Grandhotel

Wydawnictwo: Good Books
Data wydania: 2011-07-05
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-928051-4-4
Liczba stron: 232
Dodał/a książkę: Anna_Valerious

Ocena: 4.67 (3 głosów)

Moja historia z czeską literaturą należy do jednego z najkrótszych literackich romansów w całym moim życiu. Przed studiami nie czytałam z niej kompletnie nic. Czesi piszą specyficznie. Uwielbiają knajpiane klimaty, wyzwolenie seksualne, postmodernistyczne formy i postacie wyrzutków/outsiderów/tak zwanych freaków. Z jednej strony to dobrze, że mają własny styl i piszą nietuzinkowo, nie tak jak "inni" - choćby My. Z drugiej jednak strony piszą ciężko i nie dla każdego. Ja sama miałam problemy z wieloma czeskimi książkami, które, żeby zrozumieć trzeba niekiedy dokładnie zanalizować, a przecież większość czytelników tego nie chce, ba! wręcz chcemy czytać książki lekkie, takie przy których nie musimy się zastanawiać nad głębszym dnem. Rudiš mnie pod tym względem zaskoczył. Po jego "Końcu punku w Helsinkach" byłam naprawdę dobrze nastawiona do autora i czułam niedosyt jego książek. Dlatego już sama okładka Grandhotelu przyciągała mój wzrok w bibliotece jak wielki, rażący neon. Rzeczywiście jest to "powieść nad chmurami". Główny bohater Fleischman, który zgubił gdzieś nie tylko drugie "n" w nazwisku, ale także imię, jest typowym czesko-literackim wyrzutkiem, ale co mnie zaskoczyło, ani razu nie użala się nad sobą, nie jest zrezygnowany życiem, tylko zamierza sobie z nim poradzić. Fleischman jest sierotą, poznajemy go w momencie, kiedy jest już dobiegającym trzydziestki mężczyzną obserwującym chmury i mieszkającym i pracującym w hotelu Grandhotel u swojego wujka Jegra, który nazywa go Waligruchą i traktuje jak zwykłego "śmiecia". Fleischman nie macha ludziom na ulicy obawiając się teorii chaosu, nie opuszcza też czeskiego Liberca z powodu traumatycznego dzieciństwa i nigdy nie miał dziewczyny przez co jest obiektem drwin. Pewnego dnia postanawia się zmienić, uwolnić się od przeszłości i zaczyna budować balon, który miałby wynieść go poza Liberec. W chmurach czuje się najpewniej, to chmury tak naprawdę kocha i to one kochają jego, wie o nich wszystko i lubi poprawiać pogodynkę. Czy bohater uwolni się od wspomnień? Czy nadal będzie czuł się samotny i niekochany? Czy poznamy jego przeszłość, której tak się wypiera? I przede wszystkim, czy go polubimy? - Na to jedno ostatnie pytanie z całą śmiałością mogę powiedzieć TAK. Po odpowiedzi na resztę odsyłam do książki.

Kup książkę Grandhotel

Zobacz opinie o książce Grandhotel
Inne książki autora
Cisza w Pradze
Jaroslav Rudis0
Okładka ksiązki - Cisza w Pradze

Muzyka jest ucieczką, bywa atakiem albo oddechem – mówią bohaterowie Ciszy w Pradze. To również bicie serca w rytmie techno, tło dla seksu, podróży...

Alois Nebel. Dworzec Główny
Jaroslav Rudis0
Okładka ksiązki - Alois Nebel. Dworzec Główny

Drugi tom trylogii ,,Alois Nebel - Dworzec Główny" autorstwa Jaroslava Rudiśa (scenariusz) i Jaromira 99 (rysunki) rozwija wątki rozpoczęte w ,,Białym...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy