Świat Ojczysty: Prolog

Autor: kleve

 

PROLOG

 

 

       Czasy się zmieniają. Każdy to widzi, ale w jego przypadku było to coś więcej. Sędziwy staruszek siedział teraz w swoim ulubionym fotelu, spoglądając w górę na gwiaździste niebo. Ciepła letnia noc przynosiła ze sobą powiew świeżej bryzy od strony morza. Kochał te chwile, kiedy mógł do woli oglądać gwiazdy. To tam, na górze wszystko się zaczęło. Wiele lat temu. Pamiętał to jednak tak wyraźnie, jakby to wydarzyło się wczoraj. Wystarczyło tylko stać z boku i patrzeć.

       Patrzeć własnymi oczyma na odejście starego świata i przyjście nowego. Czy lepszego? Na to pytanie nie miał odpowiedzi. Cenił je jednak za to, że dzięki ich przyjściu stał się naocznym świadkiem niesamowitych wydarzeń, o których dzisiaj dzieci uczą się z podręczników. Jego generacja odchodziła powoli, ustępując miejsca młodszym pokoleniom. Ten naturalny proces nie mógł zostać przerwany w żaden sposób. Mężczyzna, ojciec dwójki dzieci i dziadek czwórki wnucząt dobrze wiedział, że upływającego czasu nie można zatrzymać.

       Dlatego jeszcze, kiedy był młody zaczął utrwalać na papierze wszystko, co zobaczył. To, czego nie mógł ujrzeć, spisał od samych uczestników tych historycznych wydarzeń. Wywiady, notatki, jak i same tworzenie tej historii zajęło mu nie lata, ale dekady. Czytał swoją pracę wielokrotnie i za każdym razem przeżywał ją na nowo. Spod starego, niebieskiego koca, którym był okryty wyjął grubą książkę. Prawą dłonią starzec pogłaskał okładkę z twardej oprawy. Najpiękniejsze lata jego życia zostały zapieczętowane w jej środku. A wraz z nimi powracały wspomnienia o wspaniałych ludziach, których spotkał. Wielu z nich zostało jego przyjaciółmi. Obecnie zaś żyli tylko ich potomkowie. I chociaż później znalazł nowych, to jednak tamci ludzie, którzy odeszli byli szczególni. Byli pionierami, znakiem swoich czasów. Po latach autor tej książki zdał sobie sprawę, że skoki w ewolucji nie dokonują całe cywilizacje, lecz wąska grupa ludzi. Istni wybrańcy losu.

       Zawołał młodszego syna, by przymknął okno i zaświecił lampkę na stoliku. Gdy wyszedł, otworzył powieść na pierwszym rozdziale i zaczął czytać o historii, która wydarzyła się dawno temu w odległym miejscu. Do czasów, których nie mogą pamiętać najmłodsi mieszkańcy Ziemi.

 

 

 

 

 

 

 

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy