Książki 2013 roku według Katarzyny Krzan

Autor: slk
News - Książki 2013 roku według Katarzyny Krzan

Początek nowego roku to dobry czas na refleksję, zastanowienie się nad tym, co nas cieszyło i co smuciło, co zainteresowało, a do czego raczej nie wrócimy. To również czas podsumowanie wrażeń płynących z lektury tych wszystkich książek, które w 2013 roku zagościły na naszych stolikach, biurkach i w torebkach. O jakich tytułach warto pamiętać, wchodząc w 2014 rok? Pisze o tym w swoim tekście dr Katarzyna Krzan - literaturoznawca, redaktor naczelna wydawnictwa e-bookowo i recenzentka współpracująca od lat z naszym serwisem.

 

Ty również wybierz najlepsze książki 2013 i wygraj zestawy książek! Zagłosuj na najlepsze książki roku!

 

odess1. Odessa i tajemnica Skrybopolis Peter van Olmen, Wydawnictwo Egmont.

 

Odessa jest krnąbrną trzynastolatką, która w imię sprzeciwiania się matce, chcącej chronić ją przed całym światem, nocami ucieka na dachy miasta, by tam przeżywać swoje życie nastolatki. Dziewczynka nie ma bowiem przyjaciół, nie chodzi do szkoły. Matka trzyma ją w ukryciu. Odessa nie potrafi i nie chce tego zrozumieć, robi więc wszystko, by zemścić się na mamie i dowiedzieć, kim jest jej ojciec. Pewnej nocy, będąc na dachu widzi w dole na bruku leżącą książkę, która promienieje tajemniczym blaskiem. Odessa schodzi po nią na dół, mimo deszczu i lęku. Zabiera ze sobą zmoknięty tom, ale tuż za nią ruszają dziwne postaci w ciemnych płaszczach z kapturami naciągniętymi na oczy. Potem pojawia się jeszcze Pegaz, dziwaczne świnioludziei gadający kanarek. Nasza bohaterka przenosi się przez tajną bramę zwaną Bib-ką do miasta pisarzy, Skrybopolis. Brzmi niewiarygodnie, prawda? Ale to jeszcze nic w obliczu przygód, jakie na miejscu przeżyje Odessa. 

 

Odessa i tajemnica Skrybopolis to książka o dorastaniu, o marzeniach, o rodzinie, o poszukiwaniu ojca, o własnej tożsamości, o odwadze, o byciu sobą, o tym, czy dziecko należy do rodziców i w jakim stopniu. Prawdziwie postmodernistyczne dzieło. Autor lekkim piórem prowadzi czytelnika przez całą historię literatury, ożywiając zakurzone postaci, czyniąc z martwych autorów sprzed wieków żywych ludzi, a samą fabułę tak wciągającą, że nie sposób się oderwać. Jeśli oczywiście ktoś kocha książki. Bo to książka dla ich miłośników właśnie.

 

 

lozko2. W łóżku z Nabokovem Leslie Daniels, Wydawnictwo Świat Książki

 

Typowa amerykańska house wife (czyli "żona domu") rozwodzi się z mężem. Czarę goryczy przepełniło to, że w mniemaniu małżonka źle układała naczynia w zmywarce. Ubrała się więc, spakowała do samochodu swoje rzeczy i zostawiła wszystko. Niestety, teraz wolno jej widzieć dzieci przez jeden weekend w tygodniu. Historia, jakich wiele, choć dobitnie pokazująca nieciekawy los amerykańskich kobiet, które trafiają na tak zwaną "bogatą partię", rezygnują z pracy zawodowej, studiów, by zajmować się domem i dziećmi, a gdy przychodzi im podjąć decyzję o odejściu, zostają naprawdę z niczym. Nasza bohaterka okazała się jednak osobą przedsiębiorczą, choć nie pozbawioną wad. Zyskała mnóstwo czasu dla siebie i nie wiedziała, co z nim może zrobić. Zaczęła od wynajęcia starego domu. Jak się okazało, mieszkał w nim kiedyś z żoną Nabokov, który napisał w nim większość swoich powieści, w tym słynną Lolitę.

 

Powieść W łóżku z Nabokovem okazuje się zabawna i zaskakująca, a przy tym prawdziwa. Brak tu idealizowania bohaterów. Sama bohaterka-narratorka jest wobec siebie krytyczna aż do przesady, widzi swoje wady i potrafi się z nich śmiać. Nie umyka jej także dostrzeganie pewnych charakterystycznych cech u innych. Na skutek splotu różnych wydarzeń jej pomysły na przeorganizowanie swojego życia zaczynają przynosić dobre efekty, udaje jej się osiągnąć zamierzone cele. W łóżku z Nabokovem to więc naprawdę przyjemna i pouczająca lektura, pokazująca, że na tak zwane "drugie życie", lepsze od poprzedniego, nigdy nie jest za późno.

 

 

kto3. Kto jak nie ja? Katarzyna Kołczewska, Wydawnictwo Prószyński i Spółka

 

Anna Słabkowska ma dosyć. Wyłączyła telefon, nie odbiera poczty, jedyne, co ją teraz interesuje, to skuteczny sposób na znieczulenie. Pije więc i łyka tony leków na sen. Tak upływa życie wziętej pani ginekolog. Gdy już odbierze co piąty telefon, warczy do niego. Bliscy próbują jej jakoś pomóc, wyciągnąć z dołka, przerwać alkoholowy ciąg. Problem w tym, że Anna wcale tego nie chce. Jest jej wszystko jedno. Całe życie była sama, ale dobrze jej z tym było. Nie miała zobowiązań, nie założyła rodziny. Teraz też ma wszystko gdzieś. Sama podsumowuje swoje blisko pięćdziesięcioletnie życie tak: Fajne to może ono i było. Jeżeli o fajności życia decyduje to, ilu się miało kochanków, ile wypiło się alkoholu, ile prochów się wzięło i ile imprezowało (…). Alkohol, balety, wyuzdany seks, a nawet pewne ilości używek są w wieku dwudziestu lat akceptowalne. (…) W wieku czterdziestu lat alkohol, prochy u balety są już niesmaczne i trudno znaleźć do nich kompanów, a po pięćdziesiątce wręcz żenujące. Obecnie wolę to robić sama i tak, aby nikt nie widział.

 

Można by wysunąć przypuszczenie, że tak kończy się życie singla. A jednak. Anna dostaje szansę od życia. I to z dnia na dzień. Szansę, którą z początku odczytuje jako przekleństwo.

 

To, co najbardziej przeraża w tej powieści, to jej prawdziwość. Autorka mistrzowsko pokazuje ludzkie emocje, szczególnie te wynikające ze słabości i niechęci do przyjmowania na swoje barki zbyt dużych ciężarów. Poznajemy rodzinne dramaty, o których nie mówi się głośno. Wydaje się, że każdy problem można załatwić instytucjonalnie. Nie chcesz dziecka - oddaj je. Tak po prostu, jak niechciane zwierzę domowe. Książka skłania do myślenia i nie pozwala o sobie zapomnieć. To naprawdę udany debiut.

 

 

zapomnij4. Zapomnij, patrząc na słońce Katarzyna Mlek, Wydawnictwo Oficynka

 

Kruk nawiedza kilkuletnią dziewczynkę i jej matkę, mieszkanki katowickiego osiedla Tysiąclecia. Sabina, matka Hanki, nie należy do najlepszych rodziców, delikatnie rzecz ujmując. Jej rola ograniczyła się do urodzenia dziewczynki, po czym przestała się nią zajmować. Rolę opieki nad dzieckiem przejął pracujący w kopalni ojciec. Początkowo można by uznać, że to powieść o czarnej (nawet nie ciemnej) stronie macierzyństwa. Matka Hanki jest bowiem potworem. Głównym jej zajęciem jest picie, palenie i maltretowanie członków swojej rodziny. Nie jest to więc typowy schemat, w którym to tatuś jest "tym złym". Sabina wyraźnie cierpi na pogłębioną depresję, jest zawiedziona nieudanym życiem, angażuje się więc w romanse, by na nowo poczuć się atrakcyjną kobietą. Zupełnie "nie czuje" niczego, co związane jest z macierzyństwem.

 

Niepokojąca okładka, niecodzienny tytuł, wciągająca narracja, wreszcie - niezwykła fabuła czynią tę powieść wyjątkową. Przeplatanie rzeczywistych wydarzeń z mistycznymi wątkami jest dodatkowym jej atutem. Ale książka Katarzyny Mlek to także opowieść o rodzinie, o trudnych relacjach między matką, ojcem i dziećmi. Czyta się ją z zapartym tchem.

 

 

grunwald5. Wieczny Grunwald Szczepan Twardoch, Wydawnictwo Literackie

 

Jeśm krolowic - tak zaczyna się opowieść Szczepana Twardocha. Paszko, nieślubny syn króla Kazimierza Wielkiego i szesnastoletniej córki norymberskiego kupca, nie ma łatwego życia. Jego ojciec umiera przed jego narodzinami, nie zdążywszy uznać go jako królewskiego bękarta. Dziadek umiera ze zgryzoty na widok ciężarnej córki. Osierocona dziewczyna z brzuchem trafia do krakowskiego domu publicznego. Tam mieszka przez kilka lat, zarabiając ciałem na utrzymanie siebie i syna. Umiera w końcu w mękach na atak ślepej kiszki. Paszko zostaje sam. Jedynym dowodem jego królewskiego pochodzenia jest batystowy płatek z inicjałami króla. Ale jakie to ma znaczenie. Jest przecież synem krakowskiej prostytutki. Nie będzie miał łatwego życia. W jego sercu moszczą sobie gniazdo czarni bogowie, żądne krwi bóstwa zła. Paszko znajdzie sens i cel swojego życia: zabijanie. Tylko to będzie potrafił robić. Rozpocznie szkolenia, by zostać rycerzem, i tak trafi na pola Grunwaldu, gdzie zginie, by odrodzić się znowu i znowu i znowu, aż po kres czasu.

 

Paszko jest kimś, kto stoi pośrodku odwiecznego konfliktu polsko-germańskiego. Płynie w nim krew królów, polsko-niemiecka wybuchowa mieszanka. Z jednej strony jest oddanym synem Matki Polski, z drugiej - służy Germanii, przy czym Germania jest pierwiastkiem męskim, wojowniczym, inżynierskim, dobrze zorganizowanym tworem. Matka Polska jest żywą kobietą, która karmi swoje dzieci mlekiem ze swoich piersi, które wyrastają pośród żyznych łąk i pól. Szczepan Twardoch w swej powieści tworzy niepokojącą wizję dziejów, w której wszystkie wątki - fikcyjne i prawdziwe - splatając się w jedno wielkie mrzenie. Niezwykła to książka - niezwykle oryginalna i zapadająca w pamięć.

 

 

siostry6. Charlotte Bronte i jej siostry śpiące Eryk Ostrowski, Wydawnictwo MG

 

Eryk Ostrowski w swoim opracowaniu sprawnie buduje napięcie, nie ujawniając od razu wszystkich faktów. Pobudza zainteresowanie, uprzedzając wydarzenia i próbując odtworzyć życie tajemniczych sióstr. A trzeba wiedzieć, że spośród naprawdę licznego rodzeństwa ostatecznie pozostały trzy siostry i brat. Cała czwórka mieszkała z ojcem, pastorem. Cała czwórka obdarzona była talentem plastycznym, a w ramach spędzania wolnego czasu i walki z nudą tworzyła fantastyczne historie. Wspólnie tworzyli też magazyn dla mężczyzn. Żadne nie miało stałego partnera, żony czy męża. Żadne nie opuściło na dłużej rodzinnego domu. Wszyscy byli nieszczęśliwie zakochani i w sposób twórczy cierpiący. Dołączone do książki ilustracje wykonane przez siostry i brata zapierają dech w piersiach. Jak to możliwe, by w jednej rodzinie, wcale nie wyjątkowej, było tylu zdolnych ludzi?

 

 

beska7. Ornat  z krwi Krzysztof Beśka, Wydawnictwo Oficynka

 

Wyobraźcie sobie powieść sensacyjno-przygodową, w której występują: Kopernik, święty Wojciech, tajny zakon oraz krzyżacy. Jest też skomplikowana kwestia chrystianizacji naszych ziem oraz kontrowersje wokół odkrycia astronoma-amatora z Torunia. A wydarzenia rozgrywają się w okolicach Fromborka. 

 

Skojarzenia z książkami o przygodach Pana Samochodzika są tu oczywiste, jednak powieść Krzysztofa Beśki niesie więcej niż tylko detektywistyczną przygodę. Jest w tej powieści wszystko, czego czytelnicy mogliby oczekiwać: przygoda, spora dawka historycznej wiedzy, interesujący bohaterowie oraz zagadka, którą niełatwo rozwiązać. Są wszystkie elementy, czyniące z tej powieści materiał na bestseller: tajemnica sprzed wieków, śledztwo, kontrowersje religijne i zbrodnie w łonie Kościoła.

 

 

lafleche8. Kocham Nowy Jork Isabelle Lafleche, Wydawnictwo Literackie

 

Młoda prawniczka zostaje przeniesiona z biura w Paryżu do Nowego Jorku. Pracuje w dużej prawniczej korporacji, wyjazd do Stanów traktuje jako szansę na awans i zostanie partnerem w firmie. Problem jednak w tym, że aby to osiągnąć, musi zmierzyć się z wymaganiami nowych współpracowników, zdobyć kolejnych klientów i wypracować odpowiednią liczbę godzin. By temu podołać, pracuje od rana do późnej nocy, także w weekendy. Ogranicza w ten sposób czas prywatny i życie towarzyskie, wszystko zapewnia jej firma. Mała, wynajęta kawalerka służy jedynie temu, by od czasu do czasu się w niej przespać. Je w mieście, śniadania zapewnia firma w formie cateringu. W biurze funkcjonuje nawet specjalna walizka z awaryjnym zestawem podróżnym, by można było wyjechać do klienta w dowolnym momencie, bez tracenia czasu na pakowanie się.

 

Fabuła powieści przypomina nieco scenariusza serial o Ally McBeal, ale sprawy, które prowadzi nasza bohaterka, są znacznie dokładniej opisane. Autorka wie, o czym pisze, a jej książka nie dotyczy wyłącznie biurowych rozgrywek i skandalików sercowych. W powieści mówi się o lojalności wobec firmy i klienta, ale także o wierności sobie i swoim marzeniom. Warto do niej zajrzeć, by przekonać się, że świat, o którym być może wielu marzy, niewiele ma wspólnego z rajem

 

 

puder9. Puder i pył Zbigniew Białas, Wydawnictwo MG

 

Sosnowiec jako stosunkowo młode, bo nieco ponad stuletnie miasto nie ma zbyt ciekawej historii. Tak się przynajmniej mogło wydawać do momentu pojawienia się na rynku powieści Zbigniewa Białasa. 

 

Autorowi znakomicie udało się wyłuskać z historii miasta to, co naprawdę może być interesujące, a czego mieszkańcy nie zauważają na co dzień. Dotyczy to choćby malowideł w Katedrze Wniebowzięcia NMP. Czy ktoś jeszcze zwraca na nie uwagę? A tymczasem okazuje się, że odegrają one ważną rolę w tej historii. Artyści także mieli swój wyraźny wpływ na historię miasta. Sosnowiec to nie tylko kopalnie i huty oraz tęsknota za dawną włókniarską świetnością rodziny Schönów. To także: śmiech, rozpacz, błazenada, puder i pył, sens i bezsens, znikomość istnienia. Sosnowiec tworzyli także artyści. Choć tradycyjnie niedoceniani (o czym świadczy choćby rozebranie drewnianego Teatru Letniego na opał), to jednak uparcie w Sosnowcu tworzący, czasem w sposób efekciarski, czasem - szczery i prawdziwy. Z jednej strony pył z zakładów przemysłowych, a z drugiej - puder sypiący się na twarze aktorów.

 

 

ukrainka10. Ukrainka Barbara Kosmowska, Wydawnictwo W.A.B.

 

Żyła sobie w Drohobyczu ukraińska dziewczyna, delikatna, subtelna, filigranowa. Grała na wiolonczeli, dobrze się zapowiadała. Profesorowie na uczelni we Lwowie byli nią oczarowani. Zakochany był w niej Mykoła, także zdolny muzyk. Do szczęścia brakowało im tylko pieniędzy, by wybudować piękny dom z pokojami dla matek ich obojga, dla kotów i ze specjalnym salonem muzycznym. Postanowili więc wyjechać do „wielkiego świata”, by popracować i w miarę szybko zarobić na swoje marzenia. Wybrali Warszawę. Mykoła pojechał pierwszy i znalazł tam pracę jako dostawca pizzy. Iwanka dojechała do niego nieco później, gdy miał już wynajęty pokój i mógł ją przyjąć. Dziewczyna zostawiła instrument i pojechała, do pracy, jak wiele jej podobnych. Na miejscu musiała schować godność, bo nie było zajęć dla wiolonczelistek, były za to - dla służących. Iwanka więc zaczęła „służbę”. Najpierw sprzątanie, czyszczenie warzyw, potem opieka nad kilkuletnim chłopcem. Historia, jakich wiele.

 

W tej opowieści jednak jest coś więcej. Przede wszystkim – bliski, niemal intymny kontakt z bohaterami, ich myślami, pragnieniami, uczuciami, które - ukryte dla innych - są jednak zbyt intensywne, a czasem zbyt bolesne, by o nich wspominać głośno. Bohaterowie na długo pozostają w pamięci, wciąż od nowa każąc analizować motywy swego postępowania. Dlaczego tak właśnie miało się stać? Czy tkwi w nas jako narodzie już tak wiele zawiści? Czy tylko z pozoru szanujemy innych, dążymy do kontaktu z nimi? Iwanka przekonała się, że gdy mówiła po angielsku, ludzie byli dla niej o wiele bardziej uprzejmi, niż kiedy odzywała się w swoim ojczystym języku. Wiele jeszcze przed nami do zrobienia. Powieść Barbary Kosmowskiej doskonale to pokazuje.

 

 

pisarzewska11. Zbieg okoliczności Katarzyna Pisarzewska, Wydawnictwo Prószyński i Spółka

 

Bohaterką powieści jest młoda policjantka, samotna dziewczyna, mieszkająca wciąż z wtrącającą się we wszystko matką i babcią (w tej rodzinie kobiety trzymają się razem, są jak gałęzie wielkiego drzewa, tylko mężczyźni są jak liście - odpadają. Kobiety zostają same z dziećmi). W domu obok mieszka jej kuzyn z żoną. Sierżant Maria Gajda została policjantką właśnie z jego powodu - bo Maciek nim był, bo łączy ich wspólny sekret z przeszłości. Żona Maćka jest chorobliwie zazdrosna o Marię, którą jej mąż traktuje jak najlepszą przyjaciółkę. Wkrótce okaże się, że Anita powinna raczej martwić się o relacje Maćka z siostrą Marii, Izą. Pokręcone emocjonalnie życie rodzinne Burasów nie pozostaje bez wpływu na ich relacje z otoczeniem. Maria i Anita zabierają się wspólnie za śledztwo w sprawie zabójstwa jednej z lokalnych społecznic. Kobieta została zabita, gdy zbierała podpisy pod listą, mającą na celu zdobycie poparcia dla budowy rowów melioracyjnych. Anita jest szkolnym pedagogiem, część śledztwa przenosi się do jej szkoły.

 

Zbieg okoliczności to idealnie skrojona powieść, w której wątek kryminalny łączy się z namiętnościami głównych bohaterów i nieprzyjemnymi rodzinnymi sekretami, zgodnie z zasadą, że największe zbrodnie mają miejsce zawsze w gronie najbliższych. A problemy bywają naprawdę poważne.

 

Przeczytaj również:

To był rok! Trendy i wydarzenia literackie 2013!

5 najlepszych powieści obyczajowych 2013 roku według Justyny Gul!

Najlepsze książki non-fiction 2013 roku według Beaty Bednarz!

Najlepsze książki fantasy / science fiction 2013 według Damiana Kopcia!

Lektury malucha. Najlepsze książki dla najmłodszych 2013 według Karoliny Muchy

- Najlepsze książki dla młodych czytelników według Magdaleny Galiczek-Krempy

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy