Egzamin życia

Autor: shatti

Siedziała, jak na szpilkach, rozglądając się dookoła, pełna przerażenia. Przełykała ślinę co chwile, aż zaschło jej w ustach. Czekała na swoja kolej, bliska płaczu. Wiedziała, że polegnie. Nie stanowiło to dla niej żadnej nowości. Tylko tym razem... Tym razem naprawdę chciała przetrwać.

Odetchnęła głęboko. Nic. Może nawet wręcz przeciwnie.

Pochyliła się na krześle i zaczęła oddychać przez usta.

Niewiele pomogło.

Usłyszała swoje nazwisko. Cala zesztywniała; przed oczami ujrzała cale swoje życie. Umysł przestał funkcjonować. Coś innego przejęło kontrolę nad jej ciałem; poddała się temu. Ruszyła w stronę „światła” bez zastanowienia. Potwierdziła swoją obecność i znów usiadła. Podała plastikową plakietkę Demonowi i spojrzała na swoje kolana. Gniotła kawałek bluzki, aż usłyszała głos Demona. Krajobraz zaczął się zmieniać; poczuła, jak jedzenie podchodzi jej do gardła. Zamknęła oczy. To nie pomogło – wręcz przeciwnie.

W końcu musiała się odezwać. Cała spięta, wykonała zadanie bez problemu. Może pomijając fakt, że się jąkała.

Usiadła. Nadal czuła się źle, aczkolwiek powoli przyzwyczajała się do sytuacji. Być może tym razem jej się uda i ucieknie z piekła. Miała najszczerszą nadzieję. Zatrzymała się, spojrzała na innych więźniów... Gdzieś w głębi serca miała do nich szacunek i podziw, iż naprawdę mają odwagę trwać w tym stanie.

Odetchnęła głęboko i dała się ponieść. Prawo, lewo, prawo, prawo, prawo, stop, prawo, lewo, lewo, lewo; dziękuję.

„Słucham?”

„Dziękuję, zdała pani.”

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy