Sny Morfeusza

Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 2016-07-03
Kategoria: Romans
ISBN: 9788328323346
Liczba stron: 416
Dodał/a książkę: Aleksandra Płocha

Ocena: 4.14 (21 głosów)

K. N. Haner debiutowała w zeszłym roku powieścią 'Na szczycie' niestety nie udało mi się jeszcze przeczytać tej książki, ale wszystko na szczęście przede mną. Jej najnowsza powieść ,,Sny morfeusza" wpadła w moje ręce i wywołała lawinę uczuć. A jakich? Zapraszam na recenzję. Cassandra przeprowadza się do Miami, aby zacząć życie od nowa. Ubiega się o stanowisko w dużej firmie, jednak nic nie idzie po jej myśli. Zrozpaczona udaję się na kolacje ze swoja kuzynka i jej znajomymi, która także kończy się katastrofą. W wyniku wydarzeń trafia do zamkniętego klubu dla osób lubiących seks. Tam dała się porwać muzyce i zainteresowała pewnego tajemniczego mężczyznę-Morfeusza. Gdy zgadza się z nim wyjść, to już sama nie jest pewna czy dobrze robi, jednak napędza nią pożądanie i spędza z nim noc.. Gdy następnego dnia okazuję się, że dostała wymarzone stanowisko myśli, że już będzie tylko lepiej. Jednak już pierwszego dnia pracy widzi, jak los z niej zakpił. Sama nie wie, jak ma się zachować, gdy jej szef okazuję się mężczyzną, z którym spędziła namiętną noc.. Jak potoczą się losy Cassandry i diabelnie przystojnego Adama? ,,Chcę zobaczyć jego ciało. Jestem przekonana, że jest cudowne i warte zapamiętania. Nawet jeśli to ma być tylko ta jedna noc, będę mogła sobie o nim fantazjować do końca życia". Trzeba zacząć od okładki, która jest po prostu świetna, nie mogłam się na nią napatrzeć. Byłam pewna, że pod tą cudowną oprawą znajdę coś, co mnie zachwyci. Historia przedstawiająca romans dwójki bohaterów rozpaliła moje zmysły. Było czasami naprawdę gorąco. Autorka doskonale opisuję uczucia, jakie towarzyszyły bohaterce. Na początku postać Adama była bardzo tajemnicza, jednak z czasem mogłam się dowiedzieć o nim o wiele więcej. Przystojny, bogaty i lubiący seks mężczyzna da się lubić i można powiedzieć, że zostałam jego fanką. Jednak co do postaci Cassandry to mam mieszane uczucia. Kobieta została przedstawiona w sposób głupiej i naiwnej gąski. Jej zachowanie czasami mnie irytowało a ciągłe zmiany nastroju były już męczące. Jednak nie wpływa to na moją ocenę książki, gdyż jestem zadowolona. Jako że jest to powieść erotyczna znajdziemy to duuużo pikantnych i szczegółowo opisanych scen, które wywołały na moich polikach wielkie rumieńce. Namiętność i pożądanie mieszają się ze sobą i wręcz kapią z każdej strony. Nie może obyć się bez komplikacji, nie ma cukru, nie ma lukru. Jest pieprzyk i ostre słowa, jest płacz i krzyk wszystko po to, aby nie było nudno. Na plus działa także ostatni rozdział gdzie początek powieści pokazany jest ze strony Adama. Możemy zajrzeć mu do głowy i zobaczyć co czuł, co nim kierowało i o czym myślał, gdy poznał Cassandre. Moim zdaniem możemy być dumni, że nasza rodowita autorka piszę powieści erotyczne, które mogą być porównywane do tych zagranicznych. Mimo kilku minusów jestem bardzo zadowolona po przeczytaniu książki i mam nadzieje, że szybko poznam dalsze losy bohaterów. Mam też w planach przeczytać poprzednią powieść autorki, jak i każdą kolejną.

Kup książkę Sny Morfeusza

Zobacz opinie o książce Sny Morfeusza
Reklamy