...

Autor: Namaah

Napisalam to jakos w wieku 14lat.

Jednakze mam do tego opowiadania sentyment ;)

 

Spała.Nie miała żadnych snow-jak zwykle.Nagle poczula,ze ktos ja caluje w czolo..obudzila sie.Przeciagnela sie i z tesknota przejechala reka po czarnej,aksamitnej poscieli.
-"juz Go nie ma.Ta cholerna praca"-pomyslala
Kochala Go-najmocniej jak mogla, w ten jeden jedyny sposob.Czas.On zawsze byl zapracowany,zazwyczaj jak sie budzila juz Go nie bylo.Cieszyla sie z tych krotkich chwil spedzanych razem przy kominku..Musiala,gdyz wiedziala jaka wazna funkcje pelni..
Wstala i skierowala sie do lazienki.Byla piekna-zreszta"piekna"to dosc subtelne okreslenie-idealna figura,alabastrowa skora,ktora sama prosila sie by ja dotknac,czarne,sredniej dlugosci wlosy i glebokie,czarne oczy,w ktorych mozna bylo sie utopic i ktore potrafily strzelac piorunami tak,ze niektorzy umierali ze strachu.Doslownie.Po porannej toalecie skierowala sie do kuchni.Z grymasem na twarzy spojrzala na zegar

-"Ciekawe na kogo padnie?Byle nie dziecko,Boze,byle nie dziecko.."

To nie byl zwykly zegar.Byl wysoki,wyrzezbiony z ciemnego drewna,na ktorym byla ogromna tarcza,a na niej nie bylo zwyklych wskazowek.Bylo kilkaset napisow-nazwy miast i tylko jeden wyrozniajacy sie-'DOM" na ktorym byla utkwiona jedyna wskazowka.
Podeszla do lodowki i po chwili palaszowala ze smakiem swoje ulubione platki.Po sniadaniu skierowala sie do gabinetu z zamiarem zadzwonienia do Niego.Probowala sie dodzwonic-znow nie odbieral,tak bardzo zapracowany.Czas-to caly On.Zapalila papierosa,a grymaz ponownie przeszedl przez jej twarz.

-"Czy to w ogole ma sens?Czy to wszystko ma sens?"-spytala smama siebie lecz nie uzyskala odpowiedzi.


Wtem rozleglo sie bicie dzwonow-wiedziala o co chodzi.Poszla do kuchni.Spojrzala na zegar-"SYDNEY".Ruszyla do pokoju i zalozyla dlugi,ciemny plaszcz z kapturem,siegajacy jej do kostek,a zalozony kaptur delikatnie podkreslal jej bardzo jasna karnacje.
Nastepnie skierowala sie do skrytki i wyciagnela dluga,fachowo naostrzona kose.Otworzyla drzwi i poszla do pracy..

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy