Jeśli film się nie udaje, to zawsze jest to wina scenarzysty

Autor: slk
News - Jeśli film się nie udaje, to zawsze jest to wina scenarzysty

- Wizyty na planie działają na scenarzystę terapeutyczne - jeśli komuś uderzyła woda sodowa do głowy, to ekipa na planie pomoże mu wrócić na ziemię. Można usłyszeć na przykład - „Kto napisał te dialogi? Drewno mogłoby to zagrać!” albo - gdy jest jakaś trudniejsza scena do zrealizowania - „Dajcie mi tu tę grafomankę! Niech sama sobie to kręci!” - mówi w specjalnym wywiadzie Karolina Frankowska, scenarzystka, autorka książki Zaczaruj mnie. Ekipa najczęściej stoi na stanowisku, że jeśli jakaś produkcja odnosi sukces, to tylko dzięki wysiłkom jej członków, mimo marnego scenariusza. Jeśli jakiś projekt ponosi klęskę, to odpowiedź jest równie prosta: „bo scenariusz był do bani”. I pewnie coś w tym jest. Zapraszamy do przeczytania całej rozmowy, opublikowanej w naszym dziale publicystycznym.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy