Dotyk Julii

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2012-07-09
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7515-221-0
Liczba stron: 336
Dodał/a książkę: gabolek000

Ocena: 4.9 (52 głosów)

Dystopie i antyutopie to takie gatunki książek, które zarówno przerażają mnie, jak i niesamowicie wciągają. Wizje światów, stworzonych przez rożnych autorów, w każdych następnych powieściach są o tyle różne, że zawsze udaje mi się odnaleźć w nich coś innego. Raz budzą mój niepokój, raz sprawiają, że jestem cała w skowronkach, a raz stresują i dają do myślenia, bo niektóre obrazy są już niemal na wyciągnięcie ręki. My wszyscy, jako społeczeństwo, swoimi czynami, nieświadomością, licznymi konfliktami i ciągłym dążeniem do "ulepszania" czego tylko się da, sprawiamy, że wszelkie dystopijne wizje w pewnym momencie staną się realnym obrazem nowej Ziemi. Czy tego chcemy? "Dotyk Julii" zalegał mi na półce dobry rok. W ubiegłe wakacje zakupiłam całą trylogię w zbiorczym wydaniu, a to między innymi przez opinie blogerów, polecania koleżanki i te cudowne okładki, którym nie potrafiłam i wciąż nie potrafię się oprzeć. Przyznaję, jestem sroką, która niby wzbrania się od zdobywania nowych łupów, ale bardzo łatwo ulega. Kiedy nareszcie znalazłam odrobinę czasu w moim napiętym czytelniczym grafiku, sięgnęłam po książkę Tahereh Mafi, zaintrygowana recenzją opowiadań "Julia. Trzy tajemnice". Szesnastoletnia Julia Ferras nigdy nie zaznała miłości drugiego człowieka. Wiecznie odizolowana i unikana jak ogień, wykluczona przez społeczeństwo i własnych rodziców. Każdy bał się jej, wiedząc, że dziewczyna może zrobić mu krzywdę. Ale to przecież nie jej wina, że swoim dotykiem zabija. Przekreślona epizodem z przeszłości zostaje zamknięta w szpitalu dla chorych psychicznie. Jest samotna, nie ma się do kogo odezwać, a jej jedynym towarzyszem jest notatnik i pióro. Pewnego dnia wszystko ulega zmianie. Do jej celi trafia chłopak o imieniu Adam. Nastolatek, którego tak dobrze znała, i którego darzyła uczuciem. Ale on jej nie pamięta... Julia musi mieć się na baczności, ponieważ nic nie jest takim, jak się wydaje. Dziewczyna dowiaduje się, że Komitet Odnowy bardzo pragnie jej w swych szeregach, a ona nie może do tego dopuścić. "Dotyk Julii" to debiutancka książka, której nie byłam w stanie posądzić o bycie debiutem. Kiedy po jej przeczytaniu poszperałam w Internecie i dowiedziałam się, że Tahereh Mafi nie wydała wcześniej innej książki, ogarnęło mnie szczere zdziwienie. Nie byłam w stanie uwierzyć, że osoba niemająca wcześniej wielkiej styczności z pisaniem dla ludzi, potrafi wykreować tak ciekawą historię i świetne uniwersum. Wprawdzie w pierwszym tomie trylogii autorka zaprezentowała tylko kawałek świata, zaledwie czubek góry lodowej. Wierzę jednak i ufam, że w następnych częściach uchyli przed nami więcej, że rozwinie swoje myśli i doda kolorów malowanemu obrazowi, bo sama istota Komitetu Odnowy bardzo mnie zaintrygowała. Chciałabym dowiedzieć się więcej o działaniach tej organizacji i usłyszeć o tym, jak wyglądało miejsce życia bohaterów wcześniej. Opowieść ta jest bardzo dobra, ale po całkowitym przeanalizowaniu książki doszłam do wniosku, że i jej kilku minusów nie ominęło. Na samym początku nie mogłam się przyzwyczaić do specyficznego stylu autorki, który na pewno nie podejdzie każdemu czytelnikowi. Irytowały mnie poprzekreślane słowa, krótkie zdania i częste równoważniki. Później jednak zrozumiałam, że wszystkie te skreślenia są po to, aby czytelnik mógł dogłębnie wpić się w myśli głównej bohaterki, popatrzeć na wszystko jej oczami i poczuć te same emocje i uczucia, co Julia. Nie powiem, bardzo ciekawe rozwiązanie, ale nie dla każdego. Na plus są liczne metafory, urozmaicające tekst, ale jednej rzeczy zrozumieć nie potrafię. Dlaczego Pani Mafi zdecydowała się na zapisywanie numerów cyframi, a nie słowami, tak jak to być powinno. Miejscami fabuła odrobinę mi się ciągnęła, ale spora ilość akcji nadrabiała wszystko. Jestem pod wrażeniem pomysłów autorki i sądzę, że w kolejnych tomach wykaże się jeszcze lepiej. Ogromnie polubiłam bohaterów i ich różnorodność. Osamotniona, pokrzywdzona, ale życzliwa Julia, brutalny, przystojny i wybuchowy Warner oraz spokojny, czuły i waleczny Adam. A na dokładkę Kenji, przyjaciel Adama, czyli podrywacz jakich mało, człowiek-dowcipniś, rozładowujący wszelkie napięcia, potrafiący rozbawić do łez. Znacznie przeważa w tej historii płeć męska. Właściwie przez całą opowieść Julia była jedyną kobietą, ale nie zwracałam na to szczególnej uwagi. Pomiędzy Julią a Adamem narodziła się miłość, ale dla mnie ich relacja była zbyt sztuczna i nierealna. W jednej chwili obydwoje zakochali się po uszy, nie zamieniając ze sobą ani słowa. Jestem na nie. Czytając, poczułam się tak, jakbym przegapiła coś naprawdę istotnego i przełomowego w ich relacji. Mam więc nadzieję, że był to celowy zabieg autorki, który Tahereh Mafi jakoś usprawiedliwi i wyjaśni w kolejnym tomie. "Dotyk Julii" wciągnął mnie i przeniósł do bardzo ciekawego uniwersum, w którym poczułam się dobrze. Historia Tahereh Mafi zaskakuje, przede wszystkim informacją, że jest to debiut, który osobiście polecam. Dystopijne klimaty, ciekawe postacie i zapowiedź czegoś większego. Już niebawem zabieram się za drugą część.

Kup książkę Dotyk Julii

Zobacz opinie o książce Dotyk Julii
Inne książki autora
Dotyk Julii. Trylogia
Mafi Tahereh0
Okładka ksiązki - Dotyk Julii. Trylogia

Julia jest przeklęta. A może obdarowana? Na pewno jest kimś więcej niż zwykłym człowiekiem. Jej dotyk zabija, dlatego od wielu dni żyje w izolacji. Bezwzględni...

Sekret Julii
Mafi Tahereh0
Okładka ksiązki - Sekret Julii

Julia z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy i trafiają do Punktu Omega, przystani dla dzieci o szczególnych zdolnościach. Wreszcie są bezpieczni...

Reklamy