Mężczyźni stanowią niewielką część odbiorców literatury romantycznej, ale coraz łatwiej znaleźć miejsca, w których otwarcie rozmawiają o swoich lekturach. Jednym z nich jest internetowa społeczność skupiona wokół nurtu Romance for Men. Jej członkowie wymieniają się rekomendacjami, piszą własne książki i przekonują, że historie o miłości nie muszą być adresowane wyłącznie do kobiet.
Najważniejsze informacje
- Wydawnictwo Mills & Boon podaje, że mężczyźni odpowiadają za około 4 proc. sprzedaży jego romansów.
- Mężczyźni stanowią mniej niż 2 proc. członków brytyjskiego Romantic Novelists’ Association.
- Nie ma dokładnych danych pokazujących, ilu mężczyzn rzeczywiście czyta literaturę romantyczną.
- Społeczność Romance for Men działa między innymi na Reddicie i Discordzie. Poświęcony jej Reddit odwiedza tygodniowo ponad 10 tys. osób.
- Czytelnicy tego nurtu często wybierają historie opowiadane z perspektywy mężczyzny, w których partnerką bohatera jest silna i nietypowa kobieca postać.

Mężczyźni czytają romanse, ale nie zawsze chcą o tym mówić
Romanse od lat są kojarzone przede wszystkim z kobiecymi 'czytadłami'. Dane przytoczone przez „The Guardian” pokazują, że przynajmniej w tradycyjnej części rynku wydawniczego mężczyźni pozostają wyraźną mniejszością. W Mills & Boon odpowiadają za około 4 proc. sprzedaży. Mniej niż 2 proc. członków brytyjskiego Romantic Novelists’ Association to mężczyźni. Nie wiadomo jednak, ilu panów rzeczywiście czyta takie książki. Nie powstały dokładne badania pozwalające oszacować wielkość tej grupy.
Część rozmówców brytyjskiego dziennika przyznaje, że nie opowiada znajomym o swoich wyborach czytelniczych. Jeden z nich, 28-letni Paul, po romansach sięga regularnie, ale o książkach rozmawia przede wszystkim na Discordzie. Wcześniej zetknął się z reakcjami sprowadzającymi literaturę romantyczną dla mężczyzn do erotyki.
Inni trafili do romansów przez fantasy i romantasy. Andrew, 31-letni miłośnik fantastyki, zaczął od Fourth Wing Rebekki Yarros. Później czytał m.in. książki Carissy Broadbent i Sarah J. Maas. Przyznaje jednak, że łatwiej czyta mu się takie tytuły na telefonie albo Kindle'u niż w papierowym wydaniu w miejscu publicznym.
Są też czytelnicy, którzy nie widzą powodu, by oddzielać romans od pozostałej literatury. Jeden z rozmówców „The Guardian” sięga zarówno po współczesne romanse historyczne, jak i książki Jane Austen czy Daphne du Maurier. Sam zaczął również pisać powieści romantyczne.
Czym jest Romance for Men?
Jednym z miejsc skupiających męskich czytelników stał się nurt nazywany Romance for Men, w skrócie RFM. Książki często są publikowane samodzielnie przez autorów i sprzedawane cyfrowo. Wokół nich powstały społeczności na Reddicie oraz Discordzie. Według „The Guardian” specjalny subreddit poświęcony RFM ma ponad 10 tys. odwiedzających tygodniowo.
Nie istnieje jedna ścisła definicja tego nurtu. Powtarza się jednak kilka rozwiązań fabularnych. Głównym bohaterem bywa zwyczajny mężczyzna, a jego partnerką kobieta znacznie silniejsza, bardziej niezwykła lub posiadająca szczególne zdolności. Odwraca to schemat popularny w wielu tradycyjnych romansach, gdzie to męski bohater jest postacią idealizowaną.
Inaczej może być skonstruowany także główny konflikt. W części książek RFM para nie walczy przede wszystkim z zazdrością czy nieporozumieniami we własnej relacji. Problem pochodzi spoza związku. Może nim być wojna, wspólny przeciwnik albo inne niebezpieczeństwo. W obrębie społeczności trwają również spory o to, jakie historie można jeszcze zaliczyć do romansów.
Nie wszyscy mężczyźni szukają jednak specjalnego nurtu skierowanego właśnie do nich. Mike Gayle pisze o miłości i związkach od końca lat 90. W 2021 roku został pierwszym mężczyzną uhonorowanym przez Romantic Novelists’ Association nagrodą za całokształt osiągnięć. W swoich późniejszych książkach zaczął interesować się nie tylko momentem zakochania, ale także tym, co dzieje się z parą po latach wspólnego życia.
Klasyczne romanse, po które można sięgnąć
Miłosnych historii nie trzeba szukać wyłącznie wśród nowych powieści. Dobrym początkiem może być Duma i uprzedzenie Jane Austen, czyli historia Elizabeth Bennet i pana Darcy'ego, w której uczucie rozwija się pomimo pierwszych ocen, dumy i różnic społecznych.
W Perswazjach tej samej autorki Anne Elliot po latach ponownie spotyka mężczyznę, z którym niegdyś zerwała zaręczyny pod wpływem rodziny. Zupełnie inną miłość pokazują Wichrowe Wzgórza Emily Brontë. Relacja Catherine i Heathcliffa jest gwałtowna, skomplikowana i niszcząca również dla otaczających ich ludzi. Z kolei Anna Karenina Lwa Tołstoja opowiada o miłości, zdradzie, wierności i cenie, jaką bohaterka płaci za próbę ułożenia życia zgodnie z własnymi pragnieniami.

