opowiadanie o duchu zmarłego męża

Autor: alicja536

W  pewnym mieście zowie się WĄGROWIEC  ,miasto jak każde inne maswoje plusy i minusy ,plus że jest czysto ,minus że nie ma pracy dla młodych ludzi ,mieszka sobie starsza pani  co jest wdową .Pewnego razu wybierając do córki swojej na wieś   wstąpiła na cmentarz na grób swego męża ,pomodlić się  ,jadąc już docórki  jechała przez  las a że było już szarawo spieszyła się bardzo i tak to byłoże wykoleiny w lesie były i biedaczka  wpadła w nie,potoczyła i omałowywróciła, aże starsza  już zniej osoba odpoczęłasobie atu patrzy przed nią leci czarny pies   i on stanął i patrzy i błyska tymi slepiami  jak by  prosił  idz zamną  ale ona wystraszona powiedziała  nagłos cały W IMIĘ SYNA PROWADZ  .PIES w tę pędy dalej poszedł  ona zanim i tak doszli do córki zagrody.córka zaś zmartwiona mówi domęża mama miałabyć  jej niema  atu patrzy mama idzie  ,ata panipyta się zięcia czy widział psa  on zdziwiony odpowiada ja niewidziałem żadnego psa  . Jak opowiadając mi mówiła to mnie przeszły ciarki  ,mówiłaże to był jej duch zmarłegomęża,który zmarł gwałtowną śmierią na tym konczę swoje opowiadanie choć krótkie to tresciwe  ALICJA Z SREBNEGO  MIASTECZKA DATA 27/08/2014

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy