Agnieszka Miklis z nagrodą WARTO (rozmowa)

Autor: slk
News - Agnieszka Miklis z nagrodą WARTO (rozmowa)

Agnieszka Miklis, autorka powieści Wściekła skóra, została nagrodzona w tegorocznej edycji Nagród Kulturalnych WARTO. Z autorką rozmawia Adrianna Michalewska - krytyk literatury, absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego.

 

Otrzymałaś Nagrodę Kulturalną Warto. Liczyłaś na wygraną? Konkurencja była spora.

 

Liczyłam na wygraną w tym samym stopniu jak liczyłam się z tym, że nie wygram. To był wyrównany konkurs i każdy z nominowanych mógł zostać jego laureatem. Wściekła skóra jest moim debiutem powieściowym, tym bardziej cenię więc sobie zwycięstwo.

 

Czy wydaje Ci się, że nagrody mają dzisiaj jakieś znaczenie? Czy zachęcają do czytania?

 

Zależy jakie. Zdaje się, że nagroda NIKE ma olbrzymią moc i przekłada się realnie na sprzedaż książek, o czym mówi sama Joanna Bator. Jak jest z WARTO, przekonam się za jakiś czas, choć już teraz mogę powiedzieć, że wzrosło zainteresowanie moją osobą. Staję się widoczna.

 

Jesteś pisarką, która stawia sobie wysokie wymagania. Dlaczego?

 

Tu nie chodzi o wymagania, ale o to, że ja dokładnie wiem do czego dążę. Wiem, że aby uzyskać efekt końcowy, który mnie zadowoli, nie mogę iść na łatwiznę, a to czasami bywa bolesne, pracochłonne i co najgorsze - czasochłonne. Pisanie nie jest lekką pracą.

 

Co się zmieniło u Ciebie po tym, jak usłyszałaś werdykt jury?

 

Jestem bogatsza o 10 tysięcy złotych i nowe doświadczenie. Poczułam także, że muszę przyspieszyć. Teraz nie jestem już anonimowa.

 

Czy uważasz, że nagrody za wybitne powieści są adekwatne do rynku czytelniczego? Wszak wiele „nobli” w dziedzinie literatury budziło kontrowersje.

 

Zawsze można się pomylić. Sędziowanie w dziedzinie, w której nie można czegoś zważyć ani zmierzyć jest skazane na ryzyko błędu. Rynku czytelniczego ani żadnego innego nie uważam za bóstwo. Eksperci wciąż są potrzebni po to aby kształtować nasze gusta, ale oni sami muszą mieć gust. To tu jest problem. Chodzi o to aby móc zaufać takim ludziom i wierzyć, że to, co nagradzają warte jest czytania, nawet jeśli budzi kontrowersje.

 

Piszesz dalej?

 

Oczywiście, że piszę dalej. Co innego mogłabym robić? Pisanie to moja praca i pasja, pochłania mnie bez reszty, dlatego pracuję nad kolejną książką. Sukces nie może rozleniwiać. 

 

 

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy