"Czy zmierzch epoki Gutenberga?"

Autor: soap
Dzika epoka ruchomych obrazów wtargnęła w nasze życia. Zawładnęła naszymi duszami. Staliśmy się niewolnikami szklanych ekranów. Codziennie rozpoczyna się rytuał. Bo przecież nie wybaczylibyśmy sobie nie obejrzenia kolejnego odcinka naszego najukochańszego serialu... I tak wciąż, każdego dnia, wypełniamy kolejne punkty naszego planu dnia. Z tyłu , na najwyższej półce, zbrudzony kilkucentymetrową warstwą kurzu leżał zapomniany wytwór maszyny drukarskiej. Oprawiony w skórzaną okładkę, czekał na śmiałka, który zechce podejść, dotknąć kart i zapamiętać się w sczytywaniu słów treści. Nie wie jednak, że istnieją wśród szarej masy dyletantów nieskorych do najmniejszej aktywności ze swojej strony, osobnicy niepasywni. Bierność, Tak, to przekleństwo dzisiejszych społeczeństw. Konformizm to też bierność. Pomimo przejawów aktywności, pomimo ułudy, iż to my wybieramy, decydujemy. I tak czynimy , kierując się głosem większości. Parszywa demokracja dusz... Biorąc dzieło do ręki, przewracając jego karty – czytamy. Równocześnie w naszej głowie uruchamia się machina o wdzięcznej nazwie – „wyobraźnia”. To ona kreuje niesamowite światy, postaci, zdarzenia. Jak ręka malarza nadaje kolor niebu, na horyzoncie zarysowuje delikatne pasma górskie. Sprawia, iż obłoki płyną po niebie, układając się w przeróżne kształty. Pewnym ruchem nakreśla twarze bohaterów. Żyjemy ich emocjami, ich radościami czy smutkami. Ale, co najważniejsze, wyobrażamy na nasz własny, całkowicie intymny sposób. Na pohybel utartym schematom i maskom. A telewizja to czasem egzaltacja ludzkich obrazów pseudoemocji. Wspomnę tylko słowa: „seriale brazylijskie”... Resztę nich osnuje bezwstydna zasłona milczenia. Nie jest dobre, że ludzie stają się coraz bardziej leniwi. Nie mają wtedy chęci , sił czy czasu aby zagłębić się w niezwykła krainę literatury - własny obszar poszukiwań. Ich erzacem stały się skrótowe, płytkie nie pozostawiające nawet trochę marginesu swobody programy. Ich formy opanowały umysł, blokując swobodę myśli wolnej. Pomimo tych niepokojących zjawisk, stanowczo powiedzmy, że książka drukowana przeżyje jeszcze długo. Wciąż bowiem istnieją ludzie, którzy doceniają siebie. Ich plecak z napisem „życie” jest może trochę wypłowiały , a może już niemodny. Jednak zawartością zdoła wypełnić niejeden tych aktywnych „inaczej”. [akapit] [akapit] [akapit]
1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy