Migawka II

Autor: nightkeeper

 

Zdawało jej się, że patrzy. A może tylko, że powinien był spojrzeć na nią przychylniej jakoś. W końcu nie darmo dostaje się życzenia w okresie ‘zimnej wojny’. Bo ta ich wojenka głównie polegała na milczeniu. A w czym jak w czym, ale w milczeniu jest dobra. Tylko, że on też był nieustępliwy, choć prowokował gesty pojednawcze, nigdy nie wyciągał ręki. 
- Więc niby jeszcze nie pokój, a już nie wojna? 
Uśmiechnęła się. Znała ten zwrot na pięcie, ten jakby zamyślony ruch wąsów, twarz siłą woli przybierającą srogi wyraz. 
- Pąsowa wojna – pomyślała,  widząc jak się ukradkiem broni przez nagłym gestem, który mógł zdradzić. Wszystko.

 

 

 

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy