Historie niesamowicie zwyczajne cz. 2

Autor: Sagittarius
mogłem zrozumieć, czego ten człowiek szuka stojąc pod blokiem i zaglądając ludziom do kuchni i pokojów. W myślach miałem różne wizje, nie tylko katastroficzne, gdyż równie dobrze mógł to być człowiek, który czegoś uparcie szukał przez całe życie i teraz już będąc w wieku poważnie średnim, po prostu lekko zwariował i sądzi, że odnajdzie to gapiąc się w wystrój jakiegoś pokoju, a może podgląda młode dziewczynki, które przebierają się na swoje pierwsze randki, a może szuka jakiegoś starego obrazu na ścianie i potem będzie chciał wykupić go od nieświadomego właściciela za marne grosze?. Beznamiętność spojrzenia mogła cechować wyrachowanego fachowca albo już przeżartego moralnie na wskroś zboczeńca. Nagle sytuacja podblokowa uległa natychmiastowej metamorfozie, gdyż nieznajomy typ w pewnym momencie głośno westchnął, co usłyszałem, bo byłem możliwie najbliżej, po czym odwrócił się na pięcie i skierował swoje ociężałe kroki w kierunku sąsiedniego, ledwo 4- piętrowego bloku nr 1. Nie mogłem zareagować natychmiast i puścić się pędem powrotnym w kierunku mieszkania, gdyż takie zachowanie mogłoby spłoszyć obiekt a poza tym nie miałem żadnej pewności, czy przypadkiem pod sąsiednim blokiem nie zaparkował swojej czarnej Wołgi lub ewentualnie batmobilu (myśl, że mógłby to być Batman na emeryturze wydała się zabawna dla mojego nienormalnego umysłu) a może po prostu tam mieszkał, lub chciał pooglądać sobie panią Grażynkę z parteru. Pani Grażynka była bowiem swego czasu naszą osiedlową legendą i dumą a jej sława przekroczyła dalece granice kilku sąsiednich bloków a nawet całego osiedla Mydlic Południowych. W czasie gdy do końca podstawówki zostały mi już tylko dwa lata wytężonej nauki, pojawiła się ona, stając się szybko gwiazdą wśród podobnych mi wiekiem a nawet starszych, a po pewnym czasie pod blok nr 1 wędrowały całe pielgrzymki chłopaków z drugiego końca osiedla spragnionych piekielnie kobiecych wdzięków. Grażynka wiekowo klasyfikowała się, według naszych niepewnych szacunków, gdzieś między 25 a 30 rokiem życia i pojawiła się w naszym spokojnym młodym życiu dość niespodziewanie, przeprowadzając się wraz z rodzicami gdzieś spod Kielc do naszego szarego osiedla z wielkiej płyty. Grażynka miała bardzo sympatyczny dla nas wszystkich zwyczaj, który stał się przyczynkiem do jej popularności, lubiła bowiem w ciepłe dni w swoim mieszkaniu na parterze siadywać w oknie, lekko tylko ubrana i obserwować z uwagą i uśmiechem całe otoczenie. Nie byłoby w tym nic takiego, gdyby nie fakt, że na wpół roznegliżowana dorosła kobieta w oknie stanowiła nie lada atrakcję w czasie, gdy nie było jeszcze żadnych pisemek z 'pięknymi paniami' a poza tym, Grażynka była właścicielką pokaźnego biustu, od którego widoku trudno się było uwolnić, nie tylko w dzień ale i w nocy. Poza tym Grażynka miała długie blond loki i chyba nie grzeszyła wielką inteligencją, gdyż jej sława jako osoby wygadanej i inteligentnej w żaden sposób nie konkurowała ze sławą 'panienki z okienka'. Grażynka obecnie już mniej 'występowała' a mnie nigdy nie udało się dociec, czy robiła to specjalnie czy nieświadomie, wszak stała się szybko ideałem kobiecości dla wielu moich ówczesnych kolegów, których wspomnienia spod okna bloku nr 1 z pewnością zagościły w sekretnych pamiętnikach. Nie mogłem jednak wgłębiać się w nieistotne w tej chwili szczegóły i co sił w nogach wróciłem do domu. Puste wiadro ulokowałem w jego świętym miejscu pod zlewem w kuchni i jako pretekst mojego dłuższego wyjścia z domu, podałem rodzinie zagłębionej w tajnikach serialowych postaci, konieczność wyjścia do kolegi, z którym wcześniej się już umówiłem a w roztargnieniu zapomniałem. Nie mogłem oczywiście wyjść w starych spodniach od dresu udekorowanych w dodatku dziurą oraz w kapciach, bo nie byłem ekscentrykiem a chcąc śledzić tajemniczego człowieka nie mogłem zwracać na siebie uwagi przechodniów. Miałem jednak trochę szczęścia w życiu, gdyż okazało się, że tajemniczy facet zmienił po prostu blok, którego okna miał zamiar teraz

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy