Cicha noc

Autor: wikikomenda

 Była cicha i zimna noc,wiatr wiał bardzo głośno ,że ,aż prawe wlatywał szparami okiem do mojego pokoju

i zgasił mi lampę,ja skryłam się pod poduszkę słyszała jeszcze tylko ,że mama chodziła jeszcze po kuchni.

Strasznie bałam się tej nocy jak już wcześniej wspominałam wiał okropnie wiatr i musiałam jeszcze wstać z

łóżka aby zamknąć okno bo miałam otworte bo strasznie poruszało fieranką.Rano gdy wsatałam zeszłam 

cicho na palcach po schodach do kuchni zauważyłe też przez okno że mama już wstała i rozwiesza pranie

ja nie musiałam się śpieszyć, ponieważ była to sobota zrobiłam sobie kakao i posmarowałam kromkę

chleba na który położyłam kawałek sera, i usiadłam przy stole i zjadłam gdy mama weszła do domu 

powiedziałam jej Dzień dobry ale zdziwiło mnie to że nic mi nie odpowiedziałam a więc powtórzyłam jeszcze

raz ale też nie odpowiedziała i poszła na górę obudzić moją modszą siostę Lili,gdy zeszła zapytałam co się

stalo ale ona nie odpowiadała tyko głeboko westchneła i poszła ja już zjadłam śniadanie i poszłam się

ubrać ale gdy poszłam się ubraś stanełam przed drzwiami do sypialni rodziców  i przez przypadek

usłyszałam ich rozmowe a ,że te drzwi miały szyby to łatwo było zobaczyć co robią oni przekładali z miejsca

na miejsce jakieś papiery i ciągle powtarzali że sobie nie poradzą z finansam co prawda teraz ani tata ani

mama nie pracowali tata pracował ale ostatnio właśnie stacił pracę i właśnie w tej samej chwili zauważyłam ,

że mama wstała z łóżka i podchodziła do drzwi a ja w tej samej chwili szybko uciekłam do pokoju,

gdy jedliśmy obiad obydwoje

rodzice siedzieli z głowam spuszczonym do dołu i tylko ruszali widelcam ,aż 

w

końcu nastał wieczór poszłam przemyć twarz ,umyć zęby ,uczesać włosy i położyłam się pod cieplutką

kołyderkę.

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy