Poznajcie Valerię!

Autor: slk
News - Poznajcie Valerię!

Poznajcie Valerię! Ma 28 lat. Kiedyś chodziła na szpilkach, dziś wybiera rozciągnięty podkoszulek i baleriny. Na koncie jedna świetnie sprzedana powieść, po której postanowiła zostać pisarką i rzucić pracę w korporacji. Szczęśliwa mężatka od sześciu lat... Czy aby na pewno...?

 

W piątek Adrián wrócił do domu późno. Na tyle późno, że ja szykowałam się już na spotkanie z Lolą. OK, tak naprawdę, stałam w bieliźnie naprzeciwko szafy, obgryzając paznokcie.
Przeparadował przede mną z tym swoim charakterystycznym 
uśmieszkiem, którym mnie zaraził. Być może faktycznie wracaliśmy do normalności, mimo że miałam na sobie najlepszy komplet czarnej bielizny, a on nawet nie raczył rzucić mi jednego lubieżnego spojrzenia.
— Śmiejesz się? — zagadałam.
— Tak.
— Z jakiegoś zabawnego wspomnienia?
— Raczej z ciebie. Tyle ciuchów, a ty nie masz w co się ubrać, co? — Spojrzeliśmy na siebie, a on objął mnie w pasie i pocałował w czoło. W czoło! Ja w czarnym gorsecie i dopasowanych figach odsłaniających moją głęboką depilację, a on całuje mnie w czoło… — Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić — powiedział.
— Nie wiem, czy dam radę. Wyszłam z wprawy. Masz rację: nawet nie wiem, co na siebie włożyć.
— Nie zakładaj tego. — Wskazał na czarną sukienkę na wieszaku. — Ani tego. — Złapał inny wieszak, na którym wisiał top z zielonego jedwabiu.
— Dlaczego?
— Bo wyglądasz w tym za dobrze, a wkurzę się, jeśli jakiś facet na ciebie spojrzy.

 

„Wkurzę się, jeśli jakiś facet na ciebie spojrzy”? Chwila moment, chyba najpierw to on powinien na mnie popatrzeć? 
Pokusa sięgnięcia po jedno z „zakazanych” ubrań wzięła górę nad zaleceniami Adriána. Przede wszystkim dlatego, że pragnęłam, by popatrzył na mnie tak jak kiedyś. Złapałam wieszak z czarną sukienką, która swobodnie opadła na moje ciało. Wbrew obawom nie miałam problemu z jej zapięciem.
Wyglądałam całkiem nieźle. Rozchmurzyłam się i widząc swoje odbicie w lustrze, wyczułam dawną Valerię, kokietkę — puściłam do niej oko.

 

Oto fragment książki Elisabet Benavent W butach Valerii w przekładzie Agnieszki Stachurskiej. Powieść trafia dziś do księgarń w całej Polsce. Do lektury zapraszamy wszystkich miłośników dobrej powieści obyczajowej. 

 

Valeria opisuje historie miłosne. Całą sobą przeżywa miłość. Ma trzy przyjaciółki: Nereę, Carmen i Lolę. Mieszka w Madrycie i kocha Adriana, do czasu aż poznaje Víctora. Valeria musi być ze sobą szczera - seks, miłość i mężczyźni to niełatwe cele. Valeria jest wyjątkowa. Tak jak ty. Wejdź w buty Valerii!

 

Zabawna, elektryzująca, skrząca się kolorami niczym filmy Almodovara. Prawdziwa do bólu, jak Seks w wielkim mieście. Swoją debiutancką powieścią W butach Valerii zaledwie trzydziestoletnia dziś Elísabet Benavent podbiła serca tysięcy czytelników, nie tylko w Hiszpanii. Książkę opublikowała samodzielnie na stronach Amazonu, a kiedy ta wspięła się na szczyt listy bestsellerów, do Elísabet zaczęli zgłaszać się wydawcy. Dziś seria o Valerii ma już cztery części. Kolejne - Valeria w lustrze, Valeria czarno na białym, Wszystko o Valerii - już niebawem również w polskich księgarniach.

 

informacja nadesłana

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy