Umiejętność rozumienia czytanego tekstu wśród nastolatków zaczyna zanikać. Najnowsze wyniki PISA pokazują, że średni rezultat w krajach OECD jest najniższy w historii badania, a coraz więcej uczniów czyta szybko i udziela błędnych odpowiedzi. Na tym tle Polska wypada jednak bardzo dobrze – polscy piętnastolatkowie osiągnęli wynik wyraźnie powyżej średniej OECD i Unii Europejskiej, a od poprzedniej edycji badania nie zanotowano istotnego spadku.
Najważniejsze informacje
- Wyniki piętnastolatków w umiejętności czytania ze zrozumieniem w krajach OECD spadły od 2015 roku średnio o 28 punktów – o tyle powinny wzrosnąć w ciągu półtora roku nauki.
- Średni wynik czytania w PISA 2025 jest najniższy w historii tego badania.
- Polscy uczniowie uzyskali 482 punkty, przy średniej 451 dla krajów UE i 461 dla OECD.
- 76 proc. polskich piętnastolatków osiągnęło co najmniej podstawowy poziom umiejętności czytania, podczas gdy średnia OECD wyniosła 69 proc.
- Wśród uczniów coraz częściej pojawia się zjawisko szybkiego, nieuważnego czytania – udział takich czytelników wzrósł z około 7 proc. w 2018 roku do 11 proc. w 2025 roku.
- Badacze zwracają uwagę na to, że większej ilości czasu spędzanego przed ekranami i rzadszemu czytaniu dla przyjemności towarzyszyą słabsze wyniki w zakresie czytania

Nastolatki coraz gorzej radzą sobie z czytaniem ze zrozumieniem
Wyniki PISA 2025 pokazują, że problemy z czytaniem nie są efektem chwilowych wahnięć związanych wyłącznie z pandemią. Pogarszanie się rezultatów w wielu państwach rozpoczęło się wcześniej i obecnie staje się długotrwałym trendem. Wśród trzech podstawowych obszarów sprawdzanych przez PISA to właśnie czytanie ze zrozumieniem zanotowało w ostatniej dekadzie największy spadek.
Między 2015 a 2025 rokiem średni wynik w państwach OECD obniżył się o 28 punktów. Według OECD taka różnica odpowiada mniej więcej półtorarocznemu okresowi nauki. Jeszcze bardziej niepokojąco wygląda porównanie najnowszej edycji z badaniem przeprowadzonym trzy lata wcześniej: między wynikami z 2022 a tymi z 2025 roku wynik umiejętności czytania spadł o 14 punktów. Był to największy spadek między dwiema kolejnymi edycjami badania.
Badanie PISA 2025 objęło około 760 tys. uczniów z 91 krajów i gospodarek, reprezentujących około 33 mln piętnastolatków. OECD podkreśla, że umiejętność czytania oznacza przy tym znacznie więcej niż samo odczytanie tekstu. Obejmuje również wyszukiwanie informacji, ich ocenę i interpretację, łączenie danych pochodzących z różnych źródeł oraz krytyczne podejście do tego, co się czyta.
Młodzi ludzie czytają szybciej, ale mniej uważnie
Badanie pokazuje także zmianę sposobu wykonywania zadań przez młodych ludzi. OECD zwraca uwagę na rosnącą grupę uczniów określanych jako hasty readers (pospieszni czytelnicy, spieszący się czytelnicy) – czytelników, którzy bardzo szybko przechodzą przez tekst i udzielają odpowiedzi, ale robią to błędnie. W 2018 roku stanowili oni niespełna 7 proc. uczniów, w 2025 roku już około 11 proc.
Jednocześnie o około 7 punktów procentowych zmniejszył się udział uczniów czytających zarówno poprawnie, jak i płynnie. Nastolatkowie rzadziej pozostawiają trudne zadania bez odpowiedzi, częściej natomiast próbują rozwiązać je nazbyt szybko, nawet jeśli prowadzi to do pomyłki. Wyniki pogarszały się szczególnie w późniejszych częściach testu, co według OECD może wskazywać na problemy z utrzymaniem uwagi, wytrwałością lub pewnością siebie podczas wykonywania trudniejszych zadań.
Spadek jest szczególnie widoczny w umiejętnościach istotnych przy funkcjonowaniu w świecie pełnym informacji: ocenianiu wiarygodności treści, odróżnianiu faktów od opinii czy zestawianiu informacji z różnych źródeł. OECD podkreśla, że właśnie takie kompetencje nabierają dodatkowego znaczenia wraz z rozpowszechnianiem się sztucznej inteligencji.
Polscy uczniowie wyraźnie powyżej średniej
Na tle ogólnoświatowego pogorszenia wyników Polska wypada stosunkowo dobrze. Polscy piętnastolatkowie zdobyli w zakresie rozumienia czytanego tekstu średnio 482 punkty. Średnia dla państw Unii Europejskiej wyniosła 451 punktów, a dla krajów OECD – 461. Wśród państw Unii istotnie lepiej od Polski poradzili sobie jedynie uczniowie z Estonii i Irlandii.
Równie wyraźna różnica pojawia się przy analizie podstawowego poziomu umiejętności. Co najmniej drugi poziom PISA osiągnęło 76 proc. polskich uczniów, podczas gdy średnia OECD wyniosła 69 proc. Uczeń znajdujący się przynajmniej na tym poziomie potrafi m.in. wskazać główną myśl tekstu średniej długości, odnaleźć informacje według określonych kryteriów i zastanowić się nad celem oraz formą tekstu.
Jednocześnie 24 proc. polskich piętnastolatków znalazło się poniżej drugiego poziomu w zakresie rozumienia tekstu. W krajach Unii Europejskiej odsetek ten wynosi średnio 34 proc. Wynik Polski jest więc lepszy od europejskiej średniej, ale nadal oznacza, że niemal co czwarty badany piętnastolatek nie osiągnął poziomu uznawanego w PISA za minimum potrzebne do sprawnego funkcjonowania w społeczeństwie.
Polska nie uniknęła wcześniejszych spadków
Dobre miejsce Polski w najnowszym zestawieniu nie oznacza jednak, że umiejętności polskich uczniów poprawiają się. Rezultaty w badaniu PISA 2025 są zbliżone do wyników z 2022 roku i różnice między tymi edycjami nie są statystycznie istotne. Problem w tym, że właśnie w 2022 roku Polska zanotowała znaczący spadek względem wcześniejszych badań.
Dyrektor Instytutu Badań Edukacyjnych prof. Maciej Jakubowski ocenia stabilizację wyników jako dobrą wiadomość, zaznaczając jednak, że do poziomu osiąganego przez polskich piętnastolatków w 2018 roku pozostaje jeszcze daleka droga. W perspektywie długoterminowej wyniki Polski z 2022 i 2025 roku są zbliżone do tych notowanych na początku lat dwutysięcznych.
W Polsce wyraźna pozostaje również różnica między dziewczętami a chłopcami. Dziewczęta uzyskały w czytaniu średnio o 37 punktów więcej niż chłopcy. Na najwyższych poziomach, wymagających między innymi rozumienia długich tekstów, radzenia sobie z abstrakcyjnymi pojęciami oraz odróżniania faktów od opinii na podstawie nieoczywistych wskazówek, znalazło się 7 proc. polskich uczniów, przy średniej OECD wynoszącej 6 proc.
Ekrany i rozproszenie uwagi
OECD nie sprowadza spadku wyników do jednej przyczyny. Zwraca jednak uwagę na to, że większej ilości czasu spędzanego przed ekranami i rzadszemu czytaniu dla przyjemności towarzyszyły słabsze wyniki w zakresie czytania. Od 2022 roku udział uczniów korzystających z mediów społecznościowych przez ponad godzinę dziennie zwiększył się w badanych państwach o niemal 6 punktów procentowych.
Pod tym względem polskie wyniki przynoszą pozornie sprzeczny obraz. Choć piętnastolatkowie osiągają bardzo dobre rezultaty na tle UE i OECD, aż 74 proc. z nich deklaruje, że uczniowie rozpraszają się podczas lekcji, korzystając z urządzeń cyfrowych. 62 proc. polskich uczniów wskazuje też na potrzebę pozostawania online i odpowiadania na wiadomości podczas lekcji.
Polscy nastolatkowie stosunkowo często korzystają również ze sztucznej inteligencji podczas nauki. 55 proc. deklaruje używanie chatbotów AI przynajmniej raz w tygodniu, wobec 45 proc. w UE i OECD. Same dane PISA nie pozwalają jednak sprowadzić wyników do obecności technologii w życiu badanych. OECD wskazuje, że znaczenie ma sposób jej wykorzystywania: narzędzia cyfrowe mogą zarówno pomagać w nauce, jak i zwiększać rozproszenie.
Najnowsza edycja PISA pokazuje dwa równoległe zjawiska. W skali międzynarodowej piętnastolatkowie coraz słabiej radzą sobie z rozumieniem i krytyczną oceną tekstu, a średni wynik OECD spadł do najniższego poziomu w historii badania. Polska na tym tle pozostaje w europejskiej czołówce i nie zanotowała kolejnego znaczącego pogorszenia względem 2022 roku. Nie oznacza to jednak powrotu do rezultatów sprzed kilku lat – wcześniejszych spadków nie udało się odrobić.
Tagi: literatura, czytanie, czytanie ze zrozumieniem, badania czytelnictwa,