Okładka książki - Gang różowych kapeluszy

Gang różowych kapeluszy

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2016-06-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-65351-13-5
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię: Kinga Dębska

Ocena: 5 (6 głosów)

Słyszałam o książce, że jest wprost niesamowita i delikatna! Marże aby ją przeczytać :)

Kup książkę Gang różowych kapeluszy

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Nidaba
Nidaba
Przeczytane:2016-07-14, Przeczytałam,
Maria właśnie owdowiała.   Barbara wciąż stara się zaspokajać wszystkie potrzeby męża i dzieci.   Olga nieustannie testuje swą uwodzicielską moc, pozostając amatorką niezobowiązujących romansów.   Serafina, choć wygląda na miłą staruszkę, niczym wiejska wiedźma zna sekrety ziół i leczniczych herbatek.   Co je łączy?   Przede wszystkim przyjaźń. Ale także – wiek. Bo cztery wspomniane damy, członkinie Gangu różowych kapeluszy,większą część życia mają już za sobą. Sportretowane przez Annę Szczęsną bohaterki, z których najmłodsza ma sześćdziesiąt cztery lata, z pewnością nie należą do typowych literackich postaci pierwszoplanowych. W dodatku zdecydowanie nie przypominają mdłych czy wyzbytych już własnych pragnień staruszek.   Oczywiście ich obecne pragnienia różnią się od tych sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Siłą rzeczy węższe są czasowe ramy snutych planów, większa koncentracja na teraźniejszości. Ale przecież żadna z bohaterek w miarę pojawiania się kolejnych zmarszczeknie traci swej kobiecości, nie wyzbywa się więc potrzeby bliskości, czułości, miłości, akceptacji. Każda potrzebuje potwierdzenia, że pomimo narastającej fizycznej słabości, pomimo śmierci czy choroby najbliższych, nadal jest potrzebna i nie musi być przez młodsze pokolenie (czy siebie samą) spychana na margines życia.   Podczas opisanego w książce roku (od jesieni ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Gang różowych kapeluszy

Avatar użytkownika - azetka79
azetka79
Przeczytane:2016-12-23, Ocena: 6, Przeczytałam, czytam regularnie w 2016 roku,
delikatna i bardzo kolorowa jest jesień w Tym swoistym Gangu... aż chce się żyć:)
Link do opinii
Hmm, chętnie przystąpiłabym do gangu. A tak pozostaje mi wierzyć, że i nasz przetrwa, będzie się spotykał i podejmował wyzwania stawiane przez życie z podobną fantazją i finezją jak bohaterki powieści.
Link do opinii
Cztery przyjaciółki - Maria, Serafina, Barbara i Olga - to kobiety dojrzałe, takie 60+. Może by ktoś pomyślał, że do niczego już się nie nadają, tylko usiąść i dziergać na drutach. Jednak one wspierają się, rozumieją bez słów, realizują swe marzenia. A skąd nazwa gang różowych kapeluszy? Przeczytajcie, a uzyskacie na nie odpowiedź
Link do opinii
Nasze życia mają swój rytm. Jedna rzecz musi runąć, byśmy mogli zbudować coś nowego. (s. 250) Złota polska jesień jest przepiękna, ale generalnie jesień w naszym kraju jest szara, wietrzna, pochmurna i deszczowa. Pięknych, słonecznych i ciepłych dni babiego lata jest niewiele. Podobnie wygląda jesień życia - przeważają smutne i szare dni, a tych ciepłych i kolorowych jest mało. Ale wcale starość nie musi tak być, o czym przekonują cztery różne charakterologicznie bohaterki powieści ,,Gang różowych kapeluszy" Anny Szczęsnej: Maria jest elegancka, moja ciocia [Serafina] lubi romantyczne zwiewności, twoja mama [Barbara] stawia na rzeczy praktyczne i wygodne, a Olga... Ona musi być gwiazdą. (s.220) Maria właśnie pochowała męża Gucia, jest załamana. Przyjaciółki wspierają ją na różne sposoby. Barbara to typowa matka Polka, a nawet i babka Polka - niańczy całą rodzinę, organizuje wszystkim życie, a zapomina o sobie, swoim wieku i problemach zdrowotnych. Zupełnym przeciwieństwem jest Olga, stara panna (dosłownie!), bardzo elegancka i zmysłowa, sex appeal aż z niej kipi i zniewala mężczyzn niezależnie od wieku. A wszystkie spaja drobna, radosna Serafina, właścicielka kota Cynamona. To ona najbardziej dba o swe przyjaciółki - wspiera je w ciężkich chwilach, poi leczniczymi herbatkami, karmi, otula ręcznie robionymi szalikami. Taka mała elektrownia. Wszystkie pomagają sobie, dogryzają, przekomarzają się i mają prawo więcej oczekiwać od życia i korzystać z niego, gdyż: Starość nie jest niczym przyjemnym. Nie uciekniemy przed tym. (s. 69) Odkurzacz nie wciągnie wszechogarniającej pustki. Wino nie jest dobrą metodą na samotność. Cztery ściany nie zastąpią towarzystwa, zaś telewizja głosu żywego człowieka. Szczególnie Maria pogrążona w żałobie widzi świat i swoją przyszłość w czarnych barwach: Nie mogła się oszukiwać, reszta czasu, jaka jej pozostała, będzie smutna jak ten dzień, czasami tylko rozświetlona radośniejszymi momentami, które będzie zawdzięczała swoim przyjaciółkom. Dzięki nim nie zginie. (s. 67) Ale czy tak musi być? Czy naprawdę po przejściu na emeryturę nic dobrego nie czeka na starszych ludzi w życiu oprócz czekania na śmierć? Czy świat musi o nich zapomnieć? Czy one powinny zamknąć się na starość w domu i zapomnieć o radościach i rozrywkach? NIE! W prostych i dosadnych słowach uświadamia to przyjaciółkom wyzwolona Olga, mówiąc: Tylko dlatego, że nie chcę się dać pochować żywcem? Myślisz, że tylko to nas czeka? Że nic więcej już nas nie spotka? Mylisz się! To nasz czas! Już nie musimy niczym się przejmować. Nie grozi ci ciąża, dzieci nie płaczą, nie musisz się dobrze prowadzić, a jako zdziwaczała staruszka możesz mieć w głębokim poważaniu, co o tobie ludzie pomyślą, bo zawsze znajdzie się wytłumaczenie w postaci jakiegoś alzheimera. Zrozum. Możesz napaść na bank, nago przebiec się ulicami, nawet iść do sex shopu! Bo możesz jutro umrzesz! Jakie to teraz ma znaczenie? Ile jest rzeczy, których chciałaś spróbować, ale się bałaś albo wstydziłaś? (s. 25) Od tego momentu powoli życie seniorek zmienia się, a z czasem symbolem zmian stają się różowe kapelusze. Jednak prozy życia i metryki nie da się oszukać. W starszym wieku ludzie nie mają już tyle siły, zmagają się z chorobami, z samotnością w czterech kątach. I tego autorka nie oszczędziła swoim bohaterkom, tak jak i problemów rodzinnych. Cztery przyjaciółki przedstawiła jako postacie realne i emocjonalne, które są typowymi polskimi emerytkami z charakterystycznymi przypadłościami dla starszego wieku. Na szczęście w powieści występują nie tylko seniorki. Autorka wprowadzając do akcji młodych ludzi, Bognę i Grzesia, nadała jej młodzieńczej świeżości i energii. ,,Gang różowych kapeluszy" wydaje się być lekturą z kręgu łatwych i przyjemnych. Poniekąd rzeczywiście tak jest, lecz prawdziwa wartość tej książki została nieco ukryta. Wiele mądrości życiowych skłaniających do refleksji nad własnym życiem, kryje się w słowach bohaterek. Najważniejsza z nich dotyczy podejścia do życia u jego schyłku. Chociaż jak się dobrze zastanowić, to owe przesłanie tak naprawdę może dotyczyć każdego człowieka, niezależnie od wieku. Życie to nasz największy skarb, największy dar, jaki otrzymaliśmy. I trzeba je wykorzystać maksymalnie, dostrzegać pozytywne strony, cieszyć się nimi i tym, co się ma, rozwiązywać kłopoty, a nie uciekać przed nimi. Rozmowa Serafiny z Marią najlepiej oddaje przesłanie tej powieści: ? Nie ma sensu tworzyć scenariuszy, według których powinno przebiegać nasze życie, rozumiesz? Musisz zaufać. A dzięki temu nie martwic się o rzeczy, które nigdy się nie zdarzą. Przyjmij każdy dzień jako dar. Podziękuj. ? No ale jeśli dzieją się te wszystkie straszne rzeczy? ? Dzieją się po coś. Być może nigdy nie zrozumiesz ich celu, ale nie taka jest twoja rola. Życie to zmiana. Nic nie jest dane na zawsze. Jedyne, co możesz zrobić, to dostrzegać te jasne strony i na nich się skupić. (s. 271) Akcja powieści rozgrywa się w ciągu roku i jest zamknięta klamrą kompozycyjną. Tempo wydarzeń zdaje się być dostosowane do wieku głównych bohaterek i tempa ich poruszania się - niespieszne z powodu wielu rozbudowanych opisów, jakby autorka chciała starość bohaterek oddać czy nawet podkreślić również w inny sposób. A jednak co jakiś czas akcja nabiera dynamizmu dzięki zwrotom. 301 stron zamkniętych w 61 rozdziałach czyta się płynnie i w dobrym tempie, chociaż przy niektórych cytatach trzeba zwolnić, aby mieć czas na refleksję. Aby zapamiętać. Każdy z nas dostaje taki ciężar, jaki jest w stanie udźwignąć. (s. 249) Tytuł powieści jest nieco mylący i to mnie najbardziej zwiodło, zabolało. Oczekiwałam energicznych emerytek wyprawiających Bóg wie co i Bóg wie gdzie, konspirujących przed bliskimi, odkrywających uroki życia na emeryturze. A dostałam obyczajówkę o życiu seniorek, w której dopiero pod koniec zaczyna się dziać coś ciekawego, innego, niecodziennego. Tytuł dopiero na koniec powieści nabiera sensu, aczkolwiek w małym stopniu. Najbardziej mi się podobały owe życiowe mądrości, przymus spojrzenia na swoje życie z dystansem. Bawiły mnie przekomarzania przyjaciółek, dogryzanie sobie wzajemnie i tego chciałabym więcej. Plus za to, że całość nie została przekoloryzowana, a cztery panie ukazane realnie. ,,Gang różowych kapeluszy" Anny Szczęsnej to ciepła i optymistyczna obyczajówka o barwnej jesieni życia okraszonej humorem, choć nie pozbawiona smutnych epizodów typowych dla ludzkiego życia. To propozycja zmiany życia na emeryturze, a raczej motywacja do tego. Drogie seniorki, wszystko przed Wami. Spełniajcie swoje marzenia i nie bójcie się żyć. Carpe diem!
Link do opinii
Słyszałam o książce, że jest wprost niesamowita i delikatna! Marże aby ją przeczytać :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2016-11-25, Ocena: 4, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - StokrotkaAga
StokrotkaAga
Przeczytane:2016-06-16, Ocena: 5, Przeczytałam,
Na prozie Anny Szczęsnej nie można się zawieść. Autorka po raz kolejny funduje nam ciepłą historię, której bohaterkami są kobiety. Tym razem nie są to jednak kobiety młode, emanujące wigorem, życiem. To opowieść o przyjaźni, szczerej, wartościowej, prawdziwej i jakże trwałej. To opowieść o miłości: ,,Miłość u schyłku życia smakuje jak dobre wino i to wystarczy", przeciwieństwach, które lubią się przyciągać oraz o tym, że nigdy nie jest za późno na spełnianie marzeń. Cała recenzja na: http://nietypowerecenzje.blox.pl/2016/06/8222Gang-rozowych-kapeluszy8221-Anna-Szczesna.html
Inne książki autora
Pan wróż
Anna Szczęsna0
Okładka ksiązki - Pan wróż

„Pan wróż” to urocza historia o poszukiwaniu zaginionego Anioła Stróża. Jego brak powoduje napór nieszczęść na Adę – główną bohaterkę...

Myśl do przytulania. Baśniowa opowieść dla kobiet, które potrafią marzyć
Anna Szczęsna0
Okładka ksiązki - Myśl do przytulania. Baśniowa opowieść dla kobiet, które potrafią marzyć

Baśniowa opowieść o kobiecie, która postanawia zmienić swoje życie Hanka Popławska to młoda kobieta znudzona prozą życia. Pewnego dnia daje się ponieść...

Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy