Autoportret.

Autor: AnastazjaWinkler

Powiedz mi, jak mam Cię kochać mamo?

 

Byłaś w moim życiu.

To jest fakt któremu nie mogę zaprzeczyć.

Dałaś mi nowe życie – dziękuję.

Jestem Ci winna miłość bezpretensjonalną.

 

Wychowałaś mnie.

Poświęciłaś się dla rodziny i dałaś z siebie co najlepsze.

Leżąc na łożu śmierci – dbałaś o moją przyszłość.

Jestem Ci winna szacunek.

 

Jesteś w pamięci zachowana.

Urywkami wspomnień jak fragmenty filmu oglądanego.

Gdzieś poniżej lat jedensatu wycieczką do ZOO się zapisałaś.

Jestem Ci wdzięczna za dziecięcą radość.

 

Ale tak naprawdę ja Ciebie nie znam mamo.

 

Patrzę w lustro i widzę Twoje odbicie.

Stałam się obrazem na Twoje podobieństwo.

I stracone marzenia też za Ciebie dzwigam.

Czasami myślę że Cię nienawidzę.

 

Nie wypracowałaś ze mną relacji matki z córką.

Ciągle słyszę jaka byłaś idealna i kochająca.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy