Może prolog

Autor: alicjaFay

Żółtawe światło żarówki przeświecało półmrok pokoju. Przeciągnęłam się, naprężając grzbiet, podobnie jak kot nagle przebudzony ze słodkiego snu. Smak cierpkiej, niesłodzonej herbaty w ustach i szum wiatru, jakby z trudem przedostającego się przez kratkę wentylacyjną, mącił wspomnienie wczorajszego popołudnia. Ciągle jeszcze nie mogłam uwierzyć w to, że człowiek zdrowy na umyśle może posunąć się do tak prymitywnego czynu.

A jednak.

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy