Zjadłem Marco Polo

Wydawnictwo: Helion
Data wydania: 2014-01-16
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 978-83-246-8513-4
Liczba stron: 240
Dodał/a książkę: Agnieszka Chmielewska-Mulka

Ocena: 5.25 (4 głosów)

Kirgistan, Tadżykistan, Chiny, Afganistan. Kraje nie do końca poznane. Tajemnicze. Podróżowanie przez nie trochę przeraża. Jednak szalę przeważa fascynacja. Do tej pory niewiele wiedziałam na temat dwóch pierwszych. Od niedawna są niepodległymi państwami. Wcześniej były częścią ZSRR. O Chinach już przeczytałam wiele, natomiast Afganistan kojarzył mi się negatywnie. Z Bin Ladenem, terroryzmem. Tysiące kilometrów. Wiele obszarów bezludnych. Jednak dzięki tej pozycji ujrzałam te kraje z innej perspektywy. Wsłuchując się w opowieści ich mieszkańców...

Każde z odwiedzanych miejsc zaskakuje. Kulturą, legendami, historią, religią. Zachwyca także każdorazowo różnorodność dzikich krajobrazów. Stepy, pustynie, jeziora, przełęcze i pokryte śniegiem szczyty gór. Trochę z początku dziwi także fakt, że ludzie tam żyjący mimo biedy są szczęśliwi. Zawsze uśmiechnięci i gotowi podzielić się z przybyszami wszystkim co mają. Wyciszeni i mający czas na oczekiwanie losu. Często nie rozumieją pośpiechu przybyłych, wyznając maksymę "Inshallah" (jeśli Bóg pozwoli). Od czasu do czasu wspominają dawne "lepsze" czasy, ale potrafią się cieszyć z tego co posiadają.

Państwa Azji Centralnej to miejsca, które jeszcze zachowały wiele z dawnych lat. Mimo, że powoli wkracza tam cywilizacja, jednak jeszcze można tam się natknąć na krainy, gdzie życie płynie dawnym rytmem. I właśnie przez takie ziemie podróżuje autor. Kieruje się ku miejscom mniej znanym, rzadziej odwiedzanym przez turystów. Szlakom, gdzie przez wiele kilometrów nie spotyka się żywej duszy.

Więc podróżowałam wraz z nim i jego towarzyszami iveco. Może nie jest to idealny samochód do jazdy takimi trasami, ale dowiózł nas do celu i z powrotem. Najwięcej kilometrów tras przejechaliśmy jednak na motocyklach. Nie nowoczesnych, ale tych starych, które łatwiej samemu naprawić w razie awarii. A warunki ukształtowania terenu i pogoda wcale nie sprzyjały w podróży. Były wrogie, nieokiełznane, nieprzewidywalne. Jakby chciały sprawdzić wytrzymałość fizyczność, pomysłowość i chart ducha uczestników tych wypraw.
Krzysztof Samborski przeplata tu opowieści z wielu swoich ekspedycji, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich 20 lat. Przytacza także fragmenty książek, wypowiedzi innych znanych podróżników (Ryszarda Kapuścińskiego, Marco Polo, Bronisława Grąbczewskiego, Jadwigi Toeplitz-Mrozowskiej, Rebiji Kadir). Mimo, że autor był tam już wielokrotnie to nadal odczuwa nieopisane pragnienie powrotu w tamte rejony po więcej. Aby móc ponownie spełnić swoje marzenia.

Pozycja zadziwiająca, bardzo wnikliwa i szczegółowa. Bogata w ciekawe obserwacje i w ekstremalne doświadczenia. Egzotyka miejsc podsycała moją ekscytację. Bije z niej pasja i entuzjazmem. Dzięki niej poznałam inne oblicze tych ziem. Nie cofnę się przed nazwaniem jej unikalną. Bardzo lubię książki z wieloma interesującymi dygresjami, a tu ich nie brakuje.

Lektura przeniosła mnie do innego świata. Chwilami wręcz nierealnego. Jakby baśniowego. Odniosłam wrażenie jakbym odbyła podróż w czasie i przestrzeni. Dawno już nie doznałam jednocześnie tak wielu różnych emocji. Strach, radość, niedowierzanie, oniemienie. Ponadto mnóstwo informacji o geografii, historii, społeczeństwie, kulturze. Muszę przyznać, że udało się tu autorowi oddać niezwykłe oblicze tych terenów z ogromnym uczuciem.

Bardzo długie, męczące wyprawy. Jednak przepełnione niesamowitymi przygodami. To dzięki tej książce pragnę także odbyć tą podróż. Zobaczyć na własne oczy opisywane tu miejsca. Wdychać zapachy, poczuć smaki. Dostrzec piękno, wielokolorowość tamtejszej fauny i flory. Połknęłam ją. Nie byłam w stanie przerwać tej lektury w trakcie czytania. Miłość i fascynacja autora tymi miejscami także i mnie się udzieliła. Niezapomniana przygoda...

Kup książkę Zjadłem Marco Polo

Zobacz opinie o książce Zjadłem Marco Polo
Inne książki autora
Zjadłem Marco Polo. Kirgistan, Tadżykistan, Afganistan, Chiny
Krzysztof Samborski0
Okładka ksiązki - Zjadłem Marco Polo. Kirgistan, Tadżykistan, Afganistan, Chiny

Dwadzieścia lat azjatyckiej włóczęgi Krzysztof Samborski zabiera nas w podróż do Azji Centralnej, która jest jego miłością i celem wypraw od ponad...

Reklamy