Plan

Wydawnictwo: Poligraf
Data wydania: 2013-03-18
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788378560975
Liczba stron: 576
Dodał/a książkę: Natalia Zdziebłowska

Ocena: 5 (12 głosów)

Zapraszam na video-recenzję książki: http://www.youtube.com/watch?v=GvhrbursDmE Niepoprawne zakręty miłości. Akcja zwrócona niekiedy o całe kilkadziesiąt stopni. Przyśpieszony rytm i puls, ponieważ w tej książce.. wszystko jest możliwe. Ujmująca i niebezpiecznie wciągająca, do tego bardzo otwarta dla każdego czytelnika. Kto odważy się posiąść sekret "Planu"? Nie oderwiesz się nawet na chwilę! Anna jak mogłoby się wydawać uchodzi za spokojną i skromną dziewczynę z Polski.Na studia dostała się dzięki stypendium i bardzo dobrym ocenom. Po nawiązaniu bliskich przyjaźni i dołączeniu do grupki bliskich jej osób, doznała prawdziwego szczęścia. Po poznaniu Lorcana zaś, myślała że nic lepszego nie mogłoby trafić się w jej życiu. Myliła się.Było to do czasu aż nie spotkała jego.. Lorcan- zakochany i bardzo przywiązany do Anny student ,czuje że miłość może wszystko. To on jako jej przyjaciel, jest zawsze gdy dziewczyna go potrzebuje. To on służy jej zawsze pomocą w nauce, rozśmiesza ją i prowadzi dużo rozmów by ta, nie czuła się samotnie. Byłby z nią nadal gdyby nie pojawił się na ich drodze bogaty Siergiej, który odebrał mu nie tylko Anne, lecz i spokój ducha. Siergiej pomimo wielu lat różnicy między nim a Anną bardzo zainteresował się nią. Drogie prezenty, niezapomniane spotkania i pocałunki zabrały dziewczynie serce i złożyły temu mężczyźnie. Szybko to jednak się zmienia gdy ten, nie ma wystarczająco dużo dla niej czasu. Młoda mężatka zaniedbywana przez swego ukochanego ucieka się do zdrady. Pozostaje tylko jeszcze skrywany sekret nie dający Siergiejowi zapomnieć o jego działaniach. Trzeba więc tylko zaczekać, zobaczyć jak sprawy nadadzą życiu smak. Wystawić kilka osób na próbę i poznać ich wierność. Odebrać wrogowi coś, czego najbardziej boi się stracić a później rozkoszować się zemstą. Tylko czy ona nie obróci się przeciwko Tobie? Ta poruszająca książka towarzyszyła mi przez niezapomniane wieczory bardzo krótko. Pierwszy raz od bardzo dawna cieszyłam się, że książka jest aż tak obszerna. Te ponad 500 stron wciągnęły mnie w otchłań intryg, miłości, zdrad i pięknych malowniczych krajobrazów.Świat opowiadany przez Anne utożsamił mnie niemal z nią samą. Jej decyzje niekiedy mnie irytowały, zadziwiały ale zaraz po tym, znów pałałam do bohaterki sympatią. Mocną stroną tej powieści jest świetnie stylizowany język który łatwo się czyta i rozumie. Autorka nie używa zbędnych i skomplikowanych zwrotów, wręcz przeciwnie. Pani Patrycja świetnie ubarwia powieść, porusza bardzo trafnie wątki a przede wszystkim, mocno zapisuje się swą książką w pamięć. No właśnie a może teraz kilka słów o autorce? Patrycja Gryciuk pochodzi z Legnicy. Studia nad językiem francuskim nieoczekiwanie zapoczątkowały jej wędrówki po całym świecie. Od kilku lat mieszka we Francji i pracuje w Szwajcarii jako nauczycielka języka francuskiego. Ma 35 lat i jest mamą dwóch uroczych chłopców. Jej pasją jest czytanie i pisanie. Słowa uzupełnia obrazami, nie rozstając się z aparatem fotograficznym. Uwielbia oglądać filmy i słuchać muzyki.Bierze udział w lokalnych inicjatywach ekologicznych i redaguje bloga ,,PrzEKOnania". Tym przekonaniom daje wyraz także w swojej twórczości. Nie da się ukryć, że książka budzi podziw dla autorki. Jest napisana na bardzo wysokim poziomie. Budzi w czytelniku wielki szacunek i niedowierzanie na taki rozwój wypadków. "Plan" jest debiutancką książką Pani Patrycji. Bardzo się cieszę, że niedługo będzie można poznać inną książkę tej autorki- " 450 stron". Sięgnę po nią jak najbardziej, by nacieszyć się kolejną pozytywną dawką przygód. Nie pozostaje wątpliwości fakt, że książka dostaje ode mnie najwyższą ocenę. Z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić i zachęcić do zakupienia tej pozycji.

Kup książkę Plan

Zobacz opinie o książce Plan
Inne książki autora
Trzy godziny ciszy
Patrycja Gryciuk0
Okładka ksiązki - Trzy godziny ciszy

Pisałam do niego listy. Dużo listów. Na początku mi odpisywał, potem coraz rzadziej. Aż do momentu, kiedy przesłał mi czystą białą kartkę ze swoim imieniem...

Reklamy