Biały murzyn

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 1991-07-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-7001-413-5
Liczba stron: 300
Dodał/a książkę: Mamut

Ocena: 6 (1 głosów)

25 letni Antoni Sikorski wraca do domu po 8 latach nauki. Po drodze znajduje w krzakach pugilares należący do dziedzica. Ponieważ wewnątrz, oprócz kilku papierów i fotografii pięknej dziewczyny, nie ma nic więcej, boi się on go ze sobą zabrać, aby nie zostać posądzonym o przywłaszczenie sobie pieniędzy. Jednak zauroczony zabiera z sobą zdjęcie. Ojciec znajduje przy nim fotografię córki dziedzica i spuszcza mu takie lanie, że Antoni aż mdleje. Pułkownik bowiem dawał pieniądze Jakubowi Sikorskiemu na naukę syna, więc to zbrodnia okradać dobroczyńcę! Antoni się wypiera kradzieży pieniędzy, ale ojciec uważa swoje. Dopiero ksiądz Klemens, człowiek rozumny i uczuciowy dowiaduje się od chłopaka, czemu miał przy sobie fotografię i nakierowuje go na zostanie księdzem. Prowadzi z nim rozmowy o sztuce, religii, życiu. Widzi w nim dobry potencjał na kapłana, a tymczasem Antoni zaczyna pracę we dworze. Jest sekretarzem w pałacu a dodatkowo czytuje książki teściowej dziedzica. Jest zapatrzony w Jadwigę jak w świętą, ale dla niej jest on tylko maszynką do czytania, która ją wyręcza. Wkrótce przyjeżdża narzeczony Jadwigi, Zygmunt Sikorski, a Antoni widząc ich razem cierpi. Zauważywszy co się dzieje, dobry ksiądz usiłuje pomóc chłopakowi przyjść do równowagi, zakazuje mu wizyt w pałacu, tłumaczy że nie widując dziewczyny bedzie mu łatwiej się otrząsnąć, za kilka tygodni ona wyjdzie za mąż, Antoni zaś pojedzie do seminarium. Wzywa go do pomocy w czynnościach kościelnych, by tylko nie myslał o Jadwidze. Pewnego dnia jednak niespodziewanie Jakub przychodzi na plebanie po syna i nie dając się mu nawet pożegnać z księdzem, uwozi go do Częstochowy, gdzie dowiadują sie że Zygmunt nie żyje, a Jadwiga koniecznie musi wziąć ślub z Sikorskim. Dzidzic wymyślił więc, by to Antoni (też przecież Sikorski) ożenił się nią. Chłopak dostanie za to 2 tysiace guldenów i wolną rękę w wyborze zawodu. Księdzem jednak, jak zaplanował, jako mąż, którego zona zyje, zostać jednak nie może. Jadwiga podczas ceremonii okazuje swoją niecheć i pogardę dla Antoniego, a zaraz po uroczystości zostawia go na drodze jak psa i odjeżdża z ojcem powozem. Wieczorem pułkownik przysyła zapłatę za usługę i list, w którym pisze by Antoni wyjechał za granicę i nie pokazywał się w rodzinnych stronach, ale koniecznie podał gdzie będzie. Ksiądz zaniepokojony zniknięciem Antoniego usiłuje wywiedzieć się o jego los, ale trafia na mur milczenia. Siedem miesięcy później przypadkiem ksiądz Klemens odkrywa, że Antoni i Jadwiga ochrzcili dziecko, rzekomo swojego syna. W końcu wyjaśnia sprawę u pułkownika i uświadamia mu, jak bardzo skrzywdził chłopaka. Tymczasem Antoni zerwał wszelkie kontakty z przeszłością i pod zmienionym nazwiskiem rozpoczął życie lekarza. Umierający Paweł Szczerba, dawny kolega Antoniego ze szkoły, odsprzedał mu swoje papiery, notatki szkolne, by odkupili je młodsi uczniowie, natomiast świadectwa szkolne i metrykę dał Antoniemu na pamiątkę. Nadal jednak Antoni pozostaje mężem Jadwigi, więc mimo iż stopniowo zakochuje się w skromnej poczciwej Janince, szczęście w małżeństwie jest poza jego zasięgiem... przynajmniej póki żyje Jadwiga...

Kup książkę Biały murzyn

Zobacz opinie o książce Biały murzyn
Reklamy