Wszyscy martwi razem

Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2011-04-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7480-206-2
Liczba stron: 432
Dodał/a książkę: esperanza

Ocena: 3.5 (2 głosów)

Charlaine Harris jest fenomenem literackim w Stanach Zjednoczonych. Jako jedyna autorka wprowadziła jednocześnie 7 tytułów serii na listę bestsellerów "New York Times". Na podstawie jej serii o Sookie Stackhouse, laureat Oscara i nagrody Emmy, Alan Ball nakręcił serial który z miejsca stał się hitem na całym świecie, zdobywając dwie nominacje do Złotych Globów i prawie 4 miliony widzów w samych USA. W Polsce emitowany na HBO serial jest najlepiej oglądanym serialem tego kanału. Prawa autorskie do serii książek Charlaine Harris o Sookie Stackhouse sprzedano do ponad 20 krajów. Wszyscy martwi razem to tom siódmy wyżej wymienionej serii, wydany w Polsce po raz pierwszy w 2011 roku. Seria liczy sobie aż 13 tomów + opowiadania ze świata Stookie. Istnieje jeszcze jeden tom After Dead: What Came Next in the World of Sookie Stackhouse (październik 2013), który w Polsce nadal nie został przetłumaczony. Oczywiście, jak wielu autorów, również i Charlaine Harris posiada profil na fb: https://www.facebook.com/CharlaineHarris?fref=ts To tak na marginesie. Cyklu Sookie Stackhouse poznałam już: tom 1. "Martwy aż do zmroku" tom 2. "U Martwych w Dallas" tom 3. "Klub Martwych" tom 4. "Martwy dla świata" tom 5. "Martwy jak zimny trup" tom 6. "Definitywnie martwy" "Wszyscy martwi razem" jest moim kolejnym doświadczeniem z twórczością Charlaine Harris. Do tej pory nie ceniłam jej wysoko, raczej obrzucałam pomidorami. Aż do tej części. Autorce w końcu udało się stworzyć coś, co w moich oczach, jest w istocie fantastyką z elementami literatury młodzieżowej, mieszcząca się w granicach romansu paranormalnego. Miałam słuszne przeczucie, że im więcej książek autorka pisze, tym jej styl dojrzewa. I pewnie wielu już znudziłam pisaniem ciągle o Sookie, nudnej kelnerce, która ciągle pakuje się w kłopoty, pragnie jej większość społeczności nadnaturalnej, cudem unika prób gwałtu i nie grzeszy rozumem. Tak było aż nie przeczytałam "Wszyscy martwi razem". W tej części Sookie staje się już dojrzalsza i bardziej stanowcza. I choć słowo "och" uparcie nie chce zniknąć z kart książki, stało się ono niemalże niedostrzegalne. Tytuł książki odnosi się do kongresu wampirzego, w którym Sookie właściwie zmuszona jest wziąć udział. Jedynym, co cieszy ją w związku z tym wyjazdem, to możliwość spotkania z Quinnem, jej obecnym chłopakiem. Baaardzo spodobało mi się to jak autorka wykreowała tygrysołaka i że dała możliwość, aby przebywał on z główną bohaterką. Jest on ogromnym plusem tej książki, choć nie pojawia się często. Kolejny plus książki to oczywiście wątek kryminalny. Wreszcie doczekałam się stopniowania informacji, szczegółów, zawiłości i umiarkowanie dozowanej prawdy. Ta książka po prostu mnie wciągnęła od pierwszych stron, i przyznaję się (możecie mnie linczować), dla niej porzuciłam "Desperację" Stephena Kinga, której połowę już przeczytałam. To, co wydarzyło się na kongresie w "Piramidzie", czyli luksusowym hotelu dla wampirów, to bardzo długa historia, której przytoczyć nie mogę, bo streściłabym książkę i zepsułabym innym czytanie. W końcu mogę powiedzieć, że opłacał się trud mój przebrnięcia przez 6, raczej miernych części. Liczę, że kolejne będą tylko lepsze. To, czego w książce było za dużo, to przesadne opisy postaci, w których, muszę smutno przyznać, pogubiłam się. Każdy, na którego uwagę skupiła Sookie, opisywany był od stóp do głów, co było dla mnie zapychaczem tekstu. To, co mi przeszkadzało, to urywanie tematów, które książce nadałyby smaku, np. szczegóły rozmów królowej prowadzącej targi z innymi wampirami. Oprócz całego tego rozgardiaszu pragnę dodać jeszcze, że podobały mi się pomysły i niektóre dialogi, ponieważ mnie zaskoczyły. We wcześniejszych częściach cyklu nie spotkałam się z tym. Wydawać się może, że Sookie jest taką marionetką w rękach wampirów, które wraz z wejściem Billa do baru, na dobre wtargnęły w jej życie, ale to tylko część prawdy. Sookie potrafi sama decydować i nieraz te pijawki zaskakuje, jednak jest wiele wydarzeń, które wprawiały mnie w dezaprobatę, ponieważ Sookie była stawiana w sytuacjach bez wyjścia i musiała postąpić tak, jak wampiry sobie życzyły. Jedną z takich sytuacji było ponowne przyjęcie krwi od Erica. Po tym incydencie, zachwiane uczucia Sookie, stały się niczym źdźbło trawy w tornadzie. Z jednej strony była z Quinnem, z drugiej zaś był Eric i to, co pomiędzy nimi zaszło. Książka jest pełna tych wahań, co powoduje mętlik nie tylko w umyśle Sookie, ale również i czytelnika. Być może przesiąkłam światem jaki wykreowała Charlaine, toteż moja opinia jest pozytywna. I przyznaję się, że złapałam się na myśli, że dziękuję swojej znajomej, że podarowała mi niemal wszystkie tomy tej serii, bo mogę dalej ją czytać. I zamierzam, choć dopiero po przerwie na coś inteligentniejszego. Tak aby kolejny tom ocenić mniej subiektywnie i możliwie jak najbardziej obiektywnie. Opinia dostępna również na moim blogu: http://esperazna.blogspot.se/2015/01/wszyscy-martwi-razem.html

Kup książkę Wszyscy martwi razem

Zobacz opinie o książce Wszyscy martwi razem
Inne książki autora
Małe kłamczuchy. Aurora Teagarden
Charlaine Harris0
Okładka ksiązki - Małe kłamczuchy. Aurora Teagarden

Autorka zajmująca pierwsze miejsce na liście bestsellerów ,,New York Timesa", Charlaine Harris, powraca z kolejną powieścią kryminalną z serii o Aurorze...

Kości niezgody
Charlaine Harris0
Okładka ksiązki - Kości niezgody

Aurora Teagarden, detektyw-amator do zadań specjalnych, na tropie kolejnej niezwykłej zagadki! W życiu Aurory „Roe” Teagarden, sympatycznej...

Reklamy