Zgubieni

Autor: Poezja12
 Pewnego dnia na pewnej plaży na wyspie leżeli dwoje podróżników . Nagle wstali i nie wiedzieli gdzie są , pytali
się siebie , ale jeden drugiemu odpowiadał , że nie za bardzo zna to miejsce , pewnie się zgubili . Ale mieli mapę w
plecaku , więc dotrątam , gdzie powinni . Szli po mału i nagle chciało im się pić i jeść . Nagle zobaczyli drzewo z bananami
i źródło . Szybko napoili się i zjedli . Nagle gdy wyszli z wyspy to zobaczyli miasto i dużą rezydencję . Był to zamożny hotel , w którym
zamieszkiwali bogacze , przenocować lub żyć . Z ciekawienia weszli bo chcieli przenocować i może tu zamieszkają . Nagle
zjawił się w ladzie hotelowej Pan Hotelarz , 30 lat , ubrany w markowe ciuchy , włosy blond i byłtrochę dowcipny .
- Czego tu szukacie , chcecie tu zamieszkać , nie wyglądacie na bogatych podróżników . - Tak , proszę Pana ale my
dopiero co wstaliśmy na wyspie i jesteśmy głodni i spragnieni , proszę nam tu pozwolić zamieszkać , chcemy fajnego życia
, a nie straconego , - No dobra ale na tej wyspie nie mogliście sobie zbudować fajnego i z belek lub drewna domku , a
zresztą ile macie przy sobie kasy , -My ? nic , ale my wolimy tu , - Więc spadajcie , bo inaczej wezmę policję .
Biedni podróżnicy wyszli i szli dalej przez miasto , wszyscy się na nich patrzyli , bo wyglądali biednie i jakby byli bezludniakami
, byli bardzo głodni , nie starczyło im nawet zjeść coś na wyspie , bo nic nie było oprócz źródła i bananów . Nagle zobaczyli
jakąś rzymiankę , nazwana byłą Luis , 40 lat , dobra i czerwone włosy , kręcone do ramion . Spodobałą im się .
- O widzę was tu , jesteście pwenie podróżnikami , jak chcecie bo pewnie po was widzę , żę jesteście głodni zapraszam do mego
lokaju , pomagam ludziom i jestem z natury miła , - a więc pracujesz jakoi pomocnica , dziękujemy , że u Ciebie
mamy schronienie , możemy tu zamieszkać , ptrzebujemy domu ? - mówił jeden z podróżników - Chętnie , ja nie jestem
pomocnicą , tylko mam dobre serce , wolę pomagać , niż cierpieć sama potem przez bioednych , nie patrzcie na innych ludzi ,
to sąfrancuzki , któzy sami wzięli nasze pola i tu królują
, chętnie możecie tu zamieszkać ile chcecie . Tak im przymilałą się , ze jeden jej się spodobał ,a drugi to tylko nie był zafascynowany
miłością , odpoczywał . Następnego dnia jeden z podróżników zakochał się w niej że nawet ożenili się i cały czas się kochali .
Ten drugi tak się zdenewował że wyszedł i powiedział do siebie , że im w miłości nie będzie przeszkadzał , odszedł i szukał sam włąsnej
drogi , nawet miłości , nie był na to przyszykowany że opuści przyjaciela i będzie sam prowadził biedne życie , potem oni tak
żyli ze sobą , że aż urodzili dziecko i dośmierci ze sobą żyli !
1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy