Dziesięć Płytkich Oddechów

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2014-06-18
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-79881-32-1
Liczba stron: 338
Dodał/a książkę: Agata Kowalewska

Ocena: 4.5 (20 głosów)

Najpierw krótko napiszę, co mi się nie podobało, a potem przejdę już do plusów. Otóż na początku książka wydała mi się bardzo schematyczna i wręcz nudnawa. Nie działo się nic szczególnie interesującego. Poza tym wiele rzeczy przewidziałam już na samym początku lektury (na szczęście pewne wydarzenia mnie zaskoczyły!). Jednak chyba najbardziej irytujące było to, że czytelnik po prostu skazany jest na czytanie o tym, jak bardzo Kacey pożąda Trenta i jak próbuje go uwieść. Oczywiście autorka trochę wyjaśniła, dlaczego tak jest itp., ale nadal uważam, że było tego trochę za dużo. Spodobało mi się natomiast to, że wreszcie znalazłam książkę, w której autorka bardzo skupiła się na psychice bohaterów. Nie ukrywa przed czytelnikiem ich przeżyć wewnętrznych, wyjaśnia motywy ich działań, dokładnie opisuje targające postaciami emocje. Przez to odnosi się wrażenie, że cała historia jest głębsza. Szczególnie zapadające w pamięć są sceny z kliniki. Wręcz nie rozumiem, jak w powieściach tego typu można ten aspekt ominąć. Jak wtedy uwierzyć bohaterom? Jak im współczuć? Na szczęście Tucker o tym nie zapomniała. Jeśli chodzi o bohaterów to samej Kacey jakoś szczególnie nie polubiłam, ale jej historia mną wstrząsnęła i życzyłam jej jak najlepiej. Trent okazał się za to bardzo zaskakującą postacią i... skomplikowaną. Sympatyczną bohaterką wydała mi się Livie, podziwiam ją za ogromną miłość do siostry i troskę o nią, pomimo tak młodego wieku. Najbardziej chyba jednak polubiłam Storm, która też boryka się z przeszłością i różnymi problemami. Jej historia zainteresowała mnie jakoś szczególnie. Oprócz nich w powieści pojawia się wiele innych postaci, a każda coś wnosi do całości. "Dziesięć płytkich oddechów" to bardzo emocjonalna i wstrząsająca powieść. Każe czytelnikowi zastanowić się, co zrobiłby na miejscu bohaterów. Odpowiedź nie jest bowiem oczywista... To historia o wielkiej tragedii i różnych sposobach na radzenie sobie z nią, przy czym większość z nich niestety nie prowadzi do niczego dobrego. To również piękna opowieść o trudnej miłości, przebaczeniu, które czasami jest naprawdę trudne i wydaje się wręcz niemożliwe, a także o wielkiej przyjaźni, trosce o drugą osobę, pomocy. Może być także swego rodzaju przestrogą. Przed czym? Tego dowiecie się podczas lektury.

Kup książkę Dziesięć Płytkich Oddechów

Zobacz opinie o książce Dziesięć Płytkich Oddechów
Reklamy