Jeżynowa zima

Wydawnictwo: Między słowami
Data wydania: 2014-09-19
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-240-2588-6
Liczba stron: 320
Dodał/a książkę: Katarzyna Roszczenko

Ocena: 5.05 (21 głosów)

Nie miałam okazji do tej pory zaznajomić się z twórczością autorki. Zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami na wielu blogach i portalach, bez różnicy, jakiej powieści dotyczyły, czułam lekką zazdrość (pozytywną oczywiście), dlaczego wszyscy już znają pióro autorki, a ja nadal jestem w głębokim lesie? Gdy nadarzyła się okazja sięgnięcia po Jeżynową zimę, zrobiłam to bez żadnego zastanowienia, chociaż z lekkim niepokojem, czy tak wiele zachwytów nie spowoduje, że jednak lektura okaże się dla mnie przeciętną? Maj 1933 roku, mieszkająca w Seattle Vera Ray, samotna matka, wychowująca syna Daniela, ponownie musi w nocy iść do pracy, aby mieć na czynsz w rozpadającym się domu. Niestety na nikogo nie może liczyć w opiece w tym czasie nad synem i musi go samego pozostawić w domu. Z resztą nie robi tego pierwszy raz i wie, że gdy synek położy się spać, ona wyjdzie do pracy, a gdy wróci Daniel nadal będzie spał i nic mu się nie stanie. Jednak tego dnia, a raczej wieczora staje się inaczej. Gdy wraca do domu, syna nie ma w łóżku, poszukiwania przed domem nic nie dają, gdyż ślady przykrył padający śnieg, a jedynie, co po dziecku pozostało to jego maskotka. Po prawie osiemdziesięciu latach sytuacja w mieście się powtarza i w maju 2010 roku ziemię zasnuwa pokrywa śniegu. Claire Aldridge nie może się pogodzić po utracie dziecka, chociaż minął już prawie rok. Nie potrafi przejść nad tym do porządku dziennego i traci na tym jej związek. Na domiar złego obok jej męża ponownie kręci się jego była dziewczyna. Claire otrzymuje od szefa zlecenia na napisanie artykułu o jeżynowej zimie, która ostatnio wydarzyła się przed osiemdziesięcioma laty. ,,Dokopuje się" do informacji, że w tamtym czasie zaginął mały chłopczyk. Pragnie rozwikłać tę zagadkę. Jest ciekawa, co stała się zarówno z chłopcem jak i jego matką. Do jakich informacji dociera, co jest rozwiązaniem? I przede wszystkim czy zajęcie się tą sprawą ukoi ból w jej sercu? Lubię historie, które już od pierwszej strony czarują czytelnika, wciągają w swoją fabułę i nie wypuszczają aż do końca, aż do rozwiązania. Tak jest również z Jeżynową zimą. Fabuła oczarowała mnie od samego początku, wartka akcja, świetni bohaterzy, trudne tematy - to to, co uwielbiam w książkach. Lubię również historie, które dzieją się na dwóch płaszczyznach, w tym wypadku mamy przeszłość - 1933 rok, oraz teraźniejszość - 2010 rok. Całą sytuację możemy również poznać z dwóch perspektyw - Claire i Very. Z czasem te jakby nic niełączące się historie stają się jednością. Autorka wpisuje się w moją listę ulubionych autorów. Już wiem, że warto sięgać po jej twórczość, a przygoda z jej książkami będzie niesamowita i niezapomniana. Cenię również w książkach to, że po ich przeczytaniu, fabuła nadal ,,siedzi" mi w głowie. Przez wiele dni przeplatają mi się różne wątki, zastanawiam się, co sama zrobiłabym w danej sytuacji. Takie podejście do czytelnika bardzo cenię. Wiem, że autor musi się często mocno na wysilać, aby przemówić do czytelnika, chociaż mam wrażenie, że niektórzy nie muszą się aż tak mocno starać, im to wychodzi naturalnie. I tak właśnie wydaje mi się, że jest w przypadku tej autorki. Jeśli nie mieliście okazji poznać twórczości autorki, lub chociażby książki Jeżynowa zima, to zachęcam Was serdecznie, bo warto. Powieści Sarah Jio zostały przetłumaczone na siedemnaście języków i znalazły się na listach bestsellerów, m.in. New York Timesa". Oprócz pisania powieści zajmuje się pracą dziennikarską. Współpracuje m.in. z ,,Real Simple", ,,Redbook", ,,O", ,,Glamour", ,,Health". Pisuje o jedzeniu, zdrowym odżywianiu, dietach, sporcie, rozrywce, podróżach, zakupach i psychologii. W Polsce wydano do tej pory jej cztery powieści: Dom na plaży, Jeżynowa zima, Kameliowy ogród i Marcowe fiołki.

Kup książkę Jeżynowa zima

Zobacz opinie o książce Jeżynowa zima
Reklamy