Tunel

Autor: al-ks

            Weszła do sypialni. Daniel już wstał- jest aniołem, nie potrzebuje tyle snu co człowiek. Może wcale go nie potrzebuje- pomyślała. Postanowiła poleżeć, było jeszcze wcześnie.  Dwie godziny później poczuła głód .Wstała i ubrała obcisłe miętowe rurki, zwiewną pastelową bluzkę i upięła niechlujny kok na głowie. Poczuła dolatujące z kuchni cudowne zapachy. I ruszyła w tamtą stronę.

-Dzień dobry- przywitał ją słodko Daniel, kiedy weszła do kuchni i pocałował ją.

-Omlety? Z owocami?- zachwycała się Gloria. –Za to Cię kocham- zachichotała. Rzuciła się ukochanemu na szyję i pocałowała go.

 

 

 

Rozdział 8

 

            Chociaż śniadanie było pyszne, Gloria zjadła mało. Mniej niż zwykle. Uwielbia omlety z owocami. Ale nie mogła nic przełknąć. Nawet Daniel zmusił się do jedzenia. Nie potrzebuje jeść, jest istotą nieśmiertelną. Chciał, żeby Glorii było raźniej. Chyba sprawiłam Danielowi przykrość, że prawie nic nie zjadłam- ze smutkiem pomyślała.

-Źle się czujesz? Co się dzieje?- zapytał i wziął ją w ramiona.

-Nie wiem- odpowiedziała. I spojrzała Danielowi prosto w piękne niebieskie oczy. Położyła głowę blisko szyi chłopaka i poczuła ten wstrętny głód, co wcześniej. Musnęła jego szyję delikatnie. Później jeszcze raz. Coś ją przyciągało do gładkiej szyi Daniela. Zaczęła całować go z całkowitą przyjemnością. Daniel zamknął oczy i odchylił głowę do tyłu. Gloria czuła coraz większą przyjemność. Wtedy Daniel zatoczył się w tył.

-Coś nie tak? Daniel?- pytała zaniepokojona. Podeszła błyskawicznie do anioła.

-Zakręciło mi się w głowie- odparł.

-Odpocznij- mówiła przejmująco Gloria i pomogła dojść Danielowi do łóżka. Położyła się obok chłopaka i myślała nad tym, co się przed chwilą wydarzyło. Nie czuję już głodu. Coś się dzieje ze mną niedobrego.

            Nadeszła wizyta Katiny. Daniel zdążył wydobrzeć. Nie trwało to długo. Dzwonek do drzwi zadzwonił. Daniel otworzył drzwi. Katina uścisnęła Daniela.

-Wejdź ,proszę- zaprosił znajomą. Katina weszła nieśmiało i uśmiechnęła się serdecznie.

-Witaj, jestem Katina- wyciągnęła rękę w stronę Glorii.

-Gloria- odparła z uśmiechem i odwzajemniła uścisk dłoni. Według Glorii to całkiem miła dziewczyna. Ładna. Daniel zaprosił dziewczyny do kuchni na obiad.

-Pyszny- stwierdziła Katina. –Kto tak gotuje? Daniel wyszczerzył się do koleżanki. I zerknął ukradkiem na Glorię.

-Daniel, oczywiście- uśmiechnęła się Gloria.

-Ach, tak. Moje gratulacje- rzekła znajoma.

-Gloria trochę mi pomagała- stwierdził Daniel. –Prawda?- zmusił ją do kiwnięcia, łapiąc za dłoń. Tak naprawdę Gloria nie miała na to czasu, umyła tylko warzywa i przyprawiła pieczeń. Do tego zauważyła ukradkiem, jak Daniel przyprawia ją po swojemu.

            Kiedy Gloria krzątała się w kuchni, Daniel odbywał rozmowę z koleżanką.

-Nie mogę niczego znaleźć na temat informacji podanych przez ciebie. To trudne- mówiła Katina.

-Nie zauważyłem niczego niepokojącego w zachowaniu Glorii. Jest taka jak przedtem. Chociaż… przestała jeść. Praktycznie nie ruszyła dzisiaj śniadania- poinformował Daniel.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy