Uzdrów znów moje serce.

Autor: AnastazjaWinkler

- Dobrze, szybko wróć... I uważaj na siebie...

- Aga przestań! - podniósł na chwilę głos i zniecierpliwiony i wykrzyknął. Szybko się jednak uspokoił i zrzucił swoje zachowanie na poczet bólu. Z czułością nachylił się i pocałował ją w usta. Popatrzył jej w oczy i powiedział:

- Przepraszam. Zaraz wrócę, przysięgam.

Pokiwała niepewnie głową i odwrócił się. Powoli pokuśtykał w stronę przejścia dla pieszych. Spojrzał jeszcze na nią przez ramię i krzyknął:

- Wybierzesz mu sama piękne ubranka. A ja zobacz! Radzę sobie świetnie...

Uśmiechnęła się ciepło i weszła do sklepu. Przez chwilę stała przed szybą i poczekała aż A.J znajdzie się po drugiej stronie ulicy. Odetchnęła z ulgą gdy to się stało i pozwoliła się poprowadzić sprzedawczyni do półek z kolorowymi ubrankami. Po chwili zapomniała o całym świecie oglądając śliczne miniaturk ubrań dla dzieci .Szybko wybrała to czego potrzebowała i spojrzała na zegarek. Minęło już 20 minut a Łukasz jeszcze nie wrócił. Ale wiedziała że musi uszanować jego dumę i poczekać na niego. Usiadła więc przy stoliczku dla gości i wzięła do ręki czasopismo. Słowa jednak rozmazywały jej się przed oczami w bezkształtną masę więc odłożyła je z powrotem. Napiła się łyk wody przyniesionej przez obsługę i nagle się zakrztusiła. Z zewnątrz sklpeu dobiegł głośny dzwięk klaksonu i hałas.Wstała gwałtownie czując nagłe ukłucie w sercu i wyjrzała przez szybę. Na zewnątrz coś się działo, nagle przed ulicą uzbierał się tłumek gapiów. Ludzie tłoczyli się coraz bardziej, ktoś krzyknął: Wezwijcie pogotowie! Z tłumu wyłonił się jakiś męższczyzna i krzycząc przepchał się przez tłum. Zdenerwowana wybiegła przed sklep i usłyszała przerażone krzyki. Ludzie mówili o krwi a na ulicy stała ukosem furgonetka. Kierowca stał przed nią przerażony a krew odpłynęła mu z twarzy. Cały się trzęsła ale nie dlatego że był zdenerwowany. Był pijany i lekko się zataczał, w pewnym momencie cofnął się krok do tyłu i upadł. Zemdlał.

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy