Świat psów

Autor: eklerek123

RADOSŁAW TOMALA

 

Świat psów

 

  Hau, jestem Bruno. Mały, rozbrykany i ciekawy świata kundel. Do domu moich żywicieli trafiłem zupełnie przypadkowo. Zaczęło się wszystko od tego, że poznałem Kondzia – dużego psa, który się mną zaopiekował w takim wielgachnym mieście. Nie pytajcie lepiej jak do niego trafiłem, bo to doprawdy smutna historia. Niewiele by brakowało, a skończyłbym, jako dodatek do takiej kanapki, którą skośnoocy ludzie serwują na bazarze, gdyby właśnie nie Kondzio. To on uratował mnie spod ostrego tasaka. Byłem wtedy jeszcze mały. Bardzo mały.

  - Miałeś dużo szczęścia – powiedział do mnie Kondzio – gdybym szczekaniem nie przywołał policji, kto wie, jak to by się mogło skończyć.

  - A co ci panowie chcieli ze mną zrobić? – zapytałem.

  - Chcieli cię przerobić na hot doga. To źli ludzie.

  - A co to takiego hot dog?

  Kondzio wziął mnie na plecy.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy