Okładka książki - Podstawy prawa finansowego dla ekonomistów

Podstawy prawa finansowego dla ekonomistów

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2014-02-01
Kategoria: Podręczniki
ISBN: 978-83-7875-201-1
Liczba stron: 258
Dodał/a opinię: Marta Olszewska

Ocena: 2 (1 głosów)

Może ten podręcznik nie powinien być liczony jako kolejna przeczytana przeze mnie książka w wyzwaniu, jednak spędziłam nad nią tyle morderczych godzin, że niestety nie mam wyboru. Nigdy nie sądziłam, że podczas mojej akademickiej przygody będę musiała przeczytać jakąkolwiek książkę od deski do deski i dodatkowo tą książką będzie podręcznik dotyczący prawa. Nie dość, że sam przedmiot jest zniechęcający, to jeszcze ta pozycja, autorstwa mojej wykładowczyni jest... zdecydowanie nie dla studentów. Nie dla studentów, którzy studiują finanse i rachunkowość. Mnogość słownictwa typowego dla prawników, którzy zagłębiają się w takich tematach. Mnogość ustaw, po które zapewne w większości nigdy nie sięgniemy. Czytając nawet po kilka razy dany akapit nie byłam w stanie zrozumieć istoty i sensu zdań, a przecież nie tak powinien wyglądać podręcznik akademicki. Czy dowiedziałam się czegokolwiek z tej książki? Czy będę w stanie odtworzyć cokolwiek z pamięci, aby udało mi się napisać egzamin? Szczerze wątpię, ale przynajmniej mam czyste sumienie i satysfakcję, że próbowałam przez to przebrnąć.

Kup książkę Podstawy prawa finansowego dla ekonomistów

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Podstawy prawa finansowego dla ekonomistów

Avatar użytkownika - blackolszi
blackolszi
Przeczytane:2016-02-11, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Może ten podręcznik nie powinien być liczony jako kolejna przeczytana przeze mnie książka w wyzwaniu, jednak spędziłam nad nią tyle morderczych godzin, że niestety nie mam wyboru. Nigdy nie sądziłam, że podczas mojej akademickiej przygody będę musiała przeczytać jakąkolwiek książkę od deski do deski i dodatkowo tą książką będzie podręcznik dotyczący prawa. Nie dość, że sam przedmiot jest zniechęcający, to jeszcze ta pozycja, autorstwa mojej wykładowczyni jest... zdecydowanie nie dla studentów. Nie dla studentów, którzy studiują finanse i rachunkowość. Mnogość słownictwa typowego dla prawników, którzy zagłębiają się w takich tematach. Mnogość ustaw, po które zapewne w większości nigdy nie sięgniemy. Czytając nawet po kilka razy dany akapit nie byłam w stanie zrozumieć istoty i sensu zdań, a przecież nie tak powinien wyglądać podręcznik akademicki. Czy dowiedziałam się czegokolwiek z tej książki? Czy będę w stanie odtworzyć cokolwiek z pamięci, aby udało mi się napisać egzamin? Szczerze wątpię, ale przynajmniej mam czyste sumienie i satysfakcję, że próbowałam przez to przebrnąć.
Link do opinii
Reklamy