Niespełniona Miłość

Autor: Robert-Altamiro
które przygotowałeś i podałeś do łóżka wraz z czerwoną różą. O łóżko oparty był piękny pakunek Co to?- spytałam zdziwiona. -Zobaczy aniołeczku J-odpowiedziałeś tajemniczo z uśmiechem na twarzy. Zaciekawiona ściągnęłam świąteczny papier. To co zobaczyłam zaparło mi dech. Oniemiałam. -Robercie...przepiękny-z zachwytem w głosie. Dziękuje J tonąc radośnie w Twych objęciach. -Podoba Ci się? -Jest przepiękny. Jeszcze nigdy nie dostałam swego portretu. Kiedy go namalowałeś? -W wolnych chwilach. -Nie mówiłeś że malujesz J -To moja ogromna pasja J -Zawieszę go w moim pokoju. Ładnie mnie namalowałeś J -Jesteś najpiękniejszą różyczką moja kochana perełeczko J Zauważywszy pojawienie się mego smutku. -Smucisz się? -Nie mam nic dla Ciebie. Sprawiłeś mi tak wspaniałą niespodziankę i cudowny prezent a ja nic nie mam dla Ciebie, nie zdążyłam nic przygotować ani kupić. -Nie martw się najdroższa, Ty jest mym najpiękniejszym prezentem Przytulona powiedziałam cichutko dziękuje. W promieniach zimowego słońca jeździliśmy na nartach. Spacerowaliśmy podziwiając niesamowite górskie krajobrazy. Wieczorem płakaliśmy na wzruszającym Love Story. Drugiego dnia świąt oddaliśmy się czarowi muzyki płynąc po tafli lodowiska. Po kolacji przy kominku odkryłeś przede mną swą drugą pasję-twórczość poetycką czytając mi swój wiersz, który napisałeś dla mnie: "MOJA WENUS" Z Achti odziana w szmaragdową koronkę wynurza się dziewczę. W czułych objęciach księżyca zatracona w poezji wiatru tańczy muskana dotykiem fal. Otulona falującym aksamitnym atłasem pachnąca ambrozją kosztuje owoców miłości. Następne dni upływały nam długich romantycznych spacerach, radosnym robieniu orłów na śniegu obrzucaniu się śnieżkami ,które zawsze kończyły się pocałunkami w śniegu. Wieczorami gdy nie toczyliśmy radosnej wojny na poduszki kończącej się ognistym, pełnym namiętności pocałunkiem; przy lampce czerwonego wina czytałeś mi przepiękne wiersze o miłości * ***[Odziana w kropelkową koronkę] Soczyście zielonym wzgórzom przygląda się zamyślona Panna Ze łzami szczęścia radośnie pląsają odziana w kropelkową koronkę różana nimfa z namiętnym księciem Płonących kochanków czule tulą krwiste fale a zawstydzone krokusy zamykają oczka. * SZCZĘŚCIE Idę przez świat radosny, rozpromieniony. Moje stopy, dotykają polnych kwiatów strącając z ich różanych twarzyczek łzy szczęścia. Unoszę się w przestworzach. moje serce wypełnia, ocean miłości. W duszy rozbrzmiewa najpiękniejsza muzyka, którą słyszą, zakochani!!!!! * Rozkoszny poranek Spacerujemy po perłach szczęścia otuleni welonem tajemnicy. Zanurzeni w niebiesko-pomaranczowym oceanie obsypujemy się płatkami namiętności. Z pachnących jaśminem dłoni kosztuję świeżych malin. Dotykam kielicha rozkoszy który wypełnia me serce złocistym nektarem. Spacer Otulona szmaragdowym szalem strażniczka wspomnień szepcze baśnie Twe różane stopy dotykają złocisto-pomarańczowej tkaniny W delikatnych dłoniach skrywasz skarb ciemnozielonej muszelki Kryształowe łzy Kryształowe łzy cichutko nucą melodię marzeń słyszysz? to dźwięk samotności nuta miłości drżenie serc ***[W oceanie fantazji] Zauroczone...złocistymi oczami spogląda na śnieżnobiałe karoce Zanurzone...w oceanie fantazji lekko drży doznając rozkosznych rytmów życia Zasłuchane...w melodię miłości czule tuli...mnie ciebie każdego z nas Wiosenny poranek W zwiewnej perłowo-pomarańczowej sukieneczce przetykanej łzami szczęścia Jutrzenka tańczy na złocisto-błękitnych falach Lekko zamyślonym wzrokiem spogląda na przytulone szmaragdowe wzgórza Różanym uśmiechem opromienia pachnący marzeniami fioletowy kobierzec Sylwestrową noc daliśmy upust szaleństwu bawiąc się do samego rana. Tańcząc ogniste paso, namiętną rumbę, porywające tango. Z radością w oczach, w sercach przywitaliśmy nowy rok.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy