Gdy zakwitną poziomki

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2014-09-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788379882335
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: martucha180

Ocena: 4.57 (14 głosów)

Co będę robić, gdy zakwitną poziomki? Nie wiem. Nie wie tego również główna bohaterka powieści Agnieszki Walczak-Chojeckiej ,,Gdy zakwitną poziomki", graficzka Karolina Mackiewicz. Kobieta ma 38 lat, żyje w związku partnerskim. Nie chce ślubu. Chce dziecka. Jej partner Filip też chce potomka, ale nie aż tak bardzo, gdyż ma nieco inne marzenia. Jednak jest posłuszny woli Karoliny i generalnie bez szemrania zgadza się na kolejne badania, wizyty, próby, aby jego kobieta była szczęśliwa. Pytanie tylko, czy dziecko na pewno da jej owo szczęście, bowiem na horyzoncie pojawia się pół Serb, pół Chorwat, przyjaciel sprzed lat - Milan. To on znów mąci w życiu kobiety. Pojawia się i znika jak bumerang, nie wiadomo, czego od niej chce. Sieje spustoszenie w jej sercu i głowie, przywołuje piękne wspomnienia z Chorwacji. Ale problemy z zajściem w ciążę to tylko szczyt góry problemów. Karolina ma coraz częściej dziwne sny. Wraca do malowania. Problemy komunikacyjne z matką trwają od lat, pretensje są nie wiadomo o co. W dodatku okazuje się, że rodzice przed nią skrywali wiele tajemnic. W dodatku jej ojciec, znany rysownik komiksów, szczęśliwy mąż młodej żony, znów będzie ojcem. Przyjaciółka często ma dość swojej trójki dzieci, koleżanka w pracy jest w ciąży. Przewrotność losu bywa okrutna... Kobieta bardzo pragnie dziecka. Zajście w ciążę komplikuje kilka czynników - zbyt duże pragnienie posiadania dziecka, cykający zegar biologiczny, biologia. Karolina zmienia lekarzy. Zaczyna leczenie w prywatnej klinice. Odczłowieczony proces nie ma nawet jednej twarzy. (s. 193) Sięga po niekonwencjonalne metody. Nawet rozmawia ze swoim brzuchem i dopinguje jajniki do produkcji jajeczek. Pieniądze na razie ma, bo oboje z partnerem mają dobrze płatną pracę. Ale z pracą w XXI wieku w dobie światowego kryzysu gospodarczego różnie bywa... Codzienna walka o zajście w ciążę, mechaniczny seks, poniżające wizyty u kolejnych ginekologów z maską obojętności na twarzy, bolesne zabiegi. Czy to jeszcze pragnienie, czy już obsesja? Akcja powieści rozgrywa się w ciągu 2 lat. Toczy się spójnie, równym rytmem, lecz zakończenie niedopracowane moim zdaniem. Poszczególne rozdziały to opis wydarzeń kolejnych miesięcy życia bohaterki, która jednocześnie jest narratorką. Opowiada ona w czasie teraźniejszym, o tym, co się dzieje wokół niej i z nią, co było dawniej, co czuje, czego pragnie. Jednak ja nie do końca potrafiłam się wczuć w rolę bohaterki. Coś mi nie grało, choć styl autorki poprawny. Czułam duży niedosyt w temacie walki z niepłodnością, walki o dziecko. Owe pragnienie zostania matką nie wydało mi się tak wielkie. Ten wątek rozmył się według mnie wśród wielu innych, nie był szczegółowo przedstawiony i jakoś emocje przyszłej matki nie do końca wydawały mi się autentycznie przedstawione. Były ból, żal, złość, niepewność, gorycz rozczarowania, porażka, ale także wiara i nadzieja. I mnóstwo problemów innych osób, bowiem bohaterce często ktoś sadza na ramieniu małpę: Gdy ktoś przychodzi do ciebie ze swoim problemem, to często pragnie, byś go za niego rozwiązał. Jeśli dasz się wkręcić, małpa przeskakuje z jego ramienia na twoje, on odchodzi wolny, a ty jesteś w przysłowiowej dupie. (s. 78) Książka porusza wiele życiowych tematów i problemów i choćby z tego względu jest warta przeczytania. Uzmysławia, jak ważne jest podejmowanie słusznych decyzji, gdy człowiek stoi w obliczu trudnych wyborów. Chorwackie klimaty ubarwiają powieść. Krótkie i wyczerpujące opisy miejsc malują przed oczami czytelnika miejsca wydarzeń. ,,Gdy zakwitną poziomki" to powieść ważna dla kobiet, które pragną zajść w ciążę, a nie mogą, choć i mężczyźni mogliby z powodzeniem po nią sięgnąć. Powieść o pragnieniach, marzeniach i walce o ich realizację

Kup książkę Gdy zakwitną poziomki

Zobacz opinie o książce Gdy zakwitną poziomki
Reklamy