....

Autor: pisak14
tku wcale tego pokoju nie było w planach,chcieliśmy abyś miała pokój z Natanem,ale jednak dziewczyna w twoim wieku potrzebuję prywatności - odparła pani.
- A szkoda... - pomyślałam,no tak..on nawet nie jest mną zainteresowany,a w ogóle to jest mój przyrodni brat,ja nawet nie mogę dopuścić do siebie myśli,że mi się spodobał,cholera...
- Zostawię cię tutaj sama,abyś się spakowała,może odświeżyła,to jest TWÓJ dom,rób z nim co chcesz,jak będziesz chciała zorganizować jakieś imprezy,proszę powiadom mnie o tym,nie lubię niespodzianek,jednak będę Ci pozwalała - Uśmiechnęła się Alina i spojrzała na łóżko.
- A tutaj masz nowego laptopa,kamerę,aparat i mp4,mam nadzieję,że przydadzą Ci się te rzeczy w nowej szkole,plecak zakupisz sobie sama,książki już masz,będziesz chodziła do tego samego liceum co Natan,mam nadzieję,że tobie pomoże.
- Okej,okej,nie ma sprawy,poradzę sobie - odparłam. Alina wyszła,zostawiła mnie samą,zauważyłam,że Natan ma pokój koło mniej z jednej strony się ucieszyłam,z drugiej...no tak widniała tylko jedna strona,ta pozytywna,zauważyłam przez okno jakąś dziewczynę,była wysoką,szczupłą blondynką,była ubrana w sukienke,była moim przeciwieństwem,nienawidziłam sukienek,wchodziła do domu. Usłyszałam jak Alina wita ją bardzo serdecznie,z ciekawości aż wyszłam na korytarz,udawałam,że wychodzę do łazienki.


7.
Było słychać pukanie jej szpilek,zauważyłam blond czuprynę wchodząca po schodach,ta...to pewnie jego dziewczyna,stałam oparta o moje drzwi do pokoju,razem z Aliną weszła na górę.
- To jest Sylwia,nasza córka. - odpowiedziała 'mama'
- Cór
ka? od kiedy wy macie córkę? Skąd ona się wzięła? - zaczęła odpowiadać chamsko dziewczyna.
- Tak córka,nie zrozumiałaś? - spojrzałam na blondynę.
- Oliwia... zaadoptowaliśmy ją,lepiej idź już do Natana,pewnie na Ciebie czekał,podobno dawno nie chciałaś się z nim spotykać. - Odpowiedziała Alina i puściła mi oczko.
- Dobrze,mam nadzieję,że ta dziewczyna nie będzie mi przeszkadzała w spotkaniu z Natanem - odpowiedziała i zarzuciła włosy,poprawiła bezczelnie biust i weszła do środka.
- Postaram się - mruknęłam pod nosem,od razu pobiegłam do swojego pokoju,zamknęłam pokój,położyłam się na łóżko,włączyłam laptopa,automatycznie zalogowałam się na facebooka i przeszukałam wszystkich znajomych Natana od góry do dołu,znalazła się Oliwia Pietrzak,zdjęcie miała w lustrzę,cyce na wierzchu,no co mogłam się po niej spodziewać,usłyszałam głośne śmianie się,miałam wymówkę do wejścia do jego pokoju.Zapukałam bardzo mocno i weszłam,zaczęła się na niego rzucać,śmiać się,najlepiej wyszłabym z jego pokoju,ale coś mi kazało zostać...
- Mam nadzieję,że nie przeszkadzasz..-czekałam na potwierdzenie ze strony Natana,jednak tego się nie doczekałam.
- Przeszkadzasz - odpowiedziała Oliwia.
- Nie Ciebie się pytałam lampucero - mruknęłam pod nosem,nie chciałam wywołać jakieś sprzeczki,jeszcze w Aliny domu.
- Co ? - spytała się dziewczyna.
- Jajco - odpowiedziałam,nie zamierzałam z nią rozmawiać.
- Gówniara - skończyły się Oliwii argumenty,jednak była w moim wieku,zaczęła robić smutne minki do Natana a on odpowiedział :
- Sylwia,możesz stąd wyjść? przeszkadzasz nam - po tym zrobiło mi się strasznie głupio,od razu wyszłam,weszłam do pokoju,nie wiedziałam co ze sobą zrobić,w bidulu pewnie bym uciekła na koniec świata,jednak nie chciałam rozczarować Aliny,zaczęłam ściągać na komórkę przeróżne piosenki,w tym momencie bym zadzwoniła do Jagody,wszystko jej powiedzieć jednak coś mnie trzymało,że nie powinnam się do niej odzywać,wówczas tak zrobiłam,wzięłam ciepłą kąpiel,ubrałam się w dresy i poszłam spać,wiedziałam,że jutro muszę wstać do nowej szkoły,jednak było mi ciężko z powodu Natana.
- 6.30 czas wstawać.


8.
Piękna dziś pogoda - powiedziałam sama

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy