Skazana

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2013-09-05
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788378396031
Liczba stron: 392
Dodał/a książkę: Agnieszka Kolano

Ocena: 5.05 (20 głosów)

Książka -debiut. Australijka napisała powieść o Islandii. Nie, to nie mogło się udać, jakim cudem ktoś z kraju, gdzie chodzi się do góry nogami, zdołałby się dobrze wgryźć w tę skalistą zimną wyspę. NIE - MOŻ- LI - WE. I to jeszcze w dodatku ktoś młody i bez sukcesów (jeszcze) na gruncie literackim. Powtórzę - NIEMOŻLIWE. Oczywiście, myliłam się. Powstała bardzo zgrabna, autentyczna i przejmująca opowieść. Tytułową skazaną jest Agnes Magnúsdóttir, kobieta, która została oskarżona o morderstwo, osadzona w więzieniu i w końcu stracona. (Nawiasem mówiąc, cóż za oględne i gładkie słówko określające skutek egzekucji. Nie mówimy: umarła, została zabita, została zamordowana, odebrano jej życie - wszystko w majestacie prawa, a jakże - nie, tylko stracona. Stracona dla świata. Ach, co za żal, obłudny żal.) Razem z nią uwięziono jeszcze dwoje ludzi, oskarżonych o tę samą zbrodnię. Ale oni nie są ważni. Ważna jest Agnes oraz jej pobyt u rodziny Jónsson, czyli jej areszt domowy przed egzekucją. Dlaczego Agnes jest taka ważna? Nie wiem tego do końca. Bo jest winna? Bo jest niewinna? Bo została skazana na śmierć? Bo czuje się oszukana i zdradzona? A może dlatego, że podświadomie od zawsze czuła się skazana na przegraną? Agnes jest nieszczęśliwa tak bardzo, że trudno być bardziej. Miała plany, marzenia, kochała mężczyznę - wszystko to rozwiało się jak plewy na wietrze. Pff - i nie ma! Przez jakieś dziwne zakręty i sploty losu, który w końcu zacisnął się wokół niej, dławiąc i prawie odbierając dech. Agnes próbuje rozplątać to, co ją dusi. Zaczyna od tego, że prosi o przysłanie do niej duchownego, który ma pomóc jej przygotować się na spotkanie z ostatecznością. E tam przygotowania - czy da się przygotować na śmierć? Tak naprawdę Agnes chce, żeby ktoś jej wysłuchał. Opowiada o tym, co ją spotkało, nie tylko okoliczności morderstwa, ale właściwie całe swoje życie. O rany, jakie smutne ma to życie, mówię sobie, czytam i zasmucam się coraz bardziej. To taka historia, przy której trzeba się smucić. Muszę jeszcze wspomnieć, koniecznie, o tym, jak Hannah Kent opisała życie w Islandii w XIX wieku. Takie mniej wystawne: "Kiedyś ściany były wyłożone norweskim drewnem, lecz Jón zdjął boazerię, by spłacić dług rolnikowi z drugiego krańca doliny. Teraz nagie ściany z darniny kruszyły się latem, brudząc łóżka trawą i ziemią, a w zimie nasiąkały wilgocią i porastały grzybem, który sypał się na wełniane koce i zalegał w płucach domowników". [1] I bardziej eleganckie: "Blöndal otworzył drzwi do wypełnionego światłem gabinetu. Na błękitnych ścianach wisiały dwie solidne półki zastawione książkami oprawnymi w skórę. Pośrodku pokoju stało duże biurko, jego powierzchnia lśniła w promieniach słońca, które wpadały przez okienko umieszczone w pobliżu szczytu dachu. - Pięknie - westchnął z zachwytem wikariusz. [...] Nie zdawał sobie sprawy, że ludzie z północy tak żyją."[2] Przyznaję, to udany debiut. Przyznaję, że moje obawy były nieuzasadnione. Przyznaję - kolejna książka tej autorki może liczyć u mnie na zainteresowanie. [1] "Skazana" Hannah Kent, przełożył Jan Hensel, Prószyński i S-ka, Warszawa 2013, s. 60 [2] Tamże, s. 193

Kup książkę Skazana

Zobacz opinie o książce Skazana
Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy