Kiedy księżyc jest nisko

Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2016-04-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788365442833
Liczba stron: 420
Dodał/a książkę: StillChangeable

Ocena: 4.88 (25 głosów)

"Los w końcu wszystko naprawia, ale dopiero po tym, kiedy cała praca zostanie wykonana, wszystkie łzy przelane, kiedy już się przetrwa wszystkie bezsenne noce."

 

     Są takie historie, które poruszają do głębi sprawiając, że człowiek na chwilę odcina się od tej swojej rzeczywistości i zastanawia się jak zachowałby się na miejscu bohaterów. Taką właśnie książką jest "Kiedy księżyc jest nisko", którą napisała Nadia Hashimi. To opowieść o odważnej kobiecie, która wraz z dziećmi opuściła swój kraj - Afganistan - w poszukiwaniu lepszego świata. Jednocześnie to skłaniająca do przemyśleń historia o życiu uchodźcy, o wszelkich wzlotach i upadkach, jakie towarzyszą próbie odnalezienia życiowego spokoju, a także o ciągłym ryzyku i chęci przetrwania. Bardzo dobra książka, o której nie tak łatwo zapomnieć.

     Feriba - główna bohaterka książki - to kobieta, która od najmłodszych lat spotykała się z cierpieniem. Wraz z jej przyjściem na świat, los zabrał jej ukochaną matkę. Wychowywana przez drugą żonę ojca, przez wiele lat czuje się niedopasowana do świata, w jakim przyszło jej żyć i wielokrotnie odczuwa brak prawdziwej matki, która kochałaby ją całym sercem. Kiedy jednak wychodzi za mąż za Mahmuda, odnajduje wreszcie rodzinę, która w pełni ją akceptuje. Wraz z mężem i dziećmi wiedzie szczęśliwe życie do czasu, gdy Afganistan staje się coraz bardziej niebezpieczny, a wojna, jaka wybucha sprawia, że nagle całe ich życie ulega zmianie. Co więcej, jej mąż, zostaje niesłusznie zamordowany. Feriba wie, że musi zrobić wszystko, by ocalić swoje dzieci. Pod osłoną fałszywych dokumentów i dzięki życzliwości wielu napotkanych na swojej drodze ludzi, stopniowo realizuje plan dostania się do rodziny mieszkającej w Anglii. Jednak w Grecji rozgrywa się dramat - Feriba z dwójką młodszych dzieci zostaje rozdzielona z najstarszym synem - Selimem. Jak zatem potoczą się ich dalsze losy? Co takiego wydarzyło się w Grecji? Czy uda się im dotrzeć do Anglii? Jakie decyzje podejmie Feriba, a jakie Selim? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie oczywiście sięgając po książkę "Kiedy księżyc jest nisko".

       Muszę przyznać, że gdy zaczęłam czytać tę książkę, początkowo nie mogłam wbić się w jej rytm. Szło mi to troszkę wolno, dlatego obawiałam się, że taki stan potrwa do samego końca. Na szczęście po kilku rozdziałach zdałam sobie sprawę, że nic bardziej mylnego! Wkręciłam się w tę historię na tyle, że nie mogłam się od niej oderwać i z ogromnym przejęciem śledziłam losy bohaterów. Początkowo czytelnik dostaje wiele informacji o życiu Feriby przed poślubieniem Mahmuda. Dzięki nim, może zapoznać się z panującymi w Afganistanie, zwyczajami dotyczącymi przeróżnych spraw, w tym też samego zamążpójścia. Fabuła jest więc spokojna i stonowana do czasu, gdy w kraju wybucha wojna. Akcja momentalnie staje się szybsza, a wszelkie wydarzenia w niektórych momentach stają się błyskawiczne. To właśnie wtedy w czytelniku zasiane zostaje ziarenko niepokoju, jakie towarzyszy już do samego końca i tak naprawdę jeszcze dłużej, bowiem zakończenie ma w pewnym sensie charakter otwarty. Książkę więc, mimo początkowej, wolnej akcji, po raptem kilku rozdziałach, czyta się błyskawicznie, nie mogąc się od niej oderwać i chcąc śledzić losy bohaterów cały czas. 

          Najważniejszym problemem, jaki dotyka ta opowieść to problem nie tylko wybuchu wojny w Afganistanie, co też pojawienia się uchodźców i w zasadzie samego tego pojęcia. Ludzie, którzy do tej pory wiedli szczęśliwe i unormowane życie w Kabulu, nagle ścierają się z mrocznym obliczem wojny. Nikt nie czuje się bezpieczny, a jakikolwiek ruch może sprawić, że będzie on tym ostatnim. Ci, którzy do tej pory czuli się wolni, nagle zostają przyparci do muru i odbieranie jest im wręcz wszystko - możliwość wykonywania zawodu czy uczęszczania do szkół, swobodne poruszanie się po uliczkach, wolność słowa i wiele, wiele innych aspektów, jakie do tej pory były czymś całkowicie normalnym. Dzieci zamiast prowadzić beztroskie dzieciństwo, żyją w ciągłym strachu, a rodzice, którzy zrobiliby wszystko, by wychować swoje pociechy w kraju, gdzie nic im nie grozi, sami drżą na myśl, że jeden wybuch może odebrać im całe dotychczasowe życie. Dlatego też decydują się, często na to, by opuścić swój kraj i szukać spokoju gdzieś indziej. Wielu z nich przemierza kolejne kraje, lecz żyje w ciągłym strachu, iż zostaną odesłani tam, skąd przyszli. Nigdzie nie czują się w pełni bezpieczni, a gdziekolwiek by się nie udali i tak traktowani są jako ktoś obcy, często spotykając się z wrogością... 

      Jest to więc poruszająca historia, która pokazuje, jak tak naprawdę wygląda życie uchodźcy. Co więcej, pełna autentyczności sprawia, że na długo pozostaje w myślach. Bo w tej opowieści nie ma ubarwiania. Nic nie jest pewne, a każdy ruch może okazać się zgubny. Świat nie jest pokazywany jedynie w dobrych barwach, a wielokrotnie ujawnia swoje prawdziwe, brutalne oblicze. Jednocześnie w pewnym sensie daje też nadzieję na to, że mimo przeciwności, da się je pokonać - spotykając na swojej drodze nieliczną, ludzką życzliwość, jak przede wszystkim wierząc w lepsze jutro, nie poddając się ani na chwilę, bo chęć przetrwania przyćmiewa całe zło, jakie staje na drodze. Polecam Wam sięgnięcie po tę pełną emocji książkę, ponieważ to zdecydowanie wartościowa lektura, poruszająca trudne tematy i skłaniająca do przemyśleń.

      Sam styl autorki jest z kolei bardzo przyjemny w odbiorze. Nadia Hashimi ma lekkie pióro, którym jednocześnie wielokrotnie udowadnia, że potrafi budować piękne, skłaniające do refleksji, zdania. Podobał mi się też zabieg związany z narracją. Otóż w większości rolę narratora pełni Feriba, jednak są też rozdziały dotyczące Selima, a one napisane zostały z perspektywy narratora trzecioosobowego. Jedyna rzecz, jaka troszkę mnie, może nie tyle zawiodła, co sprawiła, że nie jestem w pełni usatysfakcjonowana, to zakończenie. Ma ono, jak już wspomniałam, formę otwartą. Sama co do tego typu zakończeń mam podzielone odczucia - raz mi się podobają, innym razem właśnie pozostawiają lekki niedosyt. W przypadku akurat tej historii, czuję tę pewnego rodzaju pustkę, bo bardzo trudno było mi się rozstać z bohaterami.W zasadzie do ostatniej strony pragnęłam poznać takie całkowite rozwiązanie całej tej historii, a tutaj jednak zakończenie w dalszym ciągu utrzymuje ten niepokój i sprawia, że niby można na własny sposób dopowiedzieć sobie tę opowieść, ale ja nie potrafię tego zrobić. Przede wszystkim dlatego, że całość miała na tyle trudną tematykę i pełna była wielu krytycznych zwrotów akcji, że zostawienie otwartego zakończenia wcale nie skłania czytelnika do snucia już pozytywnych wizji i pozostawiania właśnie to uczucie niepewności. 

      Bohaterowie z kolei zostali wykreowani niezwykle ciekawie. Muszę przyznać, że autorka stworzyła świetne postaci, w tym przede wszystkim samą Feribę. To kobieta silna i chociaż kilkakrotnie w swoim życiu spotykała się z rozczarowaniami i smutnymi wydarzeniami, to w dalszym ciągu ma w sobie ogromną determinację. Wszystko co robi, robi z myślą o dzieciach - jedynych jasnych stronach życia, jakie jej pozostały. Podziwiałam jej podejście i to, że kilkakrotnie musiała podejmować niezwykle ryzykowne decyzje. Sporo jest tutaj też Selima, który początkowo nie do końca zyskał moją sympatię, lecz wraz z kolejnymi stronami otrzymywał jej coraz więcej. Natomiast bohaterką, której nie polubiłam, a też było jej sporo, to koko Gul - druga żona ojca Feriby. 

        Podsumowując, "Kiedy księżyc jest nisko" to opowieść, którą warto przeczytać. Porusza trudny temat, jakim jest ucieczka z kraju nękanego wojną, do lepszego świata. Jednocześnie to historia, jaka pokazuje, że życie uchodźcy pełne jest ryzyka i jedyne, co często determinuje do jego podjęcia, jest chęć przetrwania i odnalezienia upragnionego spokoju. Polecam serdecznie.

 

Kup książkę Kiedy księżyc jest nisko

Zobacz opinie o książce Kiedy księżyc jest nisko
Inne książki autora
Afgańska Perła
Hashimi Nadia0
Okładka ksiązki - Afgańska Perła

Poruszająca opowieść o dwóch kobietach, Rahimie i Szekibie, które podzielił czas, ale połączyły te same marzenia i ta sama odwaga dająca im siłę do...

Recenzje miesiąca
Wyspa z mgły i kamienia
Magdalena Kawka
Okładka książki - Wyspa z mgły i kamienia
Kobieta w klatce
Jussi Adler - Olsen
Okładka książki - Kobieta w klatce
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Wyspa Obłąkanych
Martin Widmark
Okładka książki - Wyspa Obłąkanych
Artefakt umysłu
Marian A. Nocoń
Okładka książki - Artefakt umysłu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy