Tajemnica szkatułki

Wydawnictwo: Literatura
Data wydania: 2007-01-01
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788376722740
Liczba stron: 272
Dodał/a książkę: martucha180

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Powieść zaczyna się od uchylenia rąbka tajemnicy - z rozmowy Braci pewnego włoskiego stowarzyszenia Koła Wilków dowiadujemy się, że szkatułka, w której jest trzymany eliksir, również skrywa w sobie jakąś tajemnicę. Od tej chwili już nie tylko eliksir jest poszukiwany, ale i jego drewniane opakowanie - inkrustowana szkatułka. W czasach współczesnych Karolina tęskni za Helenką. Coraz częściej o niej wspomina, podpytuje swoją siostrę i jej męża, czy nie mieliby ochoty na wycieczkę do XVII wieku. Wykorzystuje koniec roku szkolnego i wyjazd rodziców. W tajemnicy szykuje wyprawę i solidnie się do niej przygotowuje, nawet każe sobie uszyć suknię według mody sprzed wieków. Gromadzi prezenty i różne zapasy. Tylko ona wie, że pan Dudziński zostawił dla niej w małej buteleczce trochę eliksiru. A tymczasem Helenka razem z panem Wojtkiem, który zdecydował się przenieść w dawne czasy, zbiera zioła i wspomina swoją wycieczkę. Tym razem bohaterka z XX wieku odbywa podróż w czasie i przenosi się do XVII stulecia wprost do ogrodu razem z mnóstwem pakunków i... dywanem. Radość ze spotkania musi być odłożona, bowiem Karolina twardo śpi - to efekt uboczny działania mikstury. Dzień później przybywa siostra Karoliny, Maka z mężem Mateuszem, oraz jej przyjaciółka Anka. A w dworku pana Dudzińskiego trochę się pozmieniało. Szlachcic ożenił się, zatrudnił u siebie pana Wojtka, zaopiekował się tajemniczą panią Anną, którą znaleziono na drodze po napadzie rozbójników i która straciła pamięć. Wkrótce do dworu przybywa mężczyzna, podający się za brata mistrza pana Dudzińskiego. Sprawa jest o tyle dziwna, że mistrz był jedynakiem. W dworku i okolicy dzieją się dziwne rzeczy... A w dodatku w ruinach pan Wojtek szuka skarbu... Autorka posługując się stylizacją językową, przybliża czytelnikowi rzeczywistość z XVII wieku. W tej powieści wypada to lepiej, bardziej naturalnie. Archaizmy wytłumaczone są w przypisach, dzięki czemu młody czytelnik wszystko zrozumie. Każda z młodych bohaterek przejęła niektóre wyrazy z innego wymiaru czasu. Gdy Helenka mówiła 'kurde', to do niej nie pasowało. Za to Karolina z Anką całkiem biegle posługiwały się staropolszczyzną, gdy sytuacja tego wymagała. W tym tomie akcja również toczy się wartko i jest pełna zwrotów. Zderzenie XVII i XXI wieku bywa czasami bardzo zabawne, np. gdy Karolina szuka sztućców w apteczce. Sporo tu zaskakujących zwrotów ze względu na owo zderzenie. Bohaterowie przeżywają dużo rożnych przygód, a przy okazji poznają się i życie w XVII wieku, zwłaszcza funkcjonowanie dworu, mentalność, postrzeganie świata. Młody czytelnik otrzymuje sporą dawkę wiedzy historycznej podaną w ciekawej i przystępnej formie. Przy okazji kluczy w lochach w poszukiwaniu skarbów, śledzi tajemnicze plecy i... Wątki w powieści są spójne i przeplatają się w zależności od wydarzeń, o których opowiada wielu narratorów. Autorka oddaje głos swoim bohaterom w tych momentach, kiedy to dana postać staje się głównym bohaterem wydarzeń. Przeważnie narratorem jest Karolina lub Helenka, ale do głosu dochodzą także bohaterowie drugo- i trzecioplanowi oraz narrator wszechwiedzący. Powstał ciekawy miszmasz narracyjny, a czytelnik dzięki temu bardziej wczuwa się w sytuacje i razem z bohaterami przeżywa ich rozliczne przygody i czuje to co oni. Bo i młodzi bohaterowie nieco dorośli i dojrzali w ciągu roku, choć wciąż są nastolatkami i czasami miewają szalone pomysły. A pan Wojtek całkiem dobrze czuje się w rzeczywistości sprzed 3 stuleci, choć... brakuje mu porządnych skarpetek. Przygody, skarby, podróże w czasie, śledztwa, tajemnice, a to wszystko okraszone emocjami, XVII-wiecznym językiem, zagadkami i zabobonami, np. jajko strusia chroniło przed pożarem. Jest trochę smrodku dydaktycznego w wykonaniu Maki, ale chyba najważniejsze są słowa Helenki, ze to słowo honoru jest najważniejsze, o czym dziś niektórzy zapominają. ,,Tajemnica szkatułki" to lekka i interesująca przygodówka z ciekawym wątkiem historycznym i motywem wędrówki w czasie okraszona komizmem słowno-sytuacyjnym. Przygoda, śmiech i nauka w jednym. A na zakończenie jedna z rozrywek, którymi raczono się w XVII wieku - zagadka: Głowę mu ścięto, serce wyjęto, Pić mu dano, mówić kazano. (s. 82)

Kup książkę Tajemnica szkatułki

Zobacz opinie o książce Tajemnica szkatułki
Inne książki autora
Zjeść żabę
Beata Ostrowicka0
Okładka ksiązki - Zjeść żabę

Julka musi zjeść żabę, czyli ponieść konsekwencje swoich decyzji. A niezałatwionych spraw jest coraz więcej. Trwają wakacje. Niestety Julka nie może...

Strychowe opowieści
Beata Ostrowicka0
Okładka ksiązki - Strychowe opowieści

Pewnego razu stryjek Wzorek dowiedział się od ptaków, że pomiędzy lasem a stawem znajduje się miły dom z niezamieszkanym strychem. Stryjek Wzorek, Kreska...

Reklamy