Bałagan damsko-meski: Dzien z zycia Porzuconej/nego - poradnik

Autor: martatrzasi

Wyobras sobie Drogi Porzucony/Porzucona, ze wlasnie teraz w drzwiach pojawia sie obiekt dyskusji- Byly. I co dalej?
otwierasz drzwi, Byly wchodzi, rozmawiacie (przeciez macie wiele wspolnych tematow, bylo wam tak dobrze i na pewno on ma takie same wspomnienia jak Ty).
- Co robilas/les w tym czasie jak mnie nie bylo?- pyta Byly.
- Ano plakalam,bo nie ma Ciebie, bylam przybita, nic mi sie nie chcialo, nie moglam jesc ani spac, nerwowo sprawdzalam telefon,bylam u laryngologa, bo myslslam, ze sluch mi sie popsuł i nie slysze jak dzwonisz i wiesz, teraz juz bedzie inaczej, wiesz! Ja kupilam sobie szpilki i popatrz, nawet juz troche umiem w nich chodzic, na siniaki nie patrz, dam rade i wiesz, tez sie maluje, widzisz? A schudne, bo troche jadlam batony, ale kilka dni i schudne obiecuje…

Jak sadzisz Byly wyjdzie czy zostanie z clownem?

Jesli masz niska samoocene, nie lubisz siebie i masz mnostwo kompleksow, liczysz na to, ze pojawi sie ukochana osoba i one znikna-mylisz sie i nie masz pojecia jak bardzo. Wszelkie kompleksy urosna, nabiara w sile i beda szeptac ci do ucha:”ta kolezanka z pracy to ktos wiecej, ma zgrabniejsze nogi niz ty”, „za dlugo go nie ma,ma kogos”, „musisz wiecej biegac-jestes za gruba,zostawi cie”, „czytaj ksiazki po ang tak jak jego byla, to mu zawsze imponowalo”.  I te glosy nie ustana. Zawladna Toba.

Jestes teraz sam, to pracuj nad soba. Zrob sobie prezent i podaruj zycie o jakim marzysz. Pozbądź sie uporczywych mysli, bo te jedynie zabija kolejny Twoj zwiazek. Miej poczucie, ze jestes wyjatkowy i takim On/Ona Cie kocha i nic poza tym sie nie liczy. Miej krzywe nogi i piegi, komu to przeszkadza ,na pewno nie Jemu/Jej.

Nie uzalajcie sie nad soba. Wyjdzcie z tej strefy komfortu i zawalczcie o siebie. Anna Maria Jopek spiewa o duszach dzieci, ktore sa w Niebie i czekaja na przyjscie na Ziemie, nie dokladajcie im lat. Do minionych zwiazkow podejdzcie jak do doswiadczenia, ktore nalezalo zdobyc, wszak w kazdej relacji uczycie sie rozmawiac z drugim czlowiekeim, sluchac i dochodzic do porozumienia. Rozpamietujecie Bylych, a kto mysli o was? Komu sie zwiarzacie, dzielicie tym jak minal dzien i jak bardzo szef was dzis zirytowal? Kto pobiegl do apteki jak dobadla Cie grypa? Jestes z tym sam/sama, moze pora to zmienic, odciac sie od przeszlosci gruba kreska i zacząć zyc, a nie wegetowac. Tu nie powinny powstawac grupy placzac modlacych sie o bylych, ktorzy gardza waszymi uczuciami. Tu powinniscie przekrzykiwac sie mowiac o milosci, ktora was dotyka kazdego dnia i wreszcie czujecie ten dotyk. Tu powinna byc radosc, a nie bol i cierpienie, ktore WY sami sobie fundujecie. Mnie nie stac by bylo na taka rozrzutnosc. Badzmy odpowiedzialni Kochani. Odpowiedzialnosc to w duzej mierze troska o nas samych i naszych bliskich. Badzmy odpowiedzialni za swoje zycie, nie placzmy, ze ktos odszedl, nie chce, nie zna nas, a bylo tak pieknie i piosenka od nowa dudni w obolalej glowie. Kazdy zna pewnie historie czlowieka,kt modlil sie do Boga by wygrac na loterii.Co Bog mu powiedzial? Kup los  Modlicie sie o powroty, ok, pomodlcie sie tez za was samych, byscie ujrzeli swiatlo w tym mroku, by demon odszedl a Wy zapanujecie nad swoim zyciem, a nie tkwicie w tym co bylo.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy