Niedostępna (3) Zmiany

Autor: zielona

Z gabinetu szefa Ada wyszła zdenerwowana. Nie chciało już się jej z nikim rozmawiać. Po głowie chodziły jej jego słowa. Była pewna, że go nie znosi. Gej? Zapewne. Jaki normalny facet podjąłby się prowadzenia babskiego pisma? Wracając do domu wstąpiła do sklepu, kupiła kilka rzeczy. W mieszkaniu wskoczyła w luźny dres, przygotowała sobie posiłek i siadła do komputera. Musiała zrobić ten artykuł i to w taki sposób, że żadne, najbardziej prestiżowe pismo by się go nie powstydziło. Miała mieć dzisiaj zajęcia z aerobiku, ale odpuściła sobie. Przede wszystkim musiała ratować swoja posadę. Nie wyobrażała sobie teraz, że zostanie nagle bez pracy. Pracą żyła. Do swojego małego, schludnie i ciepło urządzonego mieszkanka wracała tylko, aby coś zjeść, przebrać się i spać. Rozmawiała głównie z roślinami, których wokół miała dużo i które prezentowały się pięknie na tle ścian z korka, imitacji kamienia i ceramicznych, kolorowych wstawek tu i tam tworzących zarys drzewa, lub jakiegoś zwierzęcia.  Jej przytulne gniazdko z miękkimi dywanami o grubym włosiu, głębokie fotele, wieża stereo na której mogła słuchać ulubionej muzyki, starannie dobrany i ułożony zestaw płyt. Nie bywał tu prawie nikt. Kuchnia, pokój, łazienka - całe tylko dla niej. To był jej azyl.  Od paru lat była praca, mieszkanko i zajęcia wplecione w harmonogram tygodnia – 2 razy w tygodniu aerobik, raz basen, raz większe zakupy, raz wizytacja w sklep

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy