Okładka książki - Sekretny język kwiatów

Sekretny język kwiatów

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2011-04-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788324723720
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię: arven1989

Ocena: 4.96 (25 głosów)

książki szeroko komentowane i polecane przez wielu czytelników zazwyczaj mnie zawodzą, tak było i tu, ale chciałam ją przeczytać ze względu na motyw wiktoriańskiego słownika kwiatów. pomysł na książkę super, jest klimat i czyta się szybko, ale im bardziej mnie zaczęła irytować przewidywalność mnogość oraz "straszność" tego co dzieje się na kartach książki, bardziej już ją ciągnęłam niż czytałam, bo stało się to wszystko bardziej karykaturalne niż poruszające, psując nieco pozytywne wrażenie początków. Victoria hmmmmm, lecz spróbujcie sami, bo warto to zrobić mimo to.

Kup książkę Sekretny język kwiatów

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:,
Bukiet z białych hiacyntów   Słowo „symbol” pochodzi od greckiego symbolon, oznaczającego umowny znak. Choć najczęściej kojarzymy go z elementem graficznym czy też gestem, to zdarza się też, że rolę symbolu przejmuje… kwiat. Czasem pojedyncza roślina, czasem - cała wiązanka, stanowiąca podarunek, ma przekazywać jakąś informację lub zdradzać emocje. Dalia - godność, dzwony irlandzkie - szczęście, chryzantema – prawdę. Każdy kwiat przemawia do nas swoim sekretnym językiem, pochodzącym jeszcze z czasów wiktoriańskich, kiedy to ludzie komunikowali się, przekazując sobie wiadomości poprzez kwiaty. Choć dziś ta sztuka zanika i mało jest osób, które rozumieją subtelne znaczenie tych pachnących podarków, to jednak ich wymowa i oddziaływanie na nas pozostaje niezmienne. Wiadomość - taką nazwę wybrała Victoria Jones dla swojej firmy, a bukiety przez nią wykonywane były nacechowane silnym ładunkiem uczuć, niosły z sobą radość, nadzieję, oczekiwanie, mówiły też o matczynej miłości oraz o wybaczeniu. Jednak zanim dziewczyna zaczęła obdarowywać ludzi kwiatami i znacząco zmieniać ich życie na lepsze, zupełnie inaczej traktowała przekazywane przez rośliny informacje. Mimo, że jej dorastanie wypełnione było romantycznym językiem kwiatów, ona wykorzystywała go, by szerzyć nienawiść. Sekretny język kwiatów Vanessy Diffenbaugh to powieść pachnąca lawendą ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Lena173
Lena173
Przeczytane:,
Biorąc w swoje ręce książkę Vanessy Diffenbaugh, spodziewałam się niezwykle pięknej i zarazem cudownej historii, która zainteresuje mnie swoją prostotą już po pierwszym przeczytanym akapicie. Miałam cichą nadzieję, że w osobie głównej bohaterki spotkam pokrewną duszę, która - podobnie, jak tysiące innych ludzi - nie miała tego szczęścia i nie posiadała w swoim życiu istoty, które kochałyby ją za to, jaka jest, nie oczekując w zamian manny z nieba.  "Sekretny język kwiatów" to historia dziewczyny, która większość swojego życia spędziła w domach dziecka i rodzinach zastępczych. Większość ludzi uważała ją za osobę aspołeczną, porywczą i niezdolną do jakichkolwiek uczuć. Z biegiem czasu dziewczyna dorasta i przyjmuje posadę w jednej z miejskich kwiaciarni. Wykonuje w niej bukiety kwiatów o specjalnym znaczeniu, jednak nie przywiązuje do nich zbyt dużej uwagi. Pewnego dnia w życiu Victorii pojawia się tajemniczy mężczyzna, który - podobnie jak ona - posługuje się językiem kwiatów. Od tego momentu życie głównej bohaterki zmienia się najzupełniej i nic nie jest już takie, jak wcześniej... Vanessa Diffenbaugh stworzyła powieść, która niesie z sobą ogromną dawkę zdroworozsądkowego ciepła, a także nadziei, potrzebnej wszystkich tym, którym nie było dane zaznaczać szczęścia. Victoria to postać, która jest w stanie ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:,
O uczuciach można mówić na wiele sposobów. Można je ubierać w piękne, ale także proste i płynące z serca słowa. Można obdarowywać ukochaną osobę drogimi prezentami lub skromnymi upominkami. Emocje można wyrażać także przy pomocy kwiatów, bowiem każdy gatunek symbolizuje inne uczucie. Kwiatową symbolikę przybliża czytelnikowi Vanessa Diffenbaugh w swojej buzującej od uczuć i emocji, znakomitej powieści „Sekretny język kwiatów”.Victoria jest sierotą. Dorasta w sierocińcach, do których wraca z wielu domów zastępczych. Kiedy wydaje się, że dziewczyna spędzi resztę swojego dzieciństwa w domu dziecka, pewnego dnia zostaje przyjęta przez samotną, prowadzącą winiarnię, Elizabeth. Z początku relacje między Victorią i nową opiekunką nie układają się najlepiej, jednak z biegiem czasu wytwarza się między kobietami swoista nić porozumienia, a nawet nieśmiało rozbudzające się przywiązanie. Elizabeth okazuje się osobą wymagającą, skrywającą emocje, ale także dbającą o dobro i dostatek Victorii. Uczy dziewczynę podstawowych umiejętności i dzieli się z nią fascynacją do kwiatów. Życie Victorii nie jest jednak usłane różami. Loa s nieraz ją zaskakuje i stawia w patowej sytuacji. Victoria jest niewykształconą dziewczyną, jedyne co umie i co lubi robić to komponowanie bukietów. Czy to wystarczy, aby szczęście zagościło wreszcie w życiu Victorii? Na to i na wiele nasuwających ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Sekretny język kwiatów

Avatar użytkownika - Ivy
Ivy
Przeczytane:2017-02-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytałam, 52 książki 2017 ,
Zastanawialiście się może kiedyś jak by to było gdybyście nie znali swoich rodziców ? Jak byście się wtedy czuli ? To przecież ważne by mieć korzenie , prawda ? . Wszak tylko mech potrafi wzrastać i istnieć bez korzeni . Oraz Victoria , dziewczynka porzucona przez matkę która nie ma niczego swojego i niczego wiadomego na pewno . Każde z nas wie na pewno jak ma na imię , kim są jego rodzice , jak mamy na nazwisko . W przypadku Victorii , nawet datę urodzenia nadano jej '' z urzędu '' , ponieważ nikt nie potrafił dokładnie określić kiedy się urodziła . Przydział datowy padł na 01.08. sam piękny środek lata , może więc dlatego dziewczynka tak bardzo pokochała kwiaty ? Ja osobiście nie potrafiłam sobie tego wszystkiego wyobrazić , moja wyobraźnia stawała dęba jak narowisty koń , kiedy próbowałam zastanowić się jak by to było , jak bym mogła żyć bez tej całej rodzinnej historii , którą każdy posiada , nawet jak czasem jest ona niezbyt kryształowa , to jednak jest . Kim bym była bez korzeni ? Jakim człowiekiem bym się stała obijając się przez całe życie do osiągnięcia pełnoletności po zastępczych domach i rodzinach . ? A jaka jest nasza bohaterka ? Jeśli wierzyć opiniom wystawianym w raportach z pobytu w 32 domach zastępczych , Victoria jest okropna . Bezszczelna , krnąbrna , pyskata , arogancka i psująca wszystko , zrażająca do siebie wszystkich dookoła . Aspołeczna i zupełnie nieprzystosowana . Taka zakała świata . Nawet Elisabeth Anderson , jedna z zastępczych matek , tak została przez Victorię potraktowana , że to się w głowie nie mieści . Na dodatek to właśnie ta Elizabeth która nauczyła dziewczynkę znać się na kwiatach , rozumieć ich mowę i znaczenie . Kochać je . Za całą dobroć jaką doznała od tej właśnie kobiety , która nawet chciała ją , mimo wszystko , adoptować , dziewczynka wycięła jej taki numer , że ja już bym na pewno straciła do niej wszelką cierpliwość . Ale to wszystko przez to że Victoria jest bardzo wrażliwa , nawet nadwrażliwa , jest ostem , jak sama o sobie mówi . Boi się ludzi , nie akceptuje dotyku , tego zwykłego , typu podanie ręki na przywitanie , czy poklepanie po ramieniu . Sypia najchętniej w pozycji embrionalnej pod stołem i wszystko liczy . Czas biegnie , z małej dziewczynki wyrasta osiemnastoletnia kobieta , która musi opuścić dom dziecka . Nie chcę tutaj opowiadać jak potoczyły się dalsze losy tej młodej kobiety której imię znaczy przecież '' zwycięstwo '' . Czy Victoria w końcu zwycięży w tej nierównej walce z losem , światem i samą sobą ? Czy uda jej się cokolwiek w życiu osiągnąć , poukładać , zrozumieć ? Dla mnie ta książka jest jedną z tych nazywanych przeze mnie magicznymi . Dzięki niej poznałam znaczenia kwiatów , ich mowę , którą można rozmawiać bez używania słów . Ale też trzeba uważać , by jak bohaterowie tej książki nie pomylić się , sądząc że każdy kwiat ma tylko jedno znaczenie . Ponieważ jak się okazuje , to nieprawda . Jeden kwiat może mieć dwa , a nawet więcej znaczeń trzeba o tym wiedzieć i o tym też mówi ta książka , by nie odczytać źle kierowanych do nas kwiatowych wiadomości . Jak to jest ważne , niektórzy z tej powieści przekonywali się czasami bardzo boleśnie . Książkę czyta się bardzo dobrze , opowieść jest barwna głównie przez kolorowe kwiaty wszech obecne na jej kartach . Postać Victorii doskonała w swej niedoskonałości . Czasem miałam ochotę nieźle jej przylać :) . Polecam tę lekturę , ja miło spędziłam przy niej czas .
Link do opinii
Avatar użytkownika - arven1989
arven1989
Przeczytane:2016-06-05, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 w 2016,
książki szeroko komentowane i polecane przez wielu czytelników zazwyczaj mnie zawodzą, tak było i tu, ale chciałam ją przeczytać ze względu na motyw wiktoriańskiego słownika kwiatów. pomysł na książkę super, jest klimat i czyta się szybko, ale im bardziej mnie zaczęła irytować przewidywalność mnogość oraz "straszność" tego co dzieje się na kartach książki, bardziej już ją ciągnęłam niż czytałam, bo stało się to wszystko bardziej karykaturalne niż poruszające, psując nieco pozytywne wrażenie początków. Victoria hmmmmm, lecz spróbujcie sami, bo warto to zrobić mimo to.
Link do opinii
Avatar użytkownika - intres16
intres16
Przeczytane:2015-12-30, Ocena: 6, Przeczytałam, biblioteczka domowa, różności,
Bardzo ciekawa i można powiedzieć edukacyjna książka. Jam sam tytuł nas naprowadza książka opowiada o znaczeniu poszczególnych kwiatów i ich języku w życiu pewnej dziewczyny, która nie miała łatwego życia. Poznajemy Viktorie, w momencie uzyskania przez nią pełnoletności, co skutkuj obowiązkiem opuszczenia domu dziecka. Czytają, trzeba się przyzwyczaić do przeplatania tego co jest z przeszłością bohaterki, gdyż tylko w ten sposób można zrozumieć, co nią kieruje w danej chwili. Żeby nie zdradzać za dużo powiem, że dziewczyna przeżywa różne przygody, jednak jej życie w dużej mierze nie się z pozytywnych chwil. Jednak Viktoria w każdej chwili potrafi znaleźć pocieszenie w kwiatach, które z biegiem czasu pomagają jej w życiu, zapewniając prace, dom i odnajdując miłość. Jak to w życiu bywa, pojawiają się kolejne problemy, dziewczyna ma 19 lat, kiedy jej życie po raz kolejny staje na głowie. Czy sobie z tym poradzi ? Czy i tym razem kwiaty jej pomogą ? Czy odzyska swoją miłość i kobietę, którą kiedyś mogła nazwać matką ? Polecam :) PS. Na końcu książki (co dla mnie jest cudowną sprawą) znajdziecie słownik kwiatów wraz z ich znaczeniem, dzięki temu możemy komponować bukiety, które "mówią" a ich znaczenie możne zależeć od naszego humoru. Poczuj się jak Viktoria i zmień życie za pomocą języka kwiatów :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - iwon
iwon
Przeczytane:2016-01-10, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2016,
Bardzo ciekawa i wciągająca. Nie mogłam się od niej oderwać. Ciekawe zestawienie akcji poprzez retrospekcje. Gorąco polecam
Link do opinii
Czy wiedzieliście,że każdy kwiat ma swoje znaczenie? Np. "Mech jest symbolem matczynej miłości, bo raduje serca gdy ogarnie nas zima i przeciwności i gdy opuszczą nas letni przyjaciele." Victoria - gówna bohaterka książki spędziła dzieciństwo w wielu domach zastępczych i wiele przeszła w życiu ( koleżanki z sierocińca podpalały jej łóżko, głodzono ją w jednej rodzinie zastępczej). Opowieść o jej życiu jest bardzo wzruszająca, smutna, miejscami jednak pełna nadziei i miłości. Jej dar do komponowania bukietów dla osób na podstawie ich osobowości, opowieści jest niezwykły. Nawet z młodym mężczyzną z targu porozumiewa się za pomocą kwiatów, a on co jest dla niej zaskoczeniem też rozumie ten niezwykły język. Książka na końcu ma wspaniały dodatek- Słownik kwiatów. Zdecydowanie polecam, opowieść o Victorii wciąga i zabiera w magiczny świat kwiatów.
Link do opinii
Czytałam, czytałam, czytałam z wielką przyjemnością. Zdecydowanie ma coś w sobie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - godmyt
godmyt
Przeczytane:2012-10-02, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Victoria- trudny charakter, trudna osoba i trudna historia. Proza życia przepleciona sekretem, jaki kryją w sobie kwiaty. Ostatecznie to one okazują się ukojeniem, porozumieniem, ratunkiem. Pięknie i delikatnie opowiedziana, bardzo skomplikowana, relacja dziecka, a potem kobiety, z otaczającym światem. Bogata symbolika kwiatów dodatkowo bardzo urozmaica lekturę. Warta przeczytania!
Link do opinii
Avatar użytkownika - dallea
dallea
Przeczytane:2013-11-10, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Fabuła przeciętna, ale nie czyta się jej najgorzej.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Gdybyśmy mieli pewność, że ktoś stworzy bukiet, który zapewni nam wszystko to, czego pragniemy w życiu ... Gdybyśmy mieli pewność, że kwiatami jesteśmy w stanie wyrazić wszystko - miłość, żal, przebaczenie, przeprosiny ... Gdybyśmy mieli pewność, że nawet najgorszy czyn zostanie nam przebaczony ... Na te wszystkie życzenia odpowiada autorka książki "Sekretny język kwiatów" wprowadzając nas w niesamowitą historią, dla której tytułowe kwiaty są tłem. Główną bohaterką jest Victoria, która dzieciństwo spędziła w rodzinach zastępczych i domach dziecka. Nieufna, obsesyjnie obawiająca się dotyku drugiej osoby, kompletnie oderwana od życia społecznego, agresywna. Jako ostatnią szansę na znalezienie normalnej rodziny, jej opiekunka Meredith wyznacza dom Elizabeth. Elizabeth przyjmuję Victorię do swojego domu i za wszelką cenę chce zostać jej matką. Victoria zachowuje się jednak niczym skrzywdzony zwierzak. Na każdą próbę ciepła i bliskości reaguje kąsaniem. Z czasem jednak i ona zaczyna wierzyć w to, że może być szczęśliwa. Tyle o fabule w dużym skrócie. Równolegle poznajemy losy Victorii dziesięcioletniej i dorosłej. Rozdziały przeplatają się wzajemnie, bardzo ciekawie przedstawiają losy dziewczynki. Napięcie budowane jest w taki sposób, że odniosłam wrażenie, jakby wydarzenia z przeszłości warunkowały teraźniejszość Victorii. Postaci przedstawione w "Sekretnym języku ... " są niezwykle złożone. Tutaj nie ma bohatera czarnego, białego - wszyscy są bardzo dwuznaczni i bardzo niedookreśleni. Każdy ma swoje demony, z którymi musi się zmierzyć. Portret psychologiczny bohaterów jest bardzo ludzki - mają oni swoje dobre i złe momenty. W przypadku niektórych postaci pewne cechy zostały mocno uwypuklone, niemal przerysowane. I tak chociażby w przypadku Victorii jej lęk, a nawet wstręt przed dotykiem drugiej osoby objawia się torsjami. W interesujący sposób zostali ukazani bohaterowie drugoplanowi, którzy - nie będę ukrywać - są solą tej książki. Mimo cukierkowej okładki (pięknej swoją drogą!) nie mamy tutaj do czynienia z łatwymi tematami i oblepionym lukrem happy-endem. Macierzyństwo jest tutaj przedstawione w bardzo naturalistyczny sposób - karmienie noworodka urasta niemal do groteski. Dużo tu smutku, samotności, goryczy, niezrozumienia. Powieść nie traktuje jednak tylko o mrocznych stronach człowieczeństwa i samotności. Jest w niej swoiste ciepło, które jest wyrażone miłością i zrozumieniem kwiatów. Victoria doskonale ją rozumie i potrafi stworzyć taką kompozycję kwiatową, która zapewnia pożądanie, szczęście, a nawet miłość. Język kwiatów jest również spoiwem, które połączy ją z Grantem. Niewiele słów pada pomiędzy nimi - potrafią jednak wyrazić wiele wręczając sobie odpowiednie rośliny. Dla zainteresowanych tematem mowy kwiatów autorka dołącza słowniczek na końcu książki. To dość interesujące, że moje ukochane kwiaty, czyli lawenda i tulipan oznaczają odpowiednio nieufność i deklarację miłości. Od razu po przeczytaniu książki miałam dość mieszane uczucia. Nie potrafiłam jednoznacznie określić - podobała się czy też nie? Przespałam się z tematem, przejrzałam jeszcze raz książkę, podczytałam fragmenty i doszłam do wniosku, że podobała się. Mimo trudnych fragmentów, które mocno uderzały w moje poczucie estetyki i łamały pewnie schematy, myślę, że szybko o tej książce nie zapomnę. Polecam i zachęcam do przeczytania. Naprawdę warto!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Arvena
Arvena
Przeczytane:2013-11-25, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, Wyzwanie - Pióro i Pazur,
Książka ciekawa, opowiada o nastoletniej dziewczynie, która dzieciństwo spędziła w wielu rodzinach zastępczych, domach dziecka. Vanessa ma "dryg" do kwiatów, dzięki możliwości pracowania w kwiaciarni obcuje z nimi i tworzy z nich wspaniałe bukiety, które opisują uczucia ludzi, którzy dany bukiet zamówili. Sama okładka zachęciła mnie przeczytania książki, główna bohaterka utwierdziła chęć czytania. To w jaki sposób porozumiewa się z pewnym mężczyzną za pomocą kwiatów jest ciekawe interesujące i daje zachęte do dalszego poznania losów Vanessy...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Katherina
Katherina
Przeczytane:2016-06-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - salemeczka
salemeczka
Przeczytane:2015-11-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Avatar użytkownika - danutka
danutka
Przeczytane:2015-04-28, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2015-04-13, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - anka920
anka920
Przeczytane:2015-02-07, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - bzium
bzium
Przeczytane:2014-12-25, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - anoola
anoola
Przeczytane:2014-09-06, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Beatricze
Beatricze
Przeczytane:2014-07-25, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Iszka
Iszka
Przeczytane:2014-04-02, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Avatar użytkownika - esia189
esia189
Przeczytane:2014-01-29, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2014-01-24, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - lindi
lindi
Przeczytane:2014-01-09, Ocena: 6, Przeczytałem, Przeczytane 2013 rok,
Avatar użytkownika - lidkagal
lidkagal
Przeczytane:2013-12-20, Ocena: 4, Przeczytałam, Obyczajowe,
Avatar użytkownika - beata150
beata150
Przeczytane:2013-12-09, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - KlaudiaKonieczna
KlaudiaKonieczna
Przeczytane:2013-11-15, Ocena: 2, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - erykmisiek
erykmisiek
Przeczytane:2013-07-22, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki,
Avatar użytkownika - karin
karin
Przeczytane:2013-04-19, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Habina
Habina
Przeczytane:2012-02-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Przeczytane w 2012, Ulubione,
Avatar użytkownika - Soulisoutofsight
Soulisoutofsight
Przeczytane:2011-07-31, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy