyjemną, jest także wyjątkowo ambitna, stawia dla innych dzieł z tego gatunku niesamowicie wysoko poprzeczkę. Nie wyobrażam sobie nie znać tego dzieła, nie wyobrażam sobie przeczytać go tylko raz, nie wyobrażam sobie nie polubić świata wykreowanego przez Tolkiena, nie polubić bohaterów, nie martwić się ich losem. Zdecydowanie jest to jedna z tych powieści, po przeczytaniu których zostaje olbrzymia pustka - dlatego, że to już koniec.
Link do opinii
Avatar użytkownika - CorkaHermesa
CorkaHermesa
Przeczytane:2013-05-23, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2013,
Tak naprawdę to chyba nigdy nie uda mi się znaleźć powieści tak niezwykłej jak "Władca Pierścieni" Tolkiena. To arcydzieło, bo tylko tak można ją nazwać, jest jedyne w swoim rodzaju. Nigdzie nie spotka się takiej wierności i oddania, jak u Sama Gamgee. Nie znajdzie się przyjaciół większych niż Merry i Pippin, ani przykładu prawości, honoru i męstwa jak u Aragorna. Nikt nie potrafi w tak piękny sposób pokazać, że osoby na pozór skrajnie różne, jak Legolas i Gimli, mogą stać się najbliższymi towarzyszami w wędrówce. W żadnym innym dziele żaden bohater nie przezwyciężył samego siebie tak jak Frodo. Tylko Gandalf jest mędrcem, który, nie zważając na swoją pozycję, wyrusza, by służyć pomocą przyjaciołom; mędrcem, który z dobrego serca wyrusza ocalić świat. Nie da się wspaniałości "Władcy" opisać w kilku słowach. To po prostu trzeba przeczytać, a tym wszystkim, którzy nie chcą: przykro mi, że z własnej woli odsunęliście od siebie najcudowniejszą historię na tej ziemi. Świat pełen heroizmu, baśniowości, uczciwości - czegóż chcieć więcej? Nie wyobrażam sobie, by ktoś mógł przebić piękno Śródziemia, jego historii, rozmachu w tworzeniu najmniejszych szczegółów i wręcz epickich opisów przygód, przyrody i bitew. Można powiedzieć - a co niby mają dawać takie powieści? A nadzieję. Nadzieję na to, że honorowi, bohaterscy ludzie istnieją, i wiarę w to, że ludzka wyobraźnia może dać nam najpiękniejszą przygodę w życiu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wiola120892
wiola120892
Przeczytane:2013-10-19, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Kontynuacja Drużyny Pierścienia to kolejny etap porywającej podróży Frodo Bagginsa i jego przyjaciół ku krainie Mordoru. Tolkien w iście mistrzowskim stylu stworzył świat Śródziemia i z wielką starannością opisuje wszystkie wydarzenia i miejsca. Czytając Władcę Pierścieni można wyobrazić sobie wszystkie emocje jakie towarzyszyły bohaterom tego dzieła. Polecam gorąco przeczytać całą serię, którą ja czytałam zawartą w jednej książce.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jarko
jarko
Przeczytane:2010-10-22, Ocena: 5, Przeczytałem,
Link do opinii
Avatar użytkownika - djas
djas
Przeczytane:2017-12-05, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - Terenia
Terenia
Przeczytane:2017-03-06, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Kai
Kai
Przeczytane:2017-01-21, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - monweg
monweg
Przeczytane:2016-12-05, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki - 2016,
Avatar użytkownika - 810611Zp
810611Zp
Przeczytane:2016-08-22, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Niedokończone opowieści
J.R.R. Tolkien0
Okładka ksiązki - Niedokończone opowieści

Kilkanaście naszkicowanych przez J.R.R. Tolkiena historii o świecie Numenoru i Śródziemia, zebranych przez jego syna Christophera. "Zebrane tu pisma...

Powrót króla. Wersja ilustrowana
J.R.R. Tolkien0
Okładka ksiązki - Powrót króla. Wersja ilustrowana

BOGATO ILUSTROWANE, EKSKLUZYWNE WYDANIE JEDNEJ Z NAJSŁYNNIEJSZYCH KSIĄŻEK W HISTORII Zebrały się armie Władcy Ciemności, a jego przerażający cień...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy