Dwa do jeden

Wydawnictwo: Biuro Literackie
Data wydania: 2006
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-88515-88-8
Liczba stron: 64
Dodał/a książkę: Monika Piotrowska-Wegner

Ocena: 4 (1 głosów)

Dwa do jeden jest tomem poezji Marty Podgórnik. Książka została wydana w roku 2006, a Marty Podgórnik chyba nie trzeba nikomu już przedstawiać, gdyż stanowi ona postać dobrze znaną na polskiej (i nie tylko) scenie poetyckiej. Autorka w tej książce naprawdę, kolokwialnie mówiąc, daje radę. I weź tu człowieku interpretuj wiersze, łatwo mieć nie będziesz. Po pierwsze, Dwa do jeden jest tomem w dużej mierze autotematycznym, w którym poetka (podmiot liryczny?) mówi wiele o pisaniu i poezji, a także sporo o środowisku piszących i wydających. Nie brakuje tekstów o tekstach: zasłyszanych, przeczytanych, z wykorzystaniem tychże jako swoistych łączników lub katalizatorów zdarzeniowości twórczej (a może nawet odtwórczej). I śmierci nie brakuje pod postacią zespołu ,,The Śmierć", który prędzej czy później zagra swój koncert. Czasem złapiemy w jakichś wersach parę rymów, wczujemy się w wyraźny rytm poezji Podgórnik. Pojawia się jednak pytanie (znaczy się u mnie pojawiło się na pewno) w tym tomie - chyba - w jakim kierunku podąża poezja i w jaki sposób się zmienia; czy forma jej musi ulec przekształceniu, ma się dostosować do świata? No i co z ludźmi? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że Marta Podgórnik jest poetką nadzwyczaj sprawną językowo. Skacze pomiędzy słowami, łącząc je w sposób nieprzewidywalny, ale znaczeniowo efektowny i brzmieniowo bardzo efekciarski, choć to ostatnie stwierdzenie miała by mi za złe. Kiedy mam na myśli to dobre efekciarstwo. Bo wiersze te się czyta i czyta się je dobrze, te wiersze, przez zabawę poniekąd lingwistyczną odkrywając układankę semantyczną. Tylko zarzut się pojawia ze strony mojej, wcale nie formalny, lecz bardziej natury osobistej, bo estetyczny. Dla mnie za dużo wszystkiego tu, za mocno te słowa uderzają, za szybko i jakby z każdej strony na człowieka wpadały. Ładnie to tak zarzucać słowami, znaczeniami, odwołaniami? Tworzyć taki poetycki hipertekst z milionem odnośników? Wygląda to dobrze, naprawdę, ale istota rzeczy w tym tumulcie się moim zdaniem gdzieś gubi. Także po przeczytaniu tomu wynik pozostaje dwa do jeden, tylko nie wiem do końca na czyją korzyść. I książka też w skali dwa do jeden, bo wydaje się większa, niż w rzeczywistości. Zerknijcie, bo wiersze dobre, soczyste. Tylko nie do końca w moim guście. (...) http://monweg.blogspot.com/2016/04/dwa-do-jeden-marta-podgornik.html

Kup książkę Dwa do jeden

Zobacz opinie o książce Dwa do jeden
Inne książki autora
Rezydencja surykatek
Marta Podgórnik0
Okładka ksiązki - Rezydencja surykatek

W Rezydencji surykatek czytelnik bez trudu rozpozna język Marty Podgórnik, jego charakterystyczny, niepodrabialny styl i ton, gdzie czułość przeplata się...

Długi maj
Marta Podgórnik0
Okładka ksiązki - Długi maj

Zaczyna się od łez z powodu niechcianego przez niego ciała jej. Ale łzy i możliwe łóżkowe ekscesy wcale nie są tu sexi. Dopiero decyzja pójścia do kościoła...

Reklamy