Amerykaana

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2014-06-02
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788375066876
Liczba stron: 765
Dodał/a książkę:

Ocena: 5 (4 głosów)

Ostatnio mam szczęście do patchworkowych powieści - zszytych z różnych zagadnień, które razem tworzą wielowątkowe i barwne historie. Amerykaana również jest taką powieścią. Autorka, która zaintrygowała mnie książką Fioletowy hibiskus, teraz tę fascynację nie tylko podtrzymała, ale i rozwinęła. Amerykaana często określana jest mianem historii miłosnej. Nie powiem, że jest to określenie całkowicie błędne, ale z drugiej strony może ono wprowadzać w błąd. To nie romans jest w Amerykaanie najważniejszy, choć stanowi spoiwo poszczególnych wątków. Przez większą część powieści jest on ukryty pod innymi wątkami i historiami, czasem wręcz nie można go dostrzec. Najbardziej widoczny jest na samym początku i końcu książki, a pomiędzy obserwujemy życie bohaterów w pojedynkę, ich zmagania z życiem. Relacja Ifemelu i Obinze jednocześnie stanowi punkt wyjścia do rozważań o rasie i tożsamości. Szczególnie Ifemelu jest zainteresowana tym zagadnieniem, czemu upust daje między innymi na swoim blogu. Obserwuje mijanych ludzi, przysłuchuje się rozmowom i sama wdaje się w dyskusje, porównując życie czarnych Amerykanów i nie-Amerykanów. Jej wpisy pełne są interesujących spostrzeżeń dotyczących uprzedzeń, począwszy od takiego drobiazgu jak włosy, sztucznych zachwytów, a kończąc na statusie materialnym. Zauważa, że rasizm żyje i ma się dobrze, szczególnie w czasach poprawności politycznej. Amerykaana to nie tylko książka o rasizmie. Porusza również temat tożsamości, przygląda się bohaterom, którzy za granicą szukali swojego szczęścia, po czym wrócili do kraju. Niektórzy w pogoni za swoim snem osiągnęli cel, tak jak Ifemelu, a innym dopiero po powrocie pisany był sukces, o czym przekonał się Obinze. Autorka pochyliła się nad osobami z ,,podwójnym spojrzeniem", mniej bądź bardziej rozdartymi pomiędzy dwoma kulturami. Bywa ono przekleństwem, zmuszając człowieka do próby połączenia najlepszych cech obydwu krajów, wzbudzając tęsknotę za czymś, bez względu na to, gdzie się jest. Jednak to samo spojrzenie pozwala dojrzeć, co widać na przykładzie Ifemelu. Wcześniej próbowała wtopić się w tło, dopiero później odważyła się na podkreślanie tego, kim naprawdę jest i skąd pochodzi. Jednak nie wszyscy mają to szczęście, a próby odnalezienia się są zagłuszane. Bohaterowie Amerykaany szukają szczęścia na wiele sposobów. Próbują wtopić się w tłum, bez względu na to, gdzie się znajdują. Próbują wyrwać się z biedy, nawet jeśli to oznacza balansowanie na granicy. Szukają miłości, która w obcym świecie pokocha ich za to, jacy są. Amerykaana nadszarpuje mit ,,za granicą jest lepiej", bo to właśnie poza ojczyzną bohaterowie najmocniej borykają się z życiem. Doskwiera im bieda, stres, zagubienie, samotność, niezrozumienie... Dopiero powrót, nie zawsze łatwy, w końcu oferuje komfort. Adichie nie pisze wprost - ona wali prosto z mostu i się nie krępuje. Tak, wiem, że to określenie jest w recenzji nie na miejscu, ale inaczej się nie da powiedzieć o tym, jakie jest jej pióro - i nieważne, czy to dotyczy rasy, seksu, relacji międzyludzkich, kultury, obyczajów... Celnie, inteligentnie i czasem uszczypliwie komentuje niuanse w zachowaniu ludzi. Przy niektórych fragmentach powieści odniosłam nawet wrażenie, że niektórzy mogą potraktować je jak policzek. Autorka nie ma oporów, by obnażyć ignorancję, po cichu naśmiewając się trochę z zerowej wiedzy na temat Afryki oraz bazowaniu wyłącznie na frazesach, które gdzieś zasłyszano. Może też próbuje ,,odczarować" niektóre przekonania i udowodnić, że Afryka to nie tylko ,,życie za dolara dziennie" i biedne, ale ze wszech miar szczęśliwe dzieci. Amerykaana to wieloletnia podróż przez codzienność. To wnikliwe spojrzenie na zagadnienie rasy i tożsamości. To historia o miłości, której nie zniszczyło rozstanie. To barwne życiorysy ludzi, którzy robią wszystko, by odnaleźć się na styku różnych światów. Chimamanda Ngozi Adichie świetnie poradziła sobie z okiełznaniem przeplatających się wątków i płaszczyzn, przenosząc na karty powieści skomplikowaną rzeczywistość rozciągniętą na trzy kontynenty. Autorkę podziwiam, a wam polecam powieść, która zawiera w sobie wszystkie barwy życia.

Kup książkę Amerykaana

Zobacz opinie o książce Amerykaana
Reklamy