List 4

Autor: pierep94
Drogi Chłopaku! No i skończyło się. Choć do ostatniej chwili łudziłam się, moje tchórzostwo zwyciężyło. Nie powiedziałam Ci całej prawdy. Choć ta część, którą znasz jest chyba najlepsza dla nas obojga. Nie powiedziałam Ci wielu rzeczy. Mam nadzieję, że to zrozumiesz. Kto wie, może kiedyś jednak nam coś wyjdzie. Na razie nie chcę psuć tego, co już udało się nam zbudować. Chociaż czasem chcę. Chcę, nie chcę. Nie chcę, chcę. To zależy. Ten list będzie najkrótszy. Prawdopodobnie ostatni. Przez kilka dni, podczas ich pisania przelewałam tu swoje myśli. Czułam się oczyszczona, widziałam dokładnie to, co myślę. Mogłam w końcu poukładać sobie wiele spraw. Listy bardzo mi pomogły. I choć wiem, że ich nie przeczytasz, to one budowały więź między nami. Na początku między mną a tym, co nazwałam Twoją Zjawą. Potem między mną a Tobą. Chyba jest za późno, by coś zmienić. Bardzo Ci dziękuję, że dzisiaj mnie zrozumiałeś. Choć nie powiedziałam Ci tego, co chciałam powiedzieć, to i tak bardzo mi pomogłeś. Wiem, że mogę na Ciebie liczyć. Jeżeli napiszę kolejny list, zamiast "Drogi Chłopaku" zacznę: "Drogi Przyjacielu" Naprawdę, bardzo Ci dziękuję. Wdzięczna za twoją przyjaźń, ale wciąż niepewna Przyjaciółka
1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy