Pieśń harfy

Wydawnictwo: Smak Słowa
Data wydania: 2016-03-09
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788364846465
Liczba stron: 304
Dodał/a książkę: dobrerecenzjepl

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Jim Gystad to producent muzyczny, który będąc w świątyni ojcem chrzestnym Huberta, zachwyca się śpiewem rodzeństwa Thorsen siedzącymi w tylnej ławce. Śpiew dwóch sióstr i brata tak zachwyciły Jima, że był wprost oczarowany i postanowił ich bliżej poznać. Maria, Timoteus i Tamar Thorsen nagrywali wspólne płyty ponad pól wieku temu. Timoteus miał zostać kaznodzieją, ale przez jakiś czas razem z siostrami należał do najbardziej znanych ewangelizatorów. Uważał, że głoszenie Słowa Bożego jest czymś co musiał robić. Na scenie występował ze swoją ukochaną mandoliną bowiem uważał, że musi tu dominować rytm, który odciąga uwagę od treści. Timoteus w młodości zakochał się z wzajemnością i już miał się ożenić, ale jego narzeczona Thina Hval napisała mu list odmowny. Jak się okazało po latach była to manipulacja osób trzecich. Czy po tylu latach narzeczeni się znów spotkają? Czy wezmą ślub? Druga z sióstr też zakochała się bez pamięci w chłopcu o imieniu Jeng, który był Murzynem. Wyszła za mąż i urodziła mu syna ale los sprawił, że obu naraz straciła. Cóż takiego się wydarzyło? Czy rodzeństwo po ponad sześćdziesięciu latach znów da się namówić na wspólny występ na scenie? Powieść napisana w sposób bardzo subtelny, nie tylko ukazuje portrety ludzi, ich wzajemne relacje, ale także podejmuje ważne tematy na temat ochrony życia i rasizmu np. wtedy gdy Tamar była w ciąży, a lekarz dowiedział się że to dziecko Murzyna – zaproponował natychmiast aborcję – mówiąc, że to „koktajl krabów”. To straszne, po prostu niewiarygodne! Autor powieści opisał historię rodzeństwa w sposób tak przejmujący, że nie można się oderwać od czytania, a do tego bardzo zaskoczyło mnie zakończenie. Po prostu się nie spodziewałam. Książka została pięknie wydana, w twardej oprawie, zawiera 328 stron i trzydzieści krótkich rozdziałów, które nie czyta się - a wręcz chłonie. Do tego na stronie tytułowej umieszczona jest płyta winylowa, przy której się wychowałam, bo rodzice słuchali takich płyt. Piękne wspomnienia! Na mnie ta książka zrobiła ogromne wrażenie więc myślę że i Wam się spodoba. Zapraszam do lektury, bo mało jest takich książek, które tak trzymają czytelnika w napięciu od początku do końca. Moja ocena: 10/10 Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl

Kup książkę Pieśń harfy

Zobacz opinie o książce Pieśń harfy
Inne książki autora
Śnieg przykryje śnieg
Levi Henriksen0
Okładka ksiązki - Śnieg przykryje śnieg

Historia tajemnicy, miłości i relacji między braćmi, którzy oddalili się od siebie. 37-letni Dan (Daniel) Kaspersen wraca do małej rodzinnej wioski...

W drodze do domu
Levi Henriksen0
Okładka ksiązki - W drodze do domu

Dookoła płoną już świeczki na choinkach, wkrótce Wigilia. Udręczeni codziennością ludzie pragną spokoju. Rozwiedziony ojciec tęskni za dziećmi. Mały chłopiec...

Reklamy