Kiedy profesor Michał Bauer znika w tajemniczych okolicznościach, archeolog Chrystian Falk i religioznawczyni Elizabeth Bauer trafiają na ślad dokumentów, które przez dziesięciolecia miały pozostać ukryte.
Ich poszukiwania prowadzą przez klasztory, archiwa i miejsca związane z zakonami rycerskimi oraz nazistowskimi badaniami nad relikwiami. Każda kolejna wskazówka przybliża ich do rozwiązania zagadki, ale też do ludzi, którzy zrobią wszystko, aby prawda nigdy nie wyszła na jaw.
Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym historia, wiara i polityka splatają się w jedną niebezpieczną tajemnicę.

Mit mitów to współczesny thriller przygodowy dla czytelników lubiących historyczne zagadki, tajne dokumenty, relikwie i pytania bez łatwych odpowiedzi. Zapraszamy do lektury! W ubiegłym tygodniu na naszych łamach zaprezentowaliśmy premierowy fragment książki Mit mitów. Dziś czas na kolejną odsłonę tej historii:
„Zasunął rolety, przekręcił klucz w drzwiach, wsunął pendrive do portu monitora. Najpierw była ciemność. Potem półprofil twarzy, którą Chrystian znał lepiej niż niektóre rozdziały własnych książek.
Bauer.
Jedna lampka biurkowa oświetlała jego twarz; reszta pokoju tonęła w cieniu. Głos był pewny, ale napięty jak struna.
– Skoro to oglądacie, znaczy: czas nie zagrał po mojej stronie. – Uśmiechnął się bez radości. – Chrystianie, wybacz, że po raz kolejny proszę cię o pomoc. Pamiętasz stary zegar z wahadłem w moim gabinecie na uczelni? Czas jest tutaj kluczem. Elizabeth, wybacz, że też ciebie w to wciągam, ale tylko razem możecie to rozwiązać. A jeśli przyjdzie chwila, w której nie będziesz wiedziała, komu ufać, zaufaj Chrystianowi. To jedyna osoba, za którą dziś mogę w pełni ręczyć.
Zapadło krótkie milczenie. W tle coś zaklekotało, jakby gdzieś przejechała winda.
– Przez lata goniłem widma. Wreszcie dotknąłem czegoś, co miało pozostać zakopane między historią a kłamstwem. To nie złoto. To słowa. I właśnie dlatego są groźniejsze. – Pochylił się bliżej obiektywu. – Nie zwlekajcie. Idźcie razem. Zostawiam wam tropy, ale zostawiam też pozory. Niech ci, którzy mnie śledzą, patrzą tam, gdzie im każę.
Na moment w kadrze pojawiła się kartka. Tylko fragment – szkic czegoś, co przypominało grot i krzyżujące się linie. Obraz zadrżał.
Elizabeth wyjęła telefon i zrobiła kilka zdjęć ekranu.
– Oto wskazówka. Resztę poznacie w drodze.
Głos Bauera zniżył się.
Z czternastu – jeden prawdę zna, co dzierży halabardę.
Z tym jednym – drugi spotkał się, onegdaj pod Grunwaldem.
Obraz przygasł, jakby ktoś zdmuchnął knot lampy.
Cisza po nagraniu była cięższa niż wszystko, co przed chwilą usłyszeli."
W naszym serwisie przeczytacie już kolejny fragment książki Mit mitów. Publikację kupicie na stronie internetowej https://www.mitmitow.pl/
Tagi: fragment,
