Zorkownia

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2014-02-20
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 978-83-240-2882-5
Liczba stron: 288
Dodał/a książkę:

Ocena: 5.47 (30 głosów)

Kim jest Agnieszka Kaluga? Najprościej i najszybciej by było napisać, że to blogerka. Agnieszka od kilku lat prowadzi bloga Zorkownia. Jednak to nie jest blog taki jak mój, czy tysiące innych w sieci. To blog o ,,życiu" w hospicjum. O umieraniu. O cierpieniu, bólu, nadziei, stracie, raku, odleżynach, matkach, tracących dzieci, dzieciach, których rodzice umierają, bliskich, którzy zostają sami. O tęsknocie, modlitwie, rozmowie, trzymaniu za rękę, powolnym odchodzeniu. Agnieszka Kaluga przeżyła śmierć swojej malutkiej córeczki. Obiecała jej, że sobie poradzi. I od tego czasu stara się żyć bez niej. Podczas pobytu teścia, chorego na raka, w hospicjum, poznała tamtejsze realia. Postanowiła zostać wolontariuszką. Od tego czasu Agnieszka życie swe dzieli między dom i rodzinę, a pracę w hospicjum. Nauczyła się opiekować śmiertelnie chorymi ludźmi, rozmawiać z nimi, być, trzymać za rękę. Wspiera chorych i ich bliskich. Nigdy nie żali się na swój los. Stara się, żeby ostatnie dni pacjentów były pogodne, więc wychodzi z nimi na spacer, kupuje w pobliskiej cukierni ciastka, czy przynosi własnoręcznie upieczony chleb. I przede wszystkim słucha. Dla niej samej wolontariat to nauka siebie, możliwość zajrzenia głąb duszy i świadomość, że komuś pomogła. ,,Zorkownia" to trudna książka. Czytałam ją bardzo długo, ponieważ chciałam powoli to przeżyć, zrozumieć, co tak naprawdę się w działo. Każda osoba, opisana w książce, odeszła. Czasem to było tylko krótkie jej wspomnienie, innym razem długa rozmowa. Przez te ponad 200 stron przewinęło się mnóstwo imion. Były to kobiety, mężczyźni, dzieci i osoby w podeszłym wieku. Nie da się tej książki przeczytać w jeden wieczór. Nawet nie o to chodzi. Trzeba pomału rozumieć, uczyć się, przemyśleć, czasem łzę uronić. Najgorszym momentem w całej książce dla mnie był czas, gdy autorka przedstawiła nam kilka osób, wyjechała na dwutygodniowe wczasy i po powrocie przedstawiała nam zupełnie nowe imiona i historie. To pokazało, jak szybko ludzie odchodzą. To również każe nam się zatrzymać w tym zwariowanym świecie. Zwolnić, spojrzeć na ludzi obok, porozmawiać. To nie jest książka na wakacje. Nie dla rozrywki. Jeśli ktoś chce się pośmiać, musi poszukać innego tytułu. To książka wywołująca burzę w naszej duszy, naszym sercu. Przewartościowała moje życie, pokazała inne spojrzenie, nauczyła innego myślenia. Bardzo fajnie, że możemy czytać w dalszym ciągu bloga Agnieszki Kalugi. Ona go na bieżąco prowadzi, dzieli się z nami przemyśleniami, mądrymi tekstami. Polecam również odnaleźć jej profil na Instagramie, gdzie możemy na bieżąco śledzić momenty z życia tej silnej, pięknej kobiety.

Kup książkę Zorkownia

Zobacz opinie o książce Zorkownia
Inne książki autora
ChoroWitek
Agnieszka Kaluga0
Okładka ksiązki - ChoroWitek

Celem serii Poczytajki pomagajki jest wzmocnienie dzieci, szczególnie tych, które z domowego zacisza trafiają do grup przedszkolnych czy szkolnych, oraz...

Reklamy