Podróż na sto stóp

Wydawnictwo: Bellona
Data wydania: 2013-09-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788311128941
Liczba stron: 312
Tytuł oryginału: The Hundred-Foot Journey
Tłumaczenie: Urszula Ruzik-Kulińska
Dodał/a książkę: aishiteru

Ocena: 4.17 (6 głosów)

"Moja przygoda z kuchnią, można śmiało powiedzieć, zaczęła się od burczenia w brzuchu dziadka". "Podróż na sto stóp" to powieść, która całkowicie mnie zaskoczyła. Trafiła w moje ręce tylko przez przypadek. Myślę, że w innym wypadku wcale bym jej nie przeczytała, bo... wcale o niej nie słyszałam. W tej zabawnej, a jednocześnie i wzruszającej opowieści, śledzimy losy Hassana Haji - młodego Hindusa, który od najmłodszych lat wie, że jego przyszłość związana będzie z kuchnią i doskonałym jedzeniem - oraz jego rodziny. Pierwszą restaurację założyli w Mumbaju jego dziadkowie, a następnie kontynuowali to także rodzice bohatera. Pierwsze zapachy tak bardzo zapadły młodemu Hassanowi w pamięci, że kuchnia od zawsze była miejscem, gdzie spędzał mnóstwo czasu. Kilka przykrych wydarzeń sprawiło, że cała rodzina Haji musiała opuścić rodzinne strony, gdyż nie byli tam bezpieczni. Kręta wędrówka sprawiła, że osiedli najpierw w Londynie, a później - w malutkiej francuskiej mieścinie - Lumiere. Tam zakładają restaurację, a na talencie Hassana poznaje się znana francuska szefowa kuchni - Madame Gertrude Mallory. Jej restauracja, Płacząca Wierzba, znaduje się w odległości stu stóp od restauracji Hindusów. Od tej pory celem Mallory jest sprawić, aby rodzina Haji wyjechała. Specjalnie wcześnie rano wychodzi na zakupy, specjalnie terroryzuje sprzedawców, aby nie sprzedawali niczego konkurencyjnej restauracji. Jej działania są tragiczne w skutkach. A kiedy już wydaje się, że zwyciężyła, coś sie zmienia. I to "coś" zmienia również całe życie naszego głównego bohatera. To jego "podróż na sto stóp"... z małej restauracji, wprost w świat wysokiej kuchni - haute cuisine, a ukoronowaniem tego wszystkiego są gwiazdki Michelin. Powieść bardzo przypadła mi do gustu i szczerze mówiąc nie mogłam się od niej oderwać. Rodzina Haji jest tak sympatyczna, że nie sposób ich nie pokochać. Uwielbiam wszystkich, a najbardziej - ojca Hassana, Abbasa. Myślę, że ta postać dodaje całej powieści blasku i humoru. A jednocześnie uczy, że każdy powinien mieć w życiu jakiś cel. To właśnie Abbas Haji szukał dla całej rodziny miejsca, ani na chwilę się nie poddał, wiecznie miał nadzieję na lepsze czasy. I tym wzbudził moją wielką sympatię oraz podziw, a w pewnym momencie nawet i łzy. "Podróż na sto stóp" dzieli się na cztery części: MUMBAJ - LONDYN - LUMIERE - PARYŻ. Najciekawszą dla mnie częścią było właśnie Lumiere. Czyta się to niemal jak powieść przygodową! Kiedy bohater trafia do Paryża poznajemy także tajniki działania restauracji, prawa pracy, trudnej rzeczywistości współczesnej bohaterowi ekonomii i wszystkich formalności, a także zapoznajemy się z historią Paula Verdun - przyjaciela Hassana i doskonałego restauratora, który popełnił samobójstwo. Bohater bardzo to przeżywa, a w międzyczasie wychodzi na jaw, dlaczego jego przyjaciel zdecydował się na tak desperacki krok. Dostrzegamy wtedy tą drugą stronę tego świata - haute cuisine nie jest bajkowa, aby do czegokolwiek dojść trzeba ciężko pracować, a i tak nie wiadomo, czy za kilka lat nie spotka nas upadek... i jak sobie wtedy z tym poradzić, kiedy rozpada się wszystko, na co pracowaliśmy całe życie? Powieść porusza także pewien problem, jakim jest rasizm. Cały czas w tym wielkim świecie towarzyszy on Hassanowi. Książka bardzo mi się podobała. Jeśli szuka się czegoś niezobowiązującego, to po "Podróż na sto stóp" można śmiało sięgnąć! Czyta się ją wspaniale, zapewnia wszystkie emocje: od radości, po rozdrażnienie, wściekłość, a nawet współczucie. Polecam jednak mieć przy sobie coś do przekąszenia, bowiem, nie zapominajmy - jest to również książka o jedzeniu! O miłości do jedzenia i gotowania. Co jakiś czas natykałam sie więc na smakowite opisy, a wtedy sama musiałam coś zjeść. Uważam, że jest to idealna książka na długi jesienny, czy zimowy wieczór. Kto więc nie przeczytał, niech zrobi to teraz! Żeby się trochę ogrzać tą ciepłą historią.

Kup książkę Podróż na sto stóp

Zobacz opinie o książce Podróż na sto stóp
Reklamy