65. rocznica śmierci Janusza Korczaka

Autor: zorza
News - 65. rocznica śmierci Janusza Korczaka

     Dziś, 6 sierpnia, mija 65. rocznica tragicznej śmierci Janusza Korczaka, pedagoga, pisarza i lekarza, współzałożyciela domu sierot w Warszawie.
"Stary doktor", bo tak był nazywany, jako autor popularnych radiowych gawęd, zginął w obozie koncentracyjnym w Treblince.

Janusz Korczak jeszcze przed wojną kierował sierocińcem Nasz Dom w Pruszkowie, a następnie na Bielanach. Gdy w czasie okupacji Niemcy założyli warszawskie getto, Dom Sierot został przeniesiony do dzielnicy żydowskiej.

6 sierpnia 1942 roku nastąpiła likwidacja placówki. Korczak odrzucił propozycję ocalenia mu życia i został z dziećmi. Wraz z personelem zakładu poprowadził około 200-tu dzieci na rampę kolejową na Umschlagplatz, skąd odchodziły transporty do obozu zagłady w Treblince. Z relacji świadków wynika, że Korczak szedł na czele grupy wychowanków domu dla sierot, niosąc jedno z dzieci na ręku.

Do tych wydarzeń nawiązuje pomnik, który został odsłonięty w Warszawie w ubiegłym roku. Przedstawia grupę dzieci ze swym opiekunem, najmłodsze z nich obejmuje doktora Korczaka za szyję.

Do najbardziej znanych książek Korczaka, które napisał dla dzieci i młodzieży należą "Król Maciuś Pierwszy", "Bankructwo małego Dżeka" i "Kiedy znów będę mały". Powieści te, utrzymywane w konwencji baśniowej do dziś uznawane są za jedne z najlepszych w historii literatury dziecięcej. Twórczości Korczaka charakteryzuje się znakomitym wyczuciem i znajomością psychiki dziecięcej, jest nacechowana pełnym szacunku i zaufania stosunkiem do dzieci. W 1937 roku otrzymał nagrodę Polskiej Akademii Literatury.

W latach 1935 -1936 prowadził w radiu jako Stary Doktor gawędy pedagogiczne. Był twórcą własnego systemu pedagogicznego, który polegał na traktowaniu dziecka jako pełnoprawnego partnera z niezbywalnym prawem do miłości i szacunku.

Na warszawskiej Pradze, gdzie Janusz Korczak zorganizował sierociniec i przyjeżdżał z dziećmi na lecznicze kolonie, są ulice: Starego Doktora i Króla Maciusia I.

Źródło: www.czytelnia.onet.pl 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy